Tragiczny finał imprezy sylwestrowej. Nie żyje 21-letni mężczyzna z Wielkopolski

Nie żyje 21-latek z Wielkopolski
pixabay.com/AndrzejRembowski
Autor Barbara Bujar02.01.2021

Nie żyje 21-letni organizator imprezy sylwestrowej – poinformowali w piątek funkcjonariusze wielkopolskiej policji. Wbrew zakazowi mężczyzna bawił się w towarzystwie 17 osób. Nagle zasłabł, a jego znajomi rozpoczęli reanimację. Chwilę później na miejscu zjawiła się karetka pogotowia.

Nie żyje 21-letni mężczyzna – informacja o dramacie obiegła media w piątek 1 stycznia. Mieszkaniec Bielejewa leżącego w województwie wielkopolskim stracił przytomność na własnej imprezie sylwestrowej.

Nie żyje 21-latek z Wielkopolski. Sprawę wyjaśnia policja

Jak podaje portal o2.pl, do tragicznego wypadku doszło w noc sylwestrową w znajdującej się niedaleko Szamotuł miejscowości Bielejewo. 21-latek zorganizował tam imprezę, podczas której nie przestrzegano wprowadzonych przez rząd restrykcji. Wraz z organizatorem Nowy Rok przywitało kilkanaście osób.

- Jak się okazało, to on w tej miejscowości zorganizował, pomimo zakazu, dużą imprezę towarzyską, w której brało udział 17 osób – przekazał w rozmowie dla TVN24 rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, mł. insp. Andrzej Borowiak.

Po przywitaniu Nowego Roku uczestnicy bawili się dalej. Niedługo po północy doszło jednak do tragicznego wypadku. 21-letni organizator zabawy zasłabł około godziny 3:00. Znajomi natychmiast podjęli próbę reanimacji.

Bardzo niepokojące doniesienia ze Stanów Zjednoczonych. Epidemia zaatakowała ze zdwojoną siłąBardzo niepokojące doniesienia ze Stanów Zjednoczonych. Epidemia zaatakowała ze zdwojoną siłąCzytaj dalej

Mimo błyskawicznej reakcji gości nie udało się przywrócić czynności życiowych młodego mężczyzny. Gdy na miejscu pojawiła się karetka pogotowia, 21-latek już nie żył. O zdarzeniu poinformowano lokalną policję.

- Będziemy wspólnie z prokuraturą, ale także we współpracy z biegłymi starać się ustalić przyczynę zgonu, bo rzeczywiście wydarzenie te jest skrajnie nietypowe i wymaga naszego bardzo poważnego podejścia – dodał Borowik.

Funkcjonariusze wciąż prowadzą postępowanie w sprawie śmierci 21-letniego mężczyzny. W działania zaangażować mieli się między innymi mundurowi z KPP w Szamotułach.

Nie tylko w Polsce w noc sylwestrową doszło do dramatycznych sytuacji. We Włoszech odnotowano blisko 80 wypadków, w tym śmierć 13-letniego chłopca, który najprawdopodobniej w wyniku odpalania petardy doznał rozległych ran na brzuchu.

Jak ustalił Polsat News, we Francji doszło natomiast do zdarzenia z udziałem 24-latka i jego 25-letniego towarzysza. Starszy z mężczyzn zmarł bezpośrednio po nieudanym wybuchu petardy.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł