Rzecznik Ministerstwa Zdrowia ostrzega Polaków. Co czeka nas w najbliższym czasie?

Ministerstwo Zdrowia prognozy
pixabay.com/fernandozhiminaicela
Autor Natalia Niewczas28.12.2020

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia przypomina, że zagrożenie związane z epidemią koronawirusa w Polsce nie dobiegło końca. Jak ostrzega Wojciech Andrusiewicz, przyrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 wzrośnie mimo ostatnich widocznych na wykresach spadków. Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia apeluje o to, by nie tracić czujności.

W poniedziałek 28 grudnia Ministerstwo Zdrowia przekazało najnowsze dane dotyczące rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce. Testy potwierdziły zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u 3 211 pacjentów; zmarło 29 chorych na COVID-19 osób. W ostatnich dniach obserwujemy zauważalny spadek liczby nowych zachorowań - jak podkreśla rzecznik Ministerstwa Zdrowia, widoczne na słupkach mniejsze liczby nie powinny usypiać czujności obywateli.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: “epidemia się nie skończyła”

Podczas spotkania z dziennikarzami w poniedziałek 28 grudnia rzecznik Ministerstwa Zdrowia przekazał Polakom ważne słowa ostrzeżenia. Wojciech Andrusiewicz apeluje o to, by zauważalnie mniejsza ilość nowych przypadków COVID-19 nie przyciemniła obrazu całości zagrożenia.

- Epidemia się nie skończyła, nie opadła, nadal trwa. Fakt, że przez dwa dni mamy trzy, a nie 10 czy 15 tysięcy zakażeń nie może powodować i wpływać na nasze poczucie spokoju. Nie możemy być spokojni o to, że epidemii już nie ma - przekazuje mężczyzna.

Jak podaje portal tvn24.pl, niskie wyniki widoczne na obrazujących rozwój epidemii w Polsce słupkach tłumaczył mniejszą ilością zleceń do wykonania testów w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Obywatele nie zgłaszali się tak licznie do punktów pobrań.

Osobno leki, razem groźne trucizny. Lista środków farmakologicznych, których absolutnie nie wolno łączyćOsobno leki, razem groźne trucizny. Lista środków farmakologicznych, których absolutnie nie wolno łączyćCzytaj dalej

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia nie ma wątpliwości co do tego, że w najbliższym czasie w Polsce będziemy mieć do czynienia ze wzrostem zakażeń. Ocenia, że przyrost da się zauważyć już jutro.

- Na pewno nie możemy być spokojni, obserwując te wyniki. Te wyniki wzrosną, możemy być pewni, że będą wyższe. Już jutro wynik powinien być wyższy. Powinny się pojawić nowe zlecenia z POZ, obywatele szerzej kierują się do punktów drive-thru i częściej są wymazywani w szpitalach - mówi rzecznik resortu.

Jak sądzi mężczyzna, działania podejmowane przez Polaków w okresie Świąt uwidocznią się w postaci wykresów obrazujących rozwój epidemii w naszym kraju za 5-10 dni. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia podkreślił również wagę dalszego stosowania się do ustalonych obostrzeń.

Wojciech Andrusiewicz przestrzegał również przed lekceważeniem objawów świadczących o rozwijającej się chorobie COVID-19. Wielu Polaków może obawiać się diagnozy z uwagi na Sylwestrowe plany, ocenia rzecznik Ministerstwa.

- Jeżeli w najbliższych dniach zlekceważymy nasze zakażenie, nasze symptomy chorobowe, bo na przykład mamy sylwestra, to możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć, że w przyszłym tygodniu trafimy do szpitala. A to dla naszego zdrowia już bardzo duże zagrożenie - ostrzega.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł