Nie żyje znana reżyserka
fot. pixabay.com/webandi
Autor Barbara Bujar - 19 Maja 2020

Nie żyje wybitna reżyserka. Lekarze byli bezsilni

Nie żyje wybitna reżyserka, której firmy stały się już wręcz kultowe. Lekarze, choć długo się starali, ale niestety było już za późno na udzielenie jakiejkolwiek pomocy. Odeszła zdecydowanie zbyt wcześnie.

Lynn Shelton była popularną amerykańską reżyserką, scenarzystką i aktorką, znaną z takich produkcji jak „Siostra twojej siostry”, „Humpday”, czy „Little Fires Everywhere”. Wiadomość o tym, że nie żyje, pojawiła niespodziewanie w piątek 15 maja. Szczegóły jej tajemniczej śmierci nie były znane. Wyjaśnił je dopiero Marco Maron, pozostający w związku partnerskim i zawodowym z Shelton.

W rozmowie, której fragment możemy przeczytać na stronie wp.pl, Maron opowiada o tym, jak wielkim uczuciem darzył nieżyjącą już Shelton.

- Bardzo ją kochałem i wiem, że wielu z was też ją kochało. Jestem zdruzgotany, mam złamane serce, jestem w kompletnym szoku i nie wiem, jak w tym momencie iść naprzód. Chciałem, żebyście wszyscy wiedzieli – mówi.

Nieoczekiwane skutki uboczne paracetamolu. Nowe wyniki badańNieoczekiwane skutki uboczne paracetamolu. Nowe wyniki badańCzytaj dalej

Nie żyje, choć lekarze bardzo starali się pomóc

Z wypowiedzi Marona wynika, że Lynn Shelton wcześniej nie chorowała. Jedynym niepokojącym objawem było to, że na tydzień przed śmiercią zaczęła skarżyć się na swoje samopoczucie. Oprócz tego wszystko było dobrze. W piątek rano niespodziewanie zemdlała. Lekarze nie mieli szans na jej uratowanie.

Tak nagła śmierć w obliczu panującej obecnie epidemii koronawirusa sprawiła, że wiele osób zaczęła podejrzewać, że to właśnie groźny patogen z Chin jest odpowiedzialny za śmierć reżyserki. Jednak bardzo szybko pojawiły się informacje zaprzeczające temu. Udzielił je partner zmarłej.

Dzisiaj grzeje: 1. Łukasz Szumowski przekazał najnowsze infomracje. Poważne zmiany od 1 czerwca

2. Znalazł w ogródku bardzo dziwne jajko. Po chwili zamarł, gdy zobaczył, co się z niego wykluło

-To nie był Covid-19. Lekarze nie mogli jej uratować. Próbowali. Bardzo mocno – dodaje w swojej wypowiedzi Marco Maron.

Przypomnijmy, że Lynn Shelton zmarła, mając zaledwie 54 lata. "Dealine" podaje, że przyczyną śmierci było niezdiagnozowane wcześniej zaburzenie krwi. Niestety przed tą tragedią nie pojawiły się żadne niepokojące objawy, które mogłyby sugerować, że artystka jest chora. Niech spoczywa w pokoju.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Podzieliła się jedzeniem z bezdomnym. Później przypadkiem odkryła o nim niebywałą prawdę i zamarła z wrażenia
  2. Ministerstwo Zdrowia właśnie podało ważną wiadomość. Wszyscy musimy się z nią zapoznać
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Protestowali pod Sejmem pod ochroną policji. Właśnie zostali ukarani grzywnami, kary idą w dziesiątki tysięcy złotych

Następny artykuł