Muniek Staszczyk o swojej chorobie
Autor Karol Zaborowski - 28 Listopada 2019

Muniek Staszczyk opowiedział o swojej chorobie. "Miałem dużo szczęścia"

Muniek Staszczyk w lipcu tego znalazł się w londyńskim szpitalu i spędził w nim kilka tygodni. Miało to miejsce po koncercie jego ulubionego artysty. Teraz muzyk opowiedział o swojej chorobie, która rozpoczęła się 15 lat temu.

Muniek Staszczyk bez wątpienia jest jednym z najbardziej kultowych wokalistów w historii polskiej muzyki. Niestety ciągłe koncertowanie nie sprzyja dbaniu o swoje zdrowie, o czym na własnej skórze przekonał się wokalista w lipcu tego roku. Jak sam przyznaje, miał dużo szczęścia.

Problemy zdrowotne Muńka Staszczyka zaczęły się już 15 lat temu. To właśnie wtedy zdiagnozowano u niego nadciśnienie tętnicze. Muzyk początkowo brał przypisane leki, jednak nie przykuwał szczególnej uwagi do swojej terapii. Niestety z biegiem lat znacząco odbiło się to na jego zdrowiu.

- Nadciśnienie stwierdzono u mnie 15 lat temu, ale oczywiście olałem to. Brałem leki jakiś czas na nadciśnienie, ono wtedy się obniżyło, ale był to rok 2005 - wyznaje artysta.

Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palceJeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palceCzytaj dalej

Muniek Staszczyk przeszedł wylew

Artysta o wszystkim poinformował swoich fanów poprzez profil w mediach społecznościowych. W wywiadzie, który odbył się zaledwie kilka dni temu, wokalista opowiedział trochę więcej szczegółów dotyczących swojej choroby. Przyznał w nim, że wszystko stało się w nocy i został znaleziony na podłodze 13 godzin po tym, jak stracił przytomność.

- To się stało w nocy. Znaleziono mnie 13 godzin później na hotelowej podłodze. Miałem dużo szczęścia. Obudziłem się 16 lipca w szpitalu - mówił Muniek Staszczyk w DDTVN.

W londyńskim szpitalu Muniek spędził 3 tygodnie, po czym wrócił do kraju. Tam objęli go opieką lekarze z jednej z warszawskich placówek. Jak podaje portal plejada.pl, wylew bardzo mocno odbił się na stanie artysty, który cały czas powoli wraca do zdrowia. Jak na razie nie ma mowy o powrocie na scenie, a sam Staszczyk zrozumiał, że jeżeli chce wrócić do koncertowania, to musi się przede wszystkim słuchać lekarzy.

- Wszystko zależy od lekarzy, których się grzecznie słucham. Nie wracam na razie. Jeszcze mnie czeka wiele tomografii, różnych badań. Nie rwę się na scenę. I tak dużo o tej płycie mówię. Za rok jest opcja, że jeśli wszystko będzie dobrze, to zagramy te koncerty, które były odwołane - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Naukowcy opracowali najlepszy sposób na kaca. Do jego przygotowania wystarczą 3 składniki
  2. Gif wycofał z aptek popularny lek. Problem dotyczy ponad 40 serii
  3. 6 ćwiczeń, które złagodzą ból rwy kulszowej. Wszystkie z nich wykonasz w swoim domu
  4. Smog wpływa na ciśnienie krwi? Wyniki badań są jednoznaczne

Następny artykuł