Mały Wojtuś walczy z nowotworem
siepomaga.pl/wojtek-oszywa
Autor Barbara Bujar - 5 Czerwca 2020

2-miesięczny Wojtuś dzielnie walczy z groźnym nowotworem. Potrzebuje jednak pomocy dobrych ludzi

Nowotwór zaatakował organizm dwumiesięcznego Wojtusia z Nysy. Dzięki Fundacji Siepomaga chłopiec ma szansę na operację usunięcia nerki. Zabieg jest jednak bardzo kosztowny, dlatego potrzebne jest wsparcie dobrych ludzi. Lekarze i rodzice dziecka walczą o jego życie.

Nowotwór złośliwy nadnercza jest bardzo rzadki. Zgodnie z informacjami podanymi na portalu medycznym mp.pl, rocznie odnotowuje się około 140 zachorowań w Polsce. Choroba polega na rozwijaniu się guzów w obrębie nadnerczy, które portal definiuje jako małe narządy wewnątrzwydzielnicze, które są umiejscowione nad nerkami. W niektórych przypadkach dochodzi do przerzutów, które rozwijają się w innych narządach. Dokładnie tak stało się u małego Wojtusia z Nysy.

Miliony fanów w żałobie. Nie żyje legendarny muzykMiliony fanów w żałobie. Nie żyje legendarny muzykCzytaj dalej

Niezwykle groźny nowotwór zaatakował organizm dwumiesięcznego Wojtusia

Chłopiec urodził się w kwietniu 2020 roku. Jak opisuje jego mama, przez pierwsze dwa tygodnie życia malca nie działo się nic niepokojącego. Do czasu, aż jego brzuch urósł do nienaturalnych rozmiarów. Widząc to, przestraszona mama zadzwoniła do lekarza. Niestety, wizyta nie była możliwa przez pandemię koronawirusa. Kobiecie zaproponowano poradę telefoniczną, którą ta od razu przyjęła. Ku jej zaskoczeniu lekarz, z którym rozmawiała, zlekceważył jej obawy.

Mama małego Wojtka miała jednak złe przeczucia, dlatego z całych sił starała się umówić na wizytę. Jej determinacja przyniosła efekt i w końcu lekarz zbadał chłopca, przeprowadzając badanie USG. Wyniki okazały się bardzo niepokojące. Mały pacjent został skierowany do szpitala, a później do kliniki onkologicznej, gdzie zdiagnozowano u niego IV stadium nowotworu złośliwego nadnercza z przerzutami.

Chłopiec przechodzi chemioterapię. Jedyną szansę na uratowanie jego życia daje operacja usunięcia nerki. W tym celu konieczne jest pomniejszenie guza. Leczenie nie należy do najtańszych, dlatego Fundacja Siepomaga zbiera pieniądze na rzecz małego Wojtka. Na ten moment udało się zebrał już prawie 36 tys. zł.

Dzisiaj grzeje: 1. Podczas sesji ciążowej na jej brzuch położono tysiące pszczół. W internecie zawrzało

2. Wielka radość w domu Rozenek. Zdjęcie syna pojawiło się w sieci, wszystkiego najlepszego

Dramatyczną sytuację Wojtusia opisała na stronie fundacji jego mama, która błaga o pomoc. Mimo wysiłku, który towarzyszy walce o życie dziecka, wierzy, że wszystko skończy się dobrze.

- Wojtuś umiera, a ja umieram razem z nim. Ale będę walczyć z całych sił – napisała pani Alicja.

Osoby, które chciałyby wspomóc małego Wojtusia mogą to zrobić poprzez zbiórkę, do której link znajduje się TUTAJ.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dzisiaj spektakularny powrót do Biedronki absolutnie kultowego towaru. Wszyscy czekali i jest, cudowna wiadomość
  2. Bardzo smutna wiadomość obiegła media. Katarzyna Dowbor jest nieuleczalnie chora
  3. Stan przedzawałowy. Jak go rozpoznać i co robić, gdy wystąpi?
  4. Glejak to niezwykle groźny nowotwór. Niestety nie jest łatwy do wykrycia, gdyż objawy są niespecyficzne
  5. Pasożyty, którymi możemy się zarazić poprzez jedzenie. Mogą być bardzo niebezpieczne
  6. Przesyłkę do ciebie porzuci listonosz, ale problem będzie twój. A czasami grozi nawet sąd

Następny artykuł