Nie żyje Bernard Ładysz
unsplash.com/David Tomaseti
Autor Barbara Bujar - 26 Lipca 2020

Jego głos czarował całe pokolenia. Nie żyje legendarny śpiewak, odszedł dzień po swoich urodzinach

Nie żyje Bernard Ładysz. Wybitny śpiewak operowy, który swoim głosem urzekał wiele pokoleń, odszedł dzień po swoich 98. urodzinach. Informację o jego śmierci przekazli w mediach społecznościowych doradca Prezydenta RP, Tadeusz Deszkiewicz oraz wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński.

Nie żyje Bernard Ładysz. Urodził się 24 lipca 1922 roku w Wilnie. Śpiew interesował go od zawsze, dlatego bardzo szybko zaczął kształcić się w tym kierunku. Na pierwsze lekcje uczęszczał w swoim rodzinnym mieście. Niestety, kiedy miał 17 lat, wybuchła II wojna światowa. Wydarzenie mocno odbiło sie na życiu mężczyzny, jednak nigdy nie zrezygnował ze swojej pasji. W końcu jego głos stawał się coraz bardziej rozpoznawalny, a jego kariera rozkwitała. 25 lipca media obiegła przykra informacja. Okazało się, że 98-letni artysta nie żyje.

Viktorek nie żyje. Lekarze doszli do strasznych wniosków, natychmiast wezwali policjęViktorek nie żyje. Lekarze doszli do strasznych wniosków, natychmiast wezwali policjęCzytaj dalej

Nie żyje Bernard Ładysz. W mediach społcznościowych pojawiają się pożegnalne wpisy

Jak informuje portal o2.pl, po wybuchu II wojny światowej Bernard Ładysz został żołnierzem Wojska Polskiego, a następnie sierżantem Armii Krajowej. Podczas swojej działalności w AK uczestniczył między innymi w akcji "Burza". W latach 1944-1946 przebywał w Kałudze nad Oką w Związku Sowieckim, gdzie trafił po arszetowaniu przez NKWD.

Z kolei TVP Info podaje, że po wojnie mężczyzna osiedlił się w Warszawie, gdzie rozpoczął studia wokalne w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina pod kierownictwem prof. Wacława Filipowicza. Już w 1946 roku został członkiem Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego. Punktem kulminacyjnym w jego karierze stał się jednak rok 1956, kiedy zwyciężył w konkursie śpiewaczym we włoskim Vercelli.

Wygrana w konkursie otworzyła dla niego wiele drzwi. Choć Ładysz miał szansę zadebiutować w mediolańskiej La Scali, wolał zaangażować się w pracę w Teatro Massimo w Palermo. Podczas występów zagranicznych towarzyszyły mu wielkie gwiazdy muzyczne, takie jak Maria Callas albo Piero Cappuccilli. Jego talent poznała także polska publiczność.

W Polsce Bernard Ładysz związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie. Na jego deskach występował od 1972 roku. Tam odegrł m.in rolę Borysa Godunowa w operze Modesta Musorgskiego. Oprócz teatru mężczyzna angażował się także w pracę Polskiego Radia, brał udział w filmach, musicalach i festiwalach. Jego śmierć pogrążyła w żałobie wszystkich miłośników sztuki.

Bernard Ładysz zmarł wczoraj, 25 lipca. Dzień wcześniej mężczyzna obchodził swoje 98. urodziny. W mediach społecznościowych wiele osób postanowiło wrazić swój żal i pożegnać się z artystą.

- Odeszła legenda polskiej sceny operowej, wybitny śpiewak, aktor i żołnierz, wielki polski patriota Bernard Ładysz. Cześć Jego pamięci! Bliskim składam serdeczne wyrazy współczucia – napisał na Twitterze wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński.

Dzisiaj grzeje: 1. Dzień po pogrzebie usłyszeli dźwięki dochodzące z trumny. Gdy ją otworzyli, ich oczom ukazał się wstrząsający widok
2. W listopadzie mogłeś jeszcze kupić za 15 zł. Dziś go sprzedają z 67-krotnym przebiciem
3. NBP ma bardzo złe wieści dla pracowników. Niektóre marzenia muszą odłożyć w kąt

Z kolei doradca prezydenta, a zarazem prezes Radia dla Ciebie Tadeusz Deszkiewicz, swój wpis opublikował na Facebooku.

- Z ogromnym smutkiem informuję, że dziś rano, dzień po swoich 98 urodzinach, zmarł Bernard Ładysz. Jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków XX wieku. Artysta o niezwykłej, głębokiej i nieporównywalnej z nikim barwie głosu. Jego aksamitny bas urzekał wszystkich na całym niemal świecie. Panie Bernardzie będziemy Pana zawsze kochać i pamiętać. Żegnaj - napisał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wstrząsające sceny podczas pogrzebu. Żałobnicy nagle usłyszeli przeraźliwe krzyki z trumny, wszyscy zamarli
  2. Zabezpieczcie zapasy wody. Niedługo wyłączą ją w jednej z części Warszawy. Lepiej się przygotujcie.
  3. Kim tak naprawdę była Ewa Milde i na co zmarła? Poruszająca historia niezwykłej polskiej aktorki znanej z "Czterdziestolatka";
  4. Wszyscy myśleli, że to zwykłe przeziębienie. 9-latek odszedł kilka dni po zdiagnozowaniu
  5. W popularnym serze wykryto listerię i gronkowce. GIS ostrzega, aby go nie jeść, jest niebezpieczny dla zdrowia
  6. Niebezpieczny składnik wykryty w dezynfekujących żelach do rąk. Można nawet od niego oślepnąć
  7. Spłonął dom wyremontowany w programie "Nasz nowy dom". "Nie zostawimy ich w potrzebie", obiecuje Katarzyna Dowbor

Następny artykuł