nie żyje kierowca karetki z Garwolina
unsplash Anjo Antony
Autor Klaudia Gaicka - 18 Października 2020

Nie żyje kierowca karetki z Garwolina. Żaden szpital nie chciał go do siebie przyjąć

Stała się tragedia, nie żyje człowiek, który swoje życie poświęciłby ratować innych. Mimo wieku emerytowanego wciąż pozostawał aktywny zawodowo, pragnął pomagać innym. Niestety zabrakło do niego miejsca w warszawskich szpitalach.

Kierowca karetki z garwolińskiego szpitala nie żyje. W ostatnim czasie koronawirus SARS-CoV-2 szczególnie intensywnie rozprzestrzenia się po województwie mazowieckim. W ostatnich dniach na Mazowszu kilkakrotnie odnotowywano ponad tysiąc zakażeń dziennie. Liczba osób, które chorują wskutek zakażenia, zdecydowanie przewyższa ilość pacjentów, którym udaje się pokonać chorobę. Niestety mazowieckie szpitale zakaźne pękają w szwach i coraz ciężej o ratunek dla potrzebujących pacjentów.

Które choroby współistniejące są najgroźniejsze przy COVID-19? Osoby, które na nie cierpią powinny uważać szczególnieKtóre choroby współistniejące są najgroźniejsze przy COVID-19? Osoby, które na nie cierpią powinny uważać szczególnieCzytaj dalej

Kierowca karetki nie żyje. Człowiek, który pragnął pomagać innym, sam nie uzyskał odpowiedniej pomocy. Odmówiły mu warszawskie szpitale

Jak podaje portal Radiozet.pl, miejsc w szpitalach brakuje nawet dla tych, którzy całe swoje życie poświęcili, aby ratować innych. Żaden szpital nie chciał przyjąć kierowcy karetki ze szpitala w Garwolinie. Mowa między innymi o szpitalach w Warszawie oraz w Siedlcach. Kiedy w końcu mężczyzna został przewieziony do placówki, w której na co dzień pracował, przyjęto go, jednak jego stan był na tyle poważny, że nie dało się go już uratować. Zmarł między 22 a 23 w piątek.

– To był nasz wieloletni pracownik, już w wieku emerytalnym, ale był ciągle jeszcze aktywny zawodowo, ciągle pracujący, ciągle wspierający naszych chorych, nasz zakład. Człowiek godny wysokiego szacunku i bardzo aktywny społecznie – powiedział dyrektor szpitala w Garwolinie, Krzysztof Żochowski.

Dzisiaj grzeje: 1.Rodzina nie wierzyła, że zmarł na COVID-19. Włamała się do kostnicy i wykradła ciało bliskiego
2.Sony zaprezentowało interfejs dla graczy w PS5. Innowacje widać gołym okiem
3.Pojawia się przy udarze mózgu. Jeśli ją zauważymy, liczy się każda minuta, trzeba działać szybko

Pilny apel Ministra Zdrowia do wszystkich Polaków. Pilny apel Ministra Zdrowia do wszystkich Polaków. "Jestem przerażony"Czytaj dalej

Kiedy kierowca karetki okazał się zarażony, początkowo przebywał na izolacji domowej. Po tym, jak jego stan się pogorszył, zaczęto szukać dla niego placówki, która pomoże mu wrócić do pełni zdrowia. Pacjent powinien być skierowany do któregoś z oddziałów zakaźnych, jednak mimo starań nie udało się uzyskać dla niego miejsca. Szpital, do którego przyjęto pacjenta, jest miejscem I stopnia referencyjności. Wynika z tego, że ma nie tylko najmniejsze możliwości, lecz także nie ma odpowiedniego sprzętu i personelu, który wie dokładnie, jak powinien walczyć z COVID-19, która próbuje wyrwać pacjenta z objęć życia.

Pojawiły się pierwsze wytyczne na Boże Narodzenie. Jak będą wyglądały święta w czasach pandemii?Pojawiły się pierwsze wytyczne na Boże Narodzenie. Jak będą wyglądały święta w czasach pandemii?Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zatrważające sceny w Zakopanem. Służby musiały szybko reagować. Mieszkańcy i turyści mogli bać się o swoje życie
  2. A jednak, rząd w końcu dopiął swego. Nowy podatek coraz bliżej, Polacy mają się czego obawiać
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Robisz wszystko według przepisu, a ciasto ciągle pęka? Ania Starmach wyjaśnia jaki błąd masowo popełniają Polacy

Następny artykuł