Nie żyje Robert Rogalski
unsplash.com/DavidTomaseti
Autor Barbara Bujar - 5 Lipca 2020

Media obiegła bardzo smutna wiadomość. Nie żyje aktor, którego kochały miliony Polaków

Nie żyje najstarszy grający polski aktor. Robert Rogalski w trakcie całej swojej kariery wziął udział w takich produkcjach jak „Miasto 44”, „Wołyń”, czy „Kler”. Ostatni raz widzowie mogli podziwiać go w „Kurierze”, w którym zagrał w 2019 roku. Mężczyzna odszedł 4 lipca. W grudniu tego roku obchodziłby swoje setne urodziny. W obliczu tej sytuacji całe społeczeństwo filmowe pogrążyło się w żałobie.

Nie żyje Robert Rogalski. Aktor urodził się 15 grudnia 1920 roku. Jak informuje onet.pl, pochodził z rodziny podoficera zawodowego Wojska Polskiego. Swoje zainteresowanie filmem i teatrem postanowił kontynuować zawodowo, dlatego w 1951 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, gdzie kształcił się w kierunku bycia aktorem. Jeszcze przed otrzymaniem dyplomu zadebiutował na scenie. Było to w 1948 roku, który ustanowił początek jego kariery. Za niecałe pół roku aktor obchodziłby swoje setne urodziny. Niestety, 4 lipca media obiegła wstrząsająca wiadomość. Okazało się, że Robert Rogalski nie żyje.

Andrzej Duda zabrał głos w sprawie obowiązkowych szczepień. Jego słowa wywołały burzęAndrzej Duda zabrał głos w sprawie obowiązkowych szczepień. Jego słowa wywołały burzęCzytaj dalej

Nie żyje Robert Rogalski. Aktor jeszcze w 2019 roku zagrał rolę w filmie

Artysta do początku lat 90. był związany z teatrem. Najdłużej występował na scenie Teatru Ziemi Mazowieckiej w Warszawie. Poznać mogła go jednak także publiczność łódzka i opolska. Oprócz sceny Robert Rogalski pokochał także kino, w którym po raz pierwszy wystąpił w 1962 roku. Wziął wtedy udział w zdjęciach do filmu „Na białym szlaku”. Produkcja stała się początkiem jego przygody, którą kontynuował prawie do końca życia. Zagrał w serialu „Dom”, a także w wielu filmach, takich jak: „Miasto 44”, „Wołyń”, „Kler” i „Pokłosie”. W 2019 roku pojawił się na planie po raz ostatni. Wystąpił wtedy w „Kurierze”, za którego reżyserię odpowiadał Władysław Pasikowski.

Robert Rogalski był nie tylko aktorem, ale także mocno doświadczonym przez życie człowiekiem. Przeżył II wojnę światową, a w czasie okupacji pracował jako pomocnik murarza niedaleko kolei w Siedlcach, skąd obserwował pociągi jadące do Treblinki. Swoją wiedzą dzielił się ze znajomymi i współpracownikami. Wspomniał o tym Maciej Stuhr, z którym Rogalski w 2012 roku spotkał się na planie „Pokłosia”.

Dzisiaj grzeje: 1. Wczesne objawy raka jelita grubego. Szybkie rozpoznania zwiększa szanse na wyleczenie

2. 80 złotych i L4 w kilka minut. W internecie kwitnie handel zwolnieniami chorobowymi na żądanie

- Robert Rogalski, który wyjawia przed bohaterami sekrety z czasów wojny, sam pracował na rampie podczas likwidacji getta w Siedlcach. Nie grał, tylko sobie coś przypominał. Zaproponował Władkowi kilka tekstów - dziś powiedziałbym, że kluczowych dla pewnych scen – powiedział Stuhr.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zawaliła się klatka schodowa kamienicy na Pradze-Północ
  2. W końcu, Jarosław Kaczyński niestety będzie musiał przeprosić. Zapadł prawomocny wyrok sądu, który go do tego zmusi;
  3. Wielka tragedia w kopalni w Azji. Nie żyje ponad 160 osób
  4. 4-latek trafił w ręce prawdziwych potworów. Zamiast opieki otrzymał tortury, których niestety nie wytrzymał
  5. Kobieta była przekonana, że brzuch boli ją przez miesiączkę. Niestety nie dożyła kolejnego dnia
  6. Znany dziennikarz sportowy znalazł nową pracę. Z poprzedniej wyleciał po oskarżeniach o molestowanie

Następny artykuł