Media obiegła tragiczna wiadomość, nie żyje polski sportowiec. Mężczyzna był zakażony koronawirusem

Nie żyje Krzysztof Pajewski
unsplash.com/David Tomaseti
Autor Barbara Bujar09.11.2020

Nie żyje Krzysztof Pajewski. Mistrz świata w taekwondo ostatnie dni życia spędził w szpitalu. W niedzielę 8 listopada przegrał walkę z koronawirusem. O śmierci sportowca poinformował w mediach społecznościowych Polski Związek Kickboxingu. Znane są szczegóły dotyczące jego pogrzebu.

Nie żyje Krzysztof Pajewski. Mężczyzna zapisał się na kartach historii polskiego sportu, kiedy w 1988 roku w Budapeszcie zdobył tytuł mistrza świata w taekwondo. W niedzielę 8 listopada 2020 roku przegrał walkę z koronawirusem. Miał 57 lat.

Przełom w pracach nad szczepionką przeciwko COVID-19. Przełom w pracach nad szczepionką przeciwko COVID-19. "To wielki dzień dla ludzkości, jak i całej nauki”Czytaj dalej

Nie żyje Krzysztof Pajewski. Wybitnego sportowca żegna Polski Związek Kickboxingu

Jak informuje serwis internetowy Polsat News, Krzysztof Pajewski był specjalistą w dziedzinie taekwondo. Po zakończeniu fantastycznej kariery, podczas której zdobył mistrzostwo świata, zajął się szkoleniem młodych talentów.

Podopieczni znanego sportowca osiągali sukcesy nie tylko krajowe, ale także międzynarodowe. Zarówno oni, jak i współpracownicy Krzysztofa Pajewskiego, cenili go za profesjonalizm oraz wspaniałą osobowość. Wiadomość o jego śmierci pogrążyła ich w żałobie.

- Nie mogę zebrać myśli, jestem całkowicie załamany po informacji o odejściu Krzyśka. Do końca wierzyliśmy, że Krzysiek wygra tę ostatnią walkę, że pokona koronawirusa – mówił współpracownik sportowca Zbigniew Sołtys w rozmowie z portalem szczecinek.naszemiasto.pl

Krzysztof Pajewski został zakażony koronawirusem. Ostatnie dwa tygodnie życia spędził w szpitalu w Koszalinie. Choć wszyscy wierzyli w to, że w końcu wróci do zdrowia, lekarzom nie udało się go uratować. Mistrz świata w taekwondo zmarł w niedzielę 8 listopada. Miał 57 lat.

- Dotarła do nas niezwykle smutna wiadomość - dziś w szpitalu w Koszalinie zmarł nasz przyjaciel, trener KSW Szczecinek Krzysztof Pajewski. Trener Krzysztof Pajewski przegrał walkę z koronawirusem. Krzysztof Pajewski od zawsze był związany z dwoma ukochanymi dyscyplinami sportu - taekwondo i kickboxingiem. Cześć jego pamięci – napisali na Facebooku członkowie Polskiego Związku Kickboxingu.

W mediach pojawiły się już pierwsze informacje dotyczące pogrzebu zmarłego sportowca. Jak ustalił Polsat News, ceremonia ma odbyć się 12 listopada o godzinie 14:00 w kościele parafialnym w Kurowie. Świątynia mieści się w powiecie koszalińskim w gminie Bobolice.

Dzisiaj grzeje: 1.Jak leczyć łagodne objawy koronawirusa w domu? Lekarz wyjaśnia, o czym należy pamiętać
2.Gigantyczny nowofundland próbuje wdrapać się kobiecie na kolana. Nie wszystko poszło po jego myśli
3.Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić poważne zmiany. Chodzi o testy na koronawirusa

Jak odróżnić grypę żołądkową od COVID-19? Jeden symptom może mieć decydujące znaczenieJak odróżnić grypę żołądkową od COVID-19? Jeden symptom może mieć decydujące znaczenieCzytaj dalej

Według danych Ministerstwa Zdrowia od początku pandemii zmarło już 8 045 pacjentów zakażonych koronawirusem. W ciągu ostatniej doby resort odnotował 173 zgony.

- Z powodu COVID-19 zmarło 45 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 128 osób – przekazało MZ w poniedziałek 9 listopada.

Tragiczne wiadomości. U zbiegu dwóch rzek odnaleziono zwłoki mężczyznyTragiczne wiadomości. U zbiegu dwóch rzek odnaleziono zwłoki mężczyznyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Na ogrzewaniu można oszczędzać. Pod warunkiem, że pamięta się o kilku kwestiach
  2. Sony wydało oficjalne oświadczenie na temat PlayStation 5. Dotyczy również Polski, duże zaskoczenie
  3. 5 skutecznych sposobów na zwiększenie odporności organizmu. Warto o nich pamiętać szczególnie w sezonie jesienno-zimowym
  4. Ciężarna szukała pomocy w sklepie. Odmówiono jej przez jedno z obostrzeń
  5. Jeden z najczęstszych objawów COVID-19. Nawet po wyzdrowieniu może się utrzymywać przez długie miesiące
  6. Takiego gola jeszcze nie widzieliście. Absurdalny samobój w hicie Ekstraklasy, Artur Boruc tylko patrzył
  7. Pijany kierowca wjechał w słup. Policjanci zamarli, gdy zorientowali się, kogo zatrzymali

Następny artykuł