Nie żyje 37-letni Scott Bessant. Sportowiec zmarł trzy lata po potwornym wypadku
pixabay.com/_Alicja_
Autor Aneta Młodawska - 26 Czerwca 2020

Media obiegła smutna informacja. Nie żyje światowej sławy sportowiec

Nie żyje 37-letni Scott Bessant. Sportowiec był gwiazdą walijskiej ligi rugby. Choć u zawodnika podejrzewano zakażenie koronawirusem, okazało się, że przyczyną jego śmierci były powikłania po zapaleniu płuc.

Nie żyje 37-letni Scott Bessant. Zawodnik był gwiazdą walijskiej ligi rugby. U sportowca podejrzewano zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, jednak testy, które u niego przeprowadzono, dały wynik negatywny.

Okazało się, że przyczyną śmierci 37-latka były powikłania po zapaleniu płuc. Były gwiazdor ligi rugby zmarł w czwartek rano. Fani sportowca nie mogą pogodzić się ze stratą.

Czy samochód chroni przed burzą? Odpowiadamy na pytanie, które zadaje sobie wiele osóbCzy samochód chroni przed burzą? Odpowiadamy na pytanie, które zadaje sobie wiele osóbCzytaj dalej

Nie żyje 37-letni Scott Bessant. Sportowiec zmarł trzy lata po potwornym wypadku

Jak podaje portal sportowefakty.wp.pl, Scott Bessant przebywał przed śmiercią w szpitalu. Początkowo rodzina i lekarze podejrzewali, że 37-latek zaraził się koronawirusem SARS-CoV-2, jednak testy na obecność patogenu wykluczyły taką możliwość.

Sportowiec zmagał się z powikłaniami po zapaleniu płuc. Problemy zdrowotne gwiazdy okazały się jednak na tyle groźne, że lekarze pomimo starań nie zdołali uratować życia 37-letniego zawodnika. Scott Bessant osierocił dwójkę dzieci.

W sierpniu 2017 roku sportowiec został znaleziony pobity i nieprzytomny przy jednym z pubów w Wielkiej Brytanii, co spowodowało paraliż trwający prawie trzy lata. Sprawców ataku do dzisiaj nie odnaleziono.

Jak podaje portal se.pl, Scott Bessant miał wówczas roztrzaskaną miednicę, połamaną czaszkę, szyję i żebra. Na domiar złego doszło do udaru. Niestety do dziś nikt nie wie, co stało się tamtej feralnej nocy. Jak poinformowała rodzina sportowca, od czasu opuszczenia lokalu nie udało się ustalić żadnych faktów o tym, co działo się później.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie mógł poradzić sobie z wyśmiewaniem. Nie żyje bohater "Pamiętników z wakacji"

2. Biedronka wzywa swoich klientów. Mogą odzyskać część pieniędzy z nienaliczonego rabatu, który im się należał

Były gwiazdor walijskiej ligi rugby spędził ponad 10 miesięcy w szpitalu. Stracił mowę, nie mógł chodzić, i wymagał codziennej opieki. Organizm Scotta był mocno osłabiony, co przyczyniło się do tego, iż nie był on w stanie poradzić sobie z zapaleniem płuc.

- Przez ponad 900 dni, rodzice nie opuścili ani jednego dnia wizyty u niego. W kwietniu obawialiśmy się, że Scott mógł zachorować na COVID-19. Niestety, w zeszłym tygodniu zmagał się z zapaleniem płuc. Przegrał walkę o życie w czwartek nad ranem, 25 czerwca - przekazała w komunikacie Walijska Federacja Rugby.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska legenda sportu zginęła w wypadku. Widok grobu zapiera dech w piersiach. Wszystko niemal 30 lat od śmierci
  2. Przyłapali ją na gorącym uczynku. Kiedy zauważyła, że jest nagrywana podczas niszczenia banerów, zaczęła się awantura
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Uwielbiany gwiazdor został postrzelony w głowę. To, co się stało potem, przechodzi ludzkie pojęcie (FOTO)

Następny artykuł