Nie żyje 46-latka
fot. unsplash.com/Anjo Antony
Autor Karol Zaborowski - 11 Lipca 2020

Nie żyje 46-latka. Tragedia na Lubelszczyźnie

Nie żyje 46-letnia kobieta, która wraz z mężem wybrała się na spływ kajakowy po Wiśle. Niestety nawet mimo szybkiego udzielenia pomocy przez ratowników nie udało jej się uratować. Teraz całą sprawą zajmuje się policja.

Nie żyje 46-letnia kobieta, która z ustaleń policji pochodziła z powiatu buskiego. Do tragedii doszło w piątek 10 lipca na Wiśle w Kazimierzu Dolnym. Miejscowość w czasie wakacji staje się celem podróży wielu osób chcących odpocząć od dużego miasta. Niestety w tej sytuacji doszło do najgorszego.

Jak ustaliła policja, małżeństwo na własną rękę zorganizowali sobie spływ kajakowy po Wiśle. Ich podróż w tragiczny sposób zakończyła się na Lubelszczyźnie. 48-latek został znaleziony, kiedy trzymał się liny promowej, jednocześnie podtrzymując swoją małżonkę.

Karetka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjentKaretka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjentCzytaj dalej

Nie żyje 48-latka, tragedia w Kazimierzu Dolnym

48-latek nie mogąc pomóc swojej nieprzytomnej żonie, zaczął głośno wzywać pomocy, co usłyszała przypadkowa osoba. Świadek natychmiast wezwał służby, które rozpoczęły akcję ratunkową.

- Próbując trzymać się liny promowej mężczyzna wołał o pomoc. Jednocześnie podtrzymywał swoją żonę, która straciła przytomność. Wołanie o pomoc usłyszała przypadkowa osoba, która powiadomiła służby - przekazała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach podkomisarz Ewa Rejn-Kozak.

Jak podaje TVN 24, kobieta została wyciągnięta z wody przez kazimierskich ratowników WOPR, którzy już na łodzi rozpoczęli resuscytację 46-latki. Ratownikom udało się przywrócić jej funkcje życiowe, jednak niedługo po tym, jak przewieziono turystkę do szpitala w Puławach, stwierdzono zgon.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwsze objawy zakrzepicy. Lepiej ich nie lekceważyć

2. Zapłacisz i nie dostaniesz towaru, sprzedawca zasłoni się obostrzeniami. Coraz więcej Polaków się skarży

Jej 48-letni mąż nie odniósł żadnych obrażeń, ale policja stwierdziła w jego organizmie aż 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze apelują, aby przebywając nad wodą wykazać się odpowiednią rozwagą, ponieważ nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

- Alkohol, chwila nieuwagi może doprowadzić do wypadku, a w konsekwencji do tragedii - dodała rzeczniczka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Woda dosłownie wlewała się do bloku. Ulica nagle zamieniła się w rzekę [wideo]
  2. Andrzej Duda wycofuje się z emerytalnych obietnic? Poszło o pieniądze
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Nie zdążyli do kliniki i stało się, na parkingu. Niesamowite nagranie podbija internet

Następny artykuł