NFZ odmawia sfinansowania leczenia 5-latki
Autor Karol Zaborowski - 11 Października 2019

NFZ nie chce sfinansować leczenia 5-latki za granicą. "Trzeba działać na własną rękę"

NFZ ma możliwość finansowania leczenia nie tylko na terenie naszego kraju. Jednak uzyskanie takiej pomocy nie jest wcale łatwe. Rodzice 5-letniej Igi robią wszystko, aby ich córeczka mogła w końcu stanąć na nogi, ale cały czas są im rzucane kłody pod nogi.

NFZ ma możliwość pełnego sfinansowania leczenia poza granicami naszego kraju, co dla wielu chorych jest niekiedy jedyną szansą na powrót do pełnego zdrowia. Jednak nie jest to takie łatwe, o czym przekonali się rodzice 5-letniej Igi. Dziewczynka urodziła się z poważnymi upośledzeniami wszystkich czterech kończyn, przez co nie może nawet samodzielnie się ubrać, czy też uczesać swoich włosów.

O chorobie córki mama Igi dowiedziała się, jeszcze będąc w ciąży, jednak badanie USG nie wykazało wszystkich wad, które dotknęły dziewczynkę. Lekarz przeprowadzający badanie doradził kobiecie, aby ta przeprowadziła aborcję, ale małżeństwo nawet przez moment nie rozważało takiej ewentualności. Teraz rodzice 5-latki starają się, aby ich córka w końcu mogła żyć jak swoi rówieśnicy.

NFZ nie chce sfinansować leczenia 5-latki

Iga Hodun ma 5-lat i coraz częściej pyta swoich rodziców, dlaczego nie jest taka jak jej rówieśnicy. Dziewczynka chce również wiedzieć, kiedy w końcu będzie mogła stanąć i założyć dwa buciki zamiast jednego. Niestety jej rodzice nie znają odpowiedzi na te pytania, ponieważ nie mają jak sfinansować leczenia swojej córki, które kosztować będzie ponad 2 miliony złotych.

Iga wraz z rodzicami była już u wielu specjalistów w naszym kraju i proponowane przez nich leczenie nie doszło do skutku. W końcu rodzice dziewczynki natrafili na informacje o amerykańskim ortopedzie, który zajmuje się właśnie takimi wadami, z jakimi urodziła się Iga. Rodzina jest już po pierwszej wizycie u doktora Paley’a, który obiecał im, że po jego leczeniu dziewczynka będzie mogła chodzić. Problem w tym, że NFZ nie chce sfinansować leczenia 5-latki za granicą.

Kiedy rodzice Igi otrzymali pierwszą odmowę, postanowili udać się z nią do sądu, przez co NFZ musi na nowo rozpatrzyć ich wniosek. To natomiast nie podoba się środowisku lekarskiemu w naszym kraju, którego niektórzy członkowie uważają, że te same efekty można za mniejsze pieniądze uzyskać poprzez leczenie w Polsce. Chodzi dokładniej o ośrodki w Poznaniu i Otwocku.

- Kliniki realizują krajowy program leczenia wad ubytkowych i wydłużania kości (...) Rokowanie co do tego leczenia, a także czasu jego trwania nie różni się od tego, które dotyczy w ośrodku w USA - mówi w rozmowie z TVN24 prof. Jarosław Czubak, Konsultant Krajowy w dziedzinie Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu.

Problem w tym, że Iga była już w tych klinikach i do leczenia nie doszło. Co więcej, ich obiecane efekty różnią się z tym, co rodzina usłyszała od doktora Paley’a. Rodzice Igi są oburzeni tym, w jaki sposób została potraktowana ich córka i niemalże pewni, że ich wniosek zostanie ponownie odrzucony. Z tego też względu uruchomili specjalną zbiórkę, ale niestety udało im się jak na ten moment zebrać jedynie trochę ponad 5% wymaganej kwoty.

Podczas jednej z wizyt w budynku Narodowego Funduszu Zdrowia mama dziewczynki została wprost zapytana o to, jak idzie jej zbieranie pieniędzy. Kiedy odpowiedziała, to wprost usłyszała, że funduszu nie stać na tak drogie leczenie i musi radzić sobie sama.

- Podczas jednej z wizyt w NFZ wprost nas zapytano, jak idzie zbiórka. Usłyszałam, że trzeba działać na własną rękę, bo Fundusz nie może sobie pozwolić na tak kosztowne kuracje. Jak powiedziałam, że przecież prawo jest po mojej stronie, to pracownica Funduszu tylko wzruszyła ramionami - wspomina Agnieszka Hodun cytowana przez TVN24.

Następny artykuł