nie żyje lekarka
fot. https://pixabay.com/ SD-Pictures
Autor Natalia Niewczas - 15 Lipca 2020

Tragiczne informacje obiegły media. Nie żyje 35-letnia lekarka

Nie żyje pracująca w szpitalu lekarka - kobieta zmarła w wyniku tragicznego wypadku samochodowego. Do śmiercionośnego w skutkach zdarzenia doszło w Głownie w godzinach wieczornych. W aucie przebywały także dwie inne osoby: mąż zmarłej i czteromiesięczna dziewczynka.

Nie żyje 35-letnia pracownica Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu. Wypadek miał miejsce w piątek 10 lipca na ulicy Łódzkiej w Głownie, nastąpił około godziny 19:00. Jak zdążyła wstępnie ustalić policja, mąż zmarłej lekarki prowadzący auto z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas, w wyniku czego zderzył się z innym kierowcą.

Krzysztof Jackowski ostrzega Andrzeja Dudę. Jasnowidz podzielił się swoją nową wizjąKrzysztof Jackowski ostrzega Andrzeja Dudę. Jasnowidz podzielił się swoją nową wizjąCzytaj dalej

Nie żyje młoda lekarka

Smutna wiadomość obiegła media: nie żyje 35-lekarka. Jak podaje portal lodz.se.pl, jej o rok młodszy mąż prowadzący osobowe volvo nagle zjechał z właściwego pasa ruchu na przeciwległy, tym samym zderzając się z tirem kierowanym przez 40-letniego mężczyznę. Służby zdążyły ustalić, że kierowca tira w trakcie wypadku był trzeźwy.

Z powodu wypadku w okolicach Łodzi śmierć poniosły dwie osoby - zginęło podróżujące autem małżeństwo. W samochodzie przebywała także ich córka, czteromiesięczna dziewczynka. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala.

Zanim na miejscu wypadku pojawiły się służby ratunkowe, świadkowie zdarzenia podjęli próbę udzielenia parze pomocy i wydobyli rannych z wnętrza samochodu. Niestety czynności życiowe 35-letniej lekarki były już zatrzymane.

Dzisiaj grzeje: 1. Matka włożyła swoje dziecko do pieca. Chwilę później poszła z chłopakiem bawić się na wesele

2. Zaskakująca decyzja popularnego banku. Klienci mają powody do radości

Służby ratunkowe prowadziły akcję do późnych godzin nocnych. Mimo wysiłków zgromadzonych na miejscu świadków zdarzenia, medyków, strażaków i policjantów oraz udzielenia poszkodowanym pierwszej pomocy, w tym zastosowania resuscytacji krążeniowo-oddechowej, zarówno 35-letnia lekarka, jak i jej mąż zmarli.

Kobieta pracowała w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu na oddziale kardiologii. Dokładne okoliczności oraz przyczyny wypadku wciąż są ustalane przez służby.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromne zamieszanie pod ambasadą. Dwie grupy obcokrajowców, interwencja policji
  2. Wyjątkowo nieludzkie, chłopca spotkał gorszy los niż śmierć, rodzice robili z nim okropne rzeczy. Sąd właśnie wydał wyrok, nie miał żadnych sentymentów;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Wreszcie ustalili, kto otrzyma bon turystyczny. Sejmowa komisja rozpatrzyła poprawki Senatu

Następny artykuł