Nie żyje 17-latek. Spędził 10 godzin w karetce, żaden szpital go nie przyjął, tłumaczenie Rzecznika Pacjenta zaskakuje

Nie żyje 17-latek, któremu odmówiono przyjęcia do szpitala
pixabay.com/arembowski
Autor Barbara Bujar03.10.2020

Nie żyje 17-letni Bartek, u którego ratownicy medyczni stwierdzili koronawirusa. Ciężki stan pacjenta kwalifikował go do natychmiastowej hospitalizacji. Kolejne placówki odmawiały jednak jego przyjęcia. Chłopiec trafił do szpitala po dziesięciu godzinach spędzonych w karetce. Po badaniu okazało się, że wcale nie jest zakażony. Niestety, było już za późno.

Nie żyje 17-letni Bartek Romanowski. To kolejny pacjent, który przez wiele godzin czekał na przyjęcie do szpitala. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno w podobnej sytuacji znalazł się 77-letni pan Włodzimierz, który wraz z ratownikami medycznymi próbował dostać się do pięciu placówek medycznych. Miejsce pod tlenem znalazło się dla niego dopiero po dwóch dniach czekania.

W piątek pisaliśmy także o 16-latce, która spędziła w karetce sześć godzin. Po wyczerpującej podróży od szpitala do szpitala trafiła w końcu do jednej z warszawskich placówek. Dziś media nagłaśniają sprawę 17-letniego Bartka, który nie miał tyle szczęścia. Chłopak, podobnie jak pozostali wymienieni pacjenci, miał być zakażony koronawirusem. Nie był.

Przełom w pracach nad szczepionką przeciwko COVID-19. Przełom w pracach nad szczepionką przeciwko COVID-19. "To wielki dzień dla ludzkości, jak i całej nauki”Czytaj dalej

Nie żyje 17-letni Bartek. Kiedy dotarł do szpitala, było już za późno

Jak donosi portal popularne.pl, problemy zdrowotne Bartka zaczęły się już w domu, w Sulikowie. Nastolatkowi dokuczał silny ból głowy, niedługo później zapadł w śpiączkę. Zaniepokojeni rodzice od razu wezwali pogotowie. Ratownicy, którzy zjawili się na miejscu, od razu zauważyli, że pacjent ma wysoką gorączkę. Stwierdzili, że ma koronawirusa. Zabrali go do karetki i pojechali do szpitala.

Pierwszym celem ratowników medycznych stał się szpital w Zgorzelcu. Niestety, 17-latek nie został do niego przyjęty. Według tamtejszego dyrektora ds. medycznych w placówce nie było oddziału, na który mógłby trafić pacjent. Karetka pojechała więc w kierunku Bolesławca. Ratownicy przez cały czas starali się utrzymać przy życiu chłopaka, którego stan się pogarszał. W końcu podjęli decyzję o intubacji.

Kiedy karetka pogotowia stanęła na podjeździe szpitala w Bolesławcu, lekarze zajęli się pacjentem. To oni, oskarżając medyków ze Zgorzelca o zaniedbanie, wykonali mu badanie tomografem komputerowym. Wyniki były szokujące. Okazało się, że 17-latek wcale nie został zakażony koronawirusem. W jego mózgu powstał natomiast ropień śródczaszkowy. Nie było chwili do stracenia, jednak pomoc bolesławskich lekarzy na tym się skończyła. Po przeanalizowaniu wyników ratownicy wraz z chłopcem zostali skierowani do placówki w Legnicy.

17-latek w końcu trafił na stół operacyjny. Niestety, dziesięciogodzinne podróżowanie karetką w znacznym stopniu pogorszyło jego stan zdrowia. Mimo starań legnickich medyków pacjent zmarł dwie godziny po zabiegu. Sprawa jego śmierci została przekazana Rzecznikowi Praw Pacjenta. Ten jednak nie dostrzega żadnych nieprawidłowości.

Jak odróżnić grypę żołądkową od COVID-19? Jeden symptom może mieć decydujące znaczenieJak odróżnić grypę żołądkową od COVID-19? Jeden symptom może mieć decydujące znaczenieCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje: 1.Media obiegła tragiczna wiadomość, nie żyje polski sportowiec. Mężczyzna był zakażony koronawirusem
2.Gigantyczny nowofundland próbuje wdrapać się kobiecie na kolana. Nie wszystko poszło po jego myśli
3.Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić poważne zmiany. Chodzi o testy na koronawirusa

- Zespół ratownictwa medycznego prawidłowo zakwalifikował chłopca do grupy osób potencjalnie zakażonych wirusem SARS-CoV-2. W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta nie doszło do naruszenia praw pacjenta - jego komentarz cytuje portal popularne.pl.

Tragiczne wiadomości. U zbiegu dwóch rzek odnaleziono zwłoki mężczyznyTragiczne wiadomości. U zbiegu dwóch rzek odnaleziono zwłoki mężczyznyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Na ogrzewaniu można oszczędzać. Pod warunkiem, że pamięta się o kilku kwestiach
  2. Sony wydało oficjalne oświadczenie na temat PlayStation 5. Dotyczy również Polski, duże zaskoczenie
  3. 5 skutecznych sposobów na zwiększenie odporności organizmu. Warto o nich pamiętać szczególnie w sezonie jesienno-zimowym
  4. Ciężarna szukała pomocy w sklepie. Odmówiono jej przez jedno z obostrzeń
  5. Jeden z najczęstszych objawów COVID-19. Nawet po wyzdrowieniu może się utrzymywać przez długie miesiące
  6. Takiego gola jeszcze nie widzieliście. Absurdalny samobój w hicie Ekstraklasy, Artur Boruc tylko patrzył
  7. Pijany kierowca wjechał w słup. Policjanci zamarli, gdy zorientowali się, kogo zatrzymali

Następny artykuł