Nowotówr: metoda Ashkara
fot. pixabay.com
Autor Karol Zaborowski - 8 Stycznia 2020

Najbardziej absurdalna metoda "leczenia" raka. Czym jest metoda Ashkara?

Nowotwór jest jedną z najbardziej przerażających chorób ze względu na to, że w bardzo szybkim czasie może stać się dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Niestety nie wszystkie przypadki można wyleczyć, przez co niektórzy pacjenci próbują wszelkich możliwych metod, aby mieć, choć cień szansy na zdrowie. Jednak niektóre z nich wprost nie mieszczą się w głowie.

Nowotwór dla wielu osób jest najbardziej przerażającą chorobą, która może ich spotkać. Niestety w internecie i nie tylko można znaleźć wiele pseudo terapii, których twórcy zapewniają, że mogą wyleczyć każdego. Często też słyszymy, że ich metody są w pełni bezpieczne i nie prowadzą do żadnych powikłań.

Swojego czasu dużo się mówiło o Jerzym Ziębie i jego sposobie na leczenie raka w postaci wlewów dożylnych z witaminy C. Już wtedy metoda ta została skrytykowana przez środowisko lekarskie, jednak nie jest to najbardziej absurdalna metoda “leczenia” nowotworu, na jaką można trafić.

Ciecierzyca “lecząca” nowotwór

Chodzi dokładniej o metodę Ashkara, która bez wątpienia zalicza się do najbardziej absurdalnych metod leczenia oferowanych przez medycynę alternatywną. Jej twórca uważa, że wszystkie nowotwory, a także reumatyzm i AIDS wywoływane są przez nagromadzenie substancji kancerogennych w naszym organizmie.

Owszem są substancje kancerogenne, które mogą w niewielkim stopniu zalegać w naszym ciele, ale nie robią tego w całym organizmie, tylko w tkance tłuszczowej. Jednak znaczna większość kancerogenów jest z naszego organizmu wydalana. Co więcej, te odkładające się, nie mogą opuścić tkanki tłuszczowej przez krew, ponieważ nie rozpuszczają się w wodzie i do niej zwyczajnie nie przeniknął. Jednak wciąż nowotwory nie są wywoływane przez ich obecność, a przez mutacje zachodzące w naszych komórkach.

Dodatkowo Ashkar twierdzi, że wyciągając toksyny i substancje rakotwórcze z organizmu, wyleczymy się z nowotworu, co jest nieprawdą. Komórki nowotworowe nie zmienią się magicznie w zdrowe, jeżeli ograniczymy kontakt z substancjami kancerogennymi. Wszystko dlatego, że unikanie kancerogenów jest profilaktyką, a nie metodą leczenia i nie może cofnąć powstałych już zmian nowotworowych. Portal crazynauka.pl porównał to trafnie do sytuacji, w której chcemy powstrzymać pędzącą lawinę tym, że przestaniemy jeździć na nartach po stoku.

Jednak najbardziej przerażające jest sposób wyciągania takich toksyn z naszego ciała. Otóż metoda Ashkara zakłada, że w chcąc wyleczyć się z raka, należy naciąć swoją skórę na łydce tak, aby powstała rana, a następnie wepchnąć do niej ciecierzycę. Następnie skaleczenie przykrywamy liściem kapusty i bandażujemy. Cieciorkę należy wymieniać każdego dnia.

W zębie strażaka utknął kawałek popcornu. Lekarze musieli zoperować jego serceW zębie strażaka utknął kawałek popcornu. Lekarze musieli zoperować jego serceCzytaj dalej

George Ashkar wyleczył sam siebie?

Twórca tej metody twierdzi, że jest ona skuteczna, ponieważ wyleczyła go z raka trzustki i trzeba przyznać, że faktycznie u Georga Ashkara został zdiagnozowany taki nowotwór. Tylko mężczyzna przeszedł standardowe leczenie polegające na zabiegu chirurgicznym, podczas którego usunięto mu między innymi trzustkę i część dwunastnicy. Dodatkowo sam przyznaje, że zaczął stosować swoją metodę profilaktycznie w latach 80. XX wieku, a chorobę zdiagnozowano u niego w 2003 roku, więc raczej nie podziałała.

Ciężko uwierzyć, że w XXI wieku są ludzie, którzy faktycznie wierzą w działanie metody Ashkara i stosują ją na sobie. Dr Janusz Meder przyznaje, że wielu pacjentów przez tę metodę zwlekało z podjęciem standardowego leczenia, nawet gdy nowotwór był we wczesnym stadium i była duża szansa na jego wyleczenie. Niestety, kiedy ponownie wracali do lekarza, ich stan był o wiele gorszy i już niewiele dało się zrobić.

Warto wspomnieć, że Georg Ashkar nigdy nie był lekarzem, a mimo to na jego wykłady często przybywały tłumy. Jeden z nich odbył się nawet w Polsce, a dokładniej w 2010 roku w sali Uniwersytetu Opolskiego. Mężczyzna reklamował się hasłem, że “w prosty i naturalny sposób usuwa z organizmu kancerogeny – prawdziwą przyczynę raka, artretyzmu i wiele innych nieuleczalnych chorób! Żadnych efektów ubocznych! 100% wyzdrowień”.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jedno zdjęcie uratowało jej życie. Przez pewien szczegół dowiedziała się, że ma raka
  2. Biedronka, Lidl i Auchan może czekać kryzys. Będzie jeszcze gorzej
  3. Nie żyje 19-letnia Alicja. Była podopieczną Kliniki Budzik
  4. Domowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramów
  5. Wzmacnia serce i opóźnia starzenie się organizmu. Można ją kupić w każdym sklepie za kilka złotych
  6. Kiedy zachorował na nowotwór zaczął codziennie jeść popularny produkt. Zadziwił lekarzy, z jego ciałem zaczęły się dziać niesłychane rzeczy

Następny artykuł