ministerstwo-zdrowia-170620-kz-respiratory
screen tvn 24
Autor Klaudia Gaicka - 17 Czerwca 2020

Wiceminister zabrał głos w sprawie zakupionych respiratorów. "Jesteśmy gotowi, żeby być rozliczeni"

Ministerstwo Zdrowia komentuje sprawę z respiratorami. Cała afera zaczęła się tydzień temu, kiedy dwóch polityków postanowiło skontrolować dokumenty dotyczące kupna sprzętu medycznego. Wiceminister wyjaśnia.

Ministerstwo Zdrowia zostało ostatnio oskarżone o poważne zaniedbania. Afera wybuchła w ostatnim tygodniu i dotyczyła kupna 1200 respiratorów. Rząd zlecił ich dostarczenie nieznanej w branży medycznej firmie E&K.

Z ostatniej chwili: tragedia na północy Polski, nie żyje małe dzieckoZ ostatniej chwili: tragedia na północy Polski, nie żyje małe dzieckoCzytaj dalej

Ministerstwo Zdrowia komentuje sprawę z respiratorami

Jak informuje portal Tvn24, Ministerstwo Zdrowia tłumaczył, że niemieckie respiratory trafiły do składnicy Agencji Rezerw Materiałowych w Lublińcu dopiero 4 czerwca, mimo że umowę z E&K podpisano 14 kwietnia. Co ciekawe, w tym czasie chiński dostawca czekał z gotowymi do użytku urządzeniami na sfinalizowanie umowy ze spółką z Lublina.

– Od samego początku działaliśmy zgodnie z interesem publicznym i w niezwykle trudnych warunkach (…). Od samego początku działamy zgodnie z umową, zgodnie z prawem i zgodnie z celem, którym jest dostarczaniem respiratorów do polskich magazynów, tak, żeby w razie potrzeby były dostępne dla systemu ochrony zdrowia – mówił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński dla TVN24.

Gość programy tłumaczy również, skąd wybór firmy, która dla mediów wydaje się co najmniej tajemnicza.

– Firma zgłosiła się do Ministerstwa Zdrowia, przedstawiła ofertę zakupu respiratorów na skalę, jakiej nie byliśmy w stanie otrzymać od innych firm - wyjaśnia Cieszyński.

Tłumaczy, że resort uzyskał dobrą rekomendację od służb w kwestii umowy z E&K.

– Zweryfikowaliśmy ofertę i zawarliśmy umowę. Teraz ją rozliczamy, albo poprzez zwrot środków tam, gdzie ta umowa nie została zrealizowana, albo odbiór sprzętu, który dociera do Polski – obiecuje wiceminister.

Dzisiaj grzeje: 1. Goście programu TVP nie wierzyli własnym uszom. Zaskakujące słowa dziennikarza stacji

2. Możesz dostać nawet 31 tys. zł. Najpierw musisz jednak złożyć wniosek

Zdaniem Janusza Cieszyńskiego resort wziął udział w zakupach od razu, kiedy wyszły na jaw niebezpieczeństwa obecnej sytuacji epidemiologicznej.

- Dzisiaj jest to bardzo łatwo oceniać. Natomiast jeśli tego sprzętu by w kluczowym momencie zabrakło, jeżeli w Polsce, tak jak w Hiszpanii czy we Włoszech, osoby umierały z powodu braku dostępu do respiratora, to rozmowa dzisiaj byłaby inna. Natomiast w Polsce do tego nie doszło i my byliśmy dostatecznie przygotowani - ocenił Cieszyński.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilny komunikat mazowieckiej policji. Sytuacja jest poważna
  2. Dzieci jednak nie wrócą do szkół po wakacjach? "Obawiam się, że może nie być takie proste", niepokojące słowa wirusologa
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Wielki rywal Małysza ujawnił tajemnicę skrywaną przez lata. Kibice zaniemówili, Adam sam o niej nie wiedział

Następny artykuł