Nie żyje Kairan Max Wang
unsplash.com/David Tomaseti
Autor Barbara Bujar - 14 Sierpnia 2020

Media obiegła bardzo smutna wiadomość. Nie żyje młody, niezwykle utalentowany piłkarz, cała kariera była przed nim

Nie żyje młody piłkarz, w którym wielu doświadczonych zawodników widziało ogromny potencjał. Informacje o jego śmierci napłynęły ze znanego holenderskiego klubu. Choć 15-letni Kairan Max Wang zmarł już kilkanaście dni temu, drużyna dopiero teraz zdecydowała się na wydanie publicznego oświadczenia. Sportowcy chcieli uszanować rodzinę chłopaka, który zginął w przerażających okolicznościach.

Nie żyje młody piłkarz, który na co dzień zasilał skład holenderskiego klubu ADO Den Haag. Szokujące informacje na temat jego śmierci, które 13 sierpnia obiegły media, pogrążyły w żałobie wszystkich kibiców piłki nożnej. Jak się okazuje, 15-letni Kairan Max Wang zmarł już kilkanaście dni temu. Ze względu na zrozpaczoną rodzinę zmarłego klub dopiero teraz zdecydował się na wydanie publicznego komunikatu.

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło ważne zmiany. Powstała specjalna lista ostrzegawcza, nowe powiaty w strefach wysokiego ryzykaMinisterstwo Zdrowia ogłosiło ważne zmiany. Powstała specjalna lista ostrzegawcza, nowe powiaty w strefach wysokiego ryzykaCzytaj dalej

Nie żyje Kairan Max Wang. Utalentowany 15-latek stracił życie w przerażających okolicznościach

Jak informuje sport.pl, w czwartek wieczorem świat obiegły wstrząsające informacje. Holenderski klub ADO Den Haag wydał oświadczenie w sprawie śmierci młodego zawodnika. Kairan Max Wang miał zaledwie 15 lat, a jego talent podziwiany był przez wielu doświadczonych sportowców, którzy byli pewni jego wielu sukcesów w przyszłości.

- Z wielkim smutkiem i głębokim żalem zawiadamiamy o nagłej śmierci Maxa Wanga. Max zmarł w wieku zaledwie 15 lat. Spoczywaj w pokoju - czytamy na Twitterze.

Informacja podana przez holenderskich sportowców została podana z około dwutygodniowym opóźnieniem. Zawodnicy chcieli uszanować rodzinę zmarłego, która teraz przeżywa prawdziwą tragedię. Choć w oświadczeniu klub nie podał przyczyny śmierci 15-latka, zagraniczne media donoszą o prawdopodobnym wypadku, do którego miało dojść w rezerwacie przyrody Sandmotor

O okolicznościach tragicznego wypadku informowała gazeta "De Telegraaf". Jak podała, 15-letni Kairan Max Wang kilkanaście dni temu wybrał się wraz z przyjaciółmi do rezerwatu przyrody Sandmotor. Podczas pobytu zarówno on, jak i dwaj jego koledzy postanowili wejść do wody i popływać. W pewnym momencie wydarzyła się tragedia i wszyscy potrzebowali pomocy.

Dzisiaj grzeje: 1. Minister Zdrowia ostrzega. Czy cała Polska zostanie objęta czerwoną strefą?
2. W szkołach podsuwają kontrowersyjne oświadczenia. Chodzi o zrzeczenie się roszczeń w wypadku zakażenia

Kiedy Kairan Max Wang i jego koledzy przebywali w wodzie, zostali porwani przez prąd. Na pomoc natychmiast ruszyły im osoby znajdujące się w pobliżu. Przyjaciele piłkarza mieli szczęście i wyszli ze zbiornika cało. Niestety, pomimo podjęcia akcji ratunkowej, jego nie udało się uratować. Jego ciało odnaleziono dopiero po dwóch dniach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagła akcja Krzysztofa Rutkowskiego. Na miejscu jest policja. Jedna osoba trafiła do karetki
  2. Niespodziewana awantura pod Ministerstwem Sprawiedliwości. Poszło o tęczową flagę, na miejscu jest służba więzienna
  3. Marian Glinka przez lata był idolem wielu Polaków. Zabrała go podstępna choroba, której nie warto lekceważyć
  4. Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Tłumy ludzi na wzruszającym pogrzebie Marcina Kolczyńskiego
  5. Najwięcej zakażeń już nie na Śląsku. Nowy region wyszedł na prowadzenie, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia dlaczego
  6. Tysiące Polaków mogą ubiegać się o bezzwrotną dotację. Łatwo z niej skorzystać

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł