NFZ zapowiada poważne zmiany
Autor Karol Zaborowski - 26 Listopada 2019

NFZ zapowiada poważne zmiany. Ponad 50 porodówek zostanie zamkniętych?

NFZ boryka się ostatnio z poważnymi problemami dotyczącymi kadr lekarskich. Jedne z największych braków dotyczą pediatrów, przez co niektóre z oddziałów położniczych musiało wstrzymać swoją pracę, lub zostało zamknięte. Teraz zostały zapowiedziane poważne zmiany dotyczące właśnie porodówek.

Szef NFZ przedstawił niedawno swoje plany dotyczące zmian na porodówkach. Nie da się ukryć, że znając realia tego, w jakich warunkach niekiedy muszą rodzić Polki, to zmiany są jak najbardziej potrzebne. Dodatkowo w niektórych częściach Polski pojawił się poważny problem z dostępnością specjalistów z zakresu medycyny położniczej oraz dziecięcej.

Niestety te problemy nie pojawiły się wczoraj, tylko trwają już dłuższy czas. Jednak ciężko powiedzieć, czy takich właśnie decyzji spodziewali się i oczekiwali pacjenci.

Sepsa wciąż zbiera żniwo. W piątek 15 listopada odszedł Tadeusz K.Sepsa wciąż zbiera żniwo. W piątek 15 listopada odszedł Tadeusz K.Czytaj dalej

NFZ zamknie ponad 50 porodówek?

Szef NFZ Adam Niedzielski w czwartek 21 listopada podczas konferencji prasowej poinformował, że chce premiować porodówki, na których ma miejsce przynajmniej 400 porodów rocznie. Jak na razie tego warunku nie spełnia aż 70 oddziałów położniczych w naszym kraju. Oznacza to, że dostaną one mniejsze pieniądze niż do tej pory.

Do tej pory niezależnie od tego ile porodów odbywało się na oddziale, musiał on posiadać taką samą kadrę pracowniczą jak inne oddziały o tej samej wielkości. Jednak jak podaje portal onet.pl, chcąc uniknąć powstawania tak zwanych białych plam, plan premiowania określa jeszcze jedno kryterium.

Chodzi dokładniej o odległość pomiędzy konkretnymi oddziałami. Szef NFZ postanowił, że w przypadku małych miejscowości sąsiadujące placówki powinny być od siebie oddalona o nie mniej niż 40 kilometrów. Aktualnie niektóre oddziały o tej samej specjalizacji dzieli jedynie połowa tego dystansu.

Takich porodówek w naszym kraju jest ponad 50, co oznacza, że już niedługo mogą zostać po prostu zamknięte. Decyzje te mają stanowić jedynie początek reform, które obejmą polskie szpitalnictwo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rak trzustki dotknął Annę Przybylską i Janusza Kondratiuka. Reżyser przed śmiercią opowiedział o swojej walce z chorobą
  2. 5 najczęściej przeoczanych chorób. Na diagnozę można czekać nawet latami
  3. Popularne słodyczne wycofane ze sklepów. Producent nie informował o silnym alergenie
  4. Na diagnozę czekał 11 lat. "Takich historii jak moja jest wiele – powolna eutanazja, bez prawa do resztek godności"

Następny artykuł