Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia
pixabay.com/carolynabooth
Autor Barbara Bujar - 14 Września 2020

Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia. Gdy matka usłyszała wycie syren, nie podejrzewała, że jadą do jej syna

Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia. Mężczyzna jak zwykle wyszedł do pracy, z której nigdy nie wrócił już do domu. Zrozpaczona matka opowiedziała o ostatnich chwilach spędzonych z synem. Nie umiała uwierzyć, że jego śmierć nastąpiła nagle, a lekarze nie umieli nic zrobić. Przez wiele dni czekała na wydanie ciała Przemka i zorganizowanie mu pogrzebu.

Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia. Wiadomość o tym, że nie żyje dziecko jest dla rodzica największym ciosem. Trudno więc wyobrazić sobie, co czuła matka Przemka, który zmarł wskutek tragicznego wypadku w pracy. Mężczyzna był zatrudniony w zakładzie produkującym szyby w Białobrzegach. Bezpośrednio stamtąd karetka zabrała go do szpitala. To były ostatnie chwile jego życia. Lekarze nie mogli nic zrobić.

Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje wielki pisarz, jego twórczość zna chyba każdyMedia obiegła smutna wiadomość. Nie żyje wielki pisarz, jego twórczość zna chyba każdyCzytaj dalej

Nie żyje 28-letni Przemek. Szyba przecięła mu tętnicę

Jak donosi portal popularne.pl, do dramatycznego zdarzenia, które rozegrało się w zakładzie w Białobrzegach, doszło 28 sierpnia. Pracujący tam Przemysław K. zajmował się wycinaniem i łamaniem szkła. W piątek znów przystąpił do swoich obowiązków. Wraz z kolegami chciał zdjąć ze stołu szklaną taflę. W trakcie wykonywania czynności wydarzyła się tragedia. O jej szcezgółach opowiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Paweł Król.

- Razem ze współpracownikiem ściągali ze stołu tnącego taflę o wymiarach 3 na 2 metry. Kiedy chcieli przenieść szybę na stojak, doszło do jej pęknięcia - wyjaśnił.

Szyba rozpadła się na kawałki, a jeden z nich trafił 28-latka, i przeciął mu tętnicę szyjną po lewej stronie. Wszyscy w zakładzie zamarli. Gdy zobaczyli krwawiącego Przemka, od razy ruszli mu z pomocą - jedni zajęli się uciskaniem rany, drudzy pobiegli po telefon, by wezwać pogotowie. Dla rannego mężczyzny liczyła się każda minuta. W końcu przyjechała karetka. Jej sygnał dźwiękowy słychać było w miejscowym sklepie, w którym przebywała mama Przemka.

- Byłam wtedy w sklepie, widziałam jak pędzi ambulans na sygnale. Nie miałam pojęcia, że to do mojego syna. Dopiero po pewnym czasie zadzwonili do mnie z zakładu i powiedzieli, że był wypadek - słowa zrozpaczonej kobiety czytamy na portalu.

Zespół ratownictwa medycznego przetransportował poszkodowanego Przemka do szpitala w Rzeszowie. Niestety, lekarze nie mogli nic zrobić. Rana była tak poważna, że mężczyzna po chwili się wykrwawił. Dokładną przyczyną jego śmierci zajęła się jednak prokuratura. Okoliczności wypadku bada także Państwowa Inspekcja Pracy.

Dzisiaj grzeje: 1. Już jutro wchodzi w życie nowy zakaz. Dotknie wiele osób
2.Za 5-złotówkę zapłacą nawet 1000 zł. Lepiej przejrzyj szuflady, też możesz ją mieć
3. Porażająca wiadomość obiegła media. Nie żyje Bill Gates Senior

Przemek zmarł 28 sierpnia. Zaledwie cztery dni wcześniej obchodził swoje 28. urodziny. Pogrążaona w żałobie matka przez wiele dni musiała czekać na wydanie jego ciała. Z ogromnym bólem wspominała ostatnie chwile spędzone razem.

- To były ostatnie nasze wspólne radosne chwile. Miał całe życie przed sobą, tyle planów…Nie sposób pogodzić się z tym, że już go więcej nie zobaczę…Syn nie skarżył się na warunki w pracy i niewiele o niej mówił. Nie wiem czym dokładnie się nawet zajmował. Liczymy na to, że wszystko wyjaśni śledztwo, że świadkowie powiedzą prawdę - powiedziała.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polsat właśnie przekazał fatalną wiadomość. Pilne ostrzeżenie skierowane do każdego z nas
  2. Wszyscy mieli nadzieję do ostatniej chwili. Niestety nie żyje, Zakopane w żałobie
  3. Objawy niedoboru potasu. Bez niego nasz organizm nie może sobie poradzić
  4. Rząd rozdaje pieniądze poszkodowanym przez koronawirusa. Można dostać nawet 7 tysięcy euro, o co chodzi?
  5. Kolejna szkoła zamknięta. Koronawirus wykryty u nauczycielki, setki osób poddano kwarantannie
  6. Kochasz flaczki? Prosty błąd i nadają się do wylania, dodajesz majeranek i gałkę muszkatołową?

Następny artykuł