Nie żyje Dave Greenfield. Legendarny muzyk miał koronawirusa
pixabay.com/_Alicja_
Autor - 5 Maja 2020

Nie żyje legendarny muzyk. Testy potwierdziły, że był zarażony koronawirusem

Nie żyje Dave Greenfield. Klawiszowiec zmarł 3 maja w nocy z niedzieli na poniedziałek. Do śmierci muzyka doszło w wyniku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Nie żyje Dave Greenfield. Muzyk zmarł w wieku 71 lat. Fani muzyki punk rock mogą go kojarzyć z formacji "The Stranglers", gdzie grał na klawiszach.

Miłośnikom zespołu trudno pogodzić się ze stratą. Okazuje się, że brytyjski muzyk zaraził się koronawirusem. Choć lekarze robili co w ich mocy, by uratować 71-latka, jego organizm przegrał walkę z chorobą.

Najnowsze ustalenia dotyczące koronawirusa. Dotarł do Europy znacznie wcześniej niż zakładanoNajnowsze ustalenia dotyczące koronawirusa. Dotarł do Europy znacznie wcześniej niż zakładanoCzytaj dalej

Nie żyje Dave Greenfield. Legendarny muzyk miał koronawirusa

Dave Greenfield nie żyje. Brytyjski muzyk, najbardziej znany jako klawiszowiec zespołu "The Stranglers", zmarł w wieku 71 lat. W jego organizmie potwierdzono obecność koronawirusa SARS-CoV-2.

Na oficjalnej stronie punkowo-nowofalowego zespołu "The Stranglers" pojawiła się informacja o nagłym odejściu członka grupy. Wiadomość ta zszokowała fanów klawiszowca. Miłośnicy zespołu nie spodziewali się bowiem, że muzyk przegra walkę z infekcją COVID-19.

Jak podaje portal radiozet.pl, David Greenfield początkowo przebywał w szpitalu w związku z problemami serca. Tam jednak doszło do zakażenia koronawirusem. Choć lekarze walczyli o przywrócenie zdrowia 71-latka, choroba okazała się silniejsza. Muzyk zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek.

— Dave był sympatyczną, przyjazną i ekscentryczną postacią, która zawsze miała czas na rozmowy — napisano na oficjalnym profilu zespołu. Basista JJ Burnel dodał, że "muzyczny geniusz stał się kolejną ofiarą Wielkiej Pandemii 2020".

Członkom zespołu "The Stranglers" trudno pogodzić się stratą. Basista zespołu wyznał, że David Greenfield był wspaniałym przyjacielem. W zespole grali razem przez 45 lat. Pożegnanie opublikował także perkusista formacji, Jet Black.

— Straciliśmy — jak i cały świat — drogiego przyjaciela i muzycznego geniusza. Dave był całkowicie naturalny w swojej muzyce. Razem niezliczoną ilość razy objechaliśmy cały świat i było jasne, że Dave'a uwielbiały miliony. Ogromny talent, wielka strata. Bardzo go brakuje. — napisał.

Koledzy z zespołu oraz fani składają kondolencje żonie zmarłego i jego rodzinie. Swoim żalem w związku ze śmiercią klawiszowca podzielił się również wokalista i gitarzysta "The Stranglers", Baz Warne.

— Straciliśmy prawdziwego innowatora, muzyczną legendę, najdroższego przyjaciela — dodał Warne.

Dzisiaj grzeje: 1. Tragiczne informacje na samym początku tygodnia. MZ podało najnowsze dane

2. Smutne, mama ujawniła, co siostry robiły z Kacperkiem. Ciężko powstrzymać łzy

David był znany z niepowtarzalnego stylu. To on wprowadził do muzyki “The Stranglers” takie instrumenty jak organy hammonda, klawesyn czy nawet fortepian.

Muzyk dołączył do zespołu przez lata określanego jako przedstawiciel punk rocka w 1975 roku. Był on klawiszowcem, ale także twórcą tekstów i kompozytorem. Artysta uczestniczył w nagraniach wszystkich płyt "The Stranglers". To on stworzył największy przebój grupy pt. "Golden Brown".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lidl przebił Biedronkę oferującą szynkę za 1,49 zł. Do jutra produkty poniżej 1 zł i wiele okazji
  2. Czarna wizja Krzysztofa Jackowskiego. Wyjawił, co stanie się z partią rządzącą i co powie nam Duda
  3. Doradca Donalda Trumpa przewiduje koniec epidemii. Zdradził, co może ją powstrzymać
  4. Wielu Polaków łamie zasady kwarantanny. Niepokojące dane Komendy Głównej Policji
  5. Dramat kobiety z udarem. Przez epidemię żaden szpital nie chciał jej przyjąć, teraz nie żyje
  6. Włochy nie są już epicentrum pandemii w Europie. Przebił go sąsiad Polski, statystyki są porażające

Następny artykuł