Nauczyciel doprowadził do wypadku podczas lekcji
fot. pixabay.com
Autor Karol Zaborowski - 20 Stycznia 2020

13-latek zmarł po lekcji WF-u. Nauczyciel kazał uczniom wykonywać niebezpieczne ćwiczenie

Nauczyciel to bez wątpienia bardzo trudny zawód, który przy okazji niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność. Niestety w tym wypadku to właśnie nauczyciel naraził swoich uczniów na poważne niebezpieczeństwo.

Nauczyciel podczas swoich zajęć powinien zapewnić uczniom odpowiednie bezpieczeństwo i o ile w przypadku lekcji w zwyczajnej klasie nie powinno być to trudne. Jednak w momencie, gdy uczniowie opuszczają wraz ze swoim opiekunem mury placówki, to właśnie on jest za nich odpowiedzialny.

Tomasz P. przeprowadził niezwykle kontrowersyjne zajęcia z WF-u. Mężczyzna zabrał dziesięciu uczniów do Lasku Złotoryjskim w Legnicy, gdzie zmuszał nastolatków do wykonywania niezwykle niebezpiecznego ćwiczenia. Niestety dla jednego z nich skończyło się to tragicznie.

Już niedługo może być najczęściej diagnozowanym nowotworem. Ponad połowa przypadków wykrywana jest zbyt późnoJuż niedługo może być najczęściej diagnozowanym nowotworem. Ponad połowa przypadków wykrywana jest zbyt późnoCzytaj dalej

Nauczyciel nie przyznaje się do winy

Podczas kontrowersyjnej lekcji wychowania fizycznego Tomasz P. kazał swoim uczniom podnosić konar drzewa, który ważył 100 kilogramów. Już sam pomysł na takie ćwiczenie nie wydaje się najlepszy dla 13-letnich chłopców, ale nauczyciel nie widział w nim nic złego.

- W trakcie lekcji polecił chłopcom wykonać niebezpieczne ćwiczenie siłowe, polegające na podniesieniu z ziemi i przerzuceniu przez głowę blisko dziesięciometrowego konara drzewa o wadze ponad stu kilogramów - poinformowała rzeczniczka prokuratury.

Niestety podczas ćwiczenia jeden z uczniów przewrócił się, a konar, który podnosił wraz ze swoimi kolegami, upadł na jego głowę. Jak podaje portal popularne.pl, 13-letni Kuba został szybko przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł operację. Mimo to, jego stan był bardzo ciężki, a po dwóch tygodniach nastolatek zmarł.

- Oskarżony był zobowiązany do zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa na lekcji, tymczasem dowody wskazują, że polecił im wykonać niebezpieczne, nierozpoznane ćwiczenie. Bez jakiegokolwiek instruktażu, co do sposobu jego wykonania, bez asekuracji w czasie ćwiczeń, a także bez uwzględnienia różnego poziomu rozwoju fizycznego dzieci - wyjaśnia prokuratura.

Do tragicznego wypadku 12 października 2018 roku i dopiero teraz udało się zakończyć śledztwo w tej sprawie. Tomasz P. cały czas nie przyznaje się do winy, ale prokuratura postanowiła postawić mu zarzuty narażenia swoich uczniów na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z nich.

- Prokurator oskarża Tomasza P., nauczyciela WF-u o narażenie 10 uczniów, którzy pozostawali pod jego opieką na lekcji WF-u, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne doprowadzenie w czasie wykonywania poleconego przez niego ćwiczenia do obrażeń, które skutkowały zgonem 13-letniego ucznia i doprowadzenie do lekkich obrażeń ciała u drugiego chłopca - podkreślił prokurator.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kim jest ojciec Conana, syna Dagmary Kaźmierskiej z ”Królowych życia”? Mężczyzna ma mroczną przeszłość
  2. Nagranie, które widziała cała Polska. Inspektorzy weszli do mieszkania Mateusza B., znaleźli więcej zwierząt
  3. 10-latek odczuwa ciągły ból, a jego skórę pokrywają łuski. Przez mieszkańców nazywany jest ludzkim wężem [FOTO]
  4. Nowotwory, które zabijają najwięcej Polek. Co roku z ich powodu umierają tysiące kobiet
  5. Choroby, którymi możemy zarazić się od kotów. Niektóre z nich są naprawdę niebezpieczne
  6. Śmierć uwielbianej gwiazdy disco polo zdruzgotała fanów. Okoliczności były straszne, tajemnicze przyczyny

Następny artykuł