nowotwór oka dotyka głównie dzieci
facebook_Utvlanka.com
Autor Aneta Młodawska - 13 Lutego 2020

Trzech braci walczy z identycznym nowotworem. Najmłodszy z nich nie ma nawet roku

Nowotwór, jakim jest siatkówczak oka to bardzo rzadka choroba atakująca głównie dzieci. Ponieważ jest on rzadko spotykany, lekarze często nie rozpoznają tego schorzenia. Nowotwory bardzo szybko rozwijają się u dzieci i zazwyczaj są bardzo złośliwe. Na szczęście szybkie rozpoczęcie leczenia daje szansę na niemal 100-procentowy sukces. U Tristena i Caisona udało się już pokonać nowotwór, jednak ich maleńki braciszek dopiero rozpoczyna terapię.

Nowotwór, jakim jest siatkówczak oka, dotyka głównie najmłodszych. Co roku w Polsce odnotowuje się od 22 do 27 takich przypadków. Charakterystycznym objawem siatkówczaka jest odblask, jaki obserwuje się na oku oraz zez. Może mieć postać dziedziczną i niedziedziczną. Ma charakter złośliwy i pojawia się na skutek mutacji genu.

Siatkówczak to najczęściej występujący nowotwór wewnątrzgałkowy u dzieci. Nieleczony powoduje przerzuty, a w konsekwencji śmierć dziecka. Na szczęście dzięki współczesnej medycynie możliwe jest wyleczenie dziecka i zachowanie poprawnej widoczności oka.

Nie żyje 16-letnia Karolina. Nastolatka przez pół życia walczyła z chorobąNie żyje 16-letnia Karolina. Nastolatka przez pół życia walczyła z chorobąCzytaj dalej

Nowotwór, który zaatakował trzech braci przeraził rodziców chłopców. Wciąż walczą oni o zdrowie najmłodszego z nich

Tristen, Caison i Carter są braćmi, u których zdiagnozowano siatkówczaka oka. Rodzina stawia czoła nowotworowi, jednak rodzice chłopców boją się o ich przyszłość. Najstarszy z nich ma 5 lat, najmłodszy zaledwie 7 miesięcy. Po chłopcach nie widać, że zmagają się z nowotworem, gdyż są bardzo pogodni i chętnie spędzają ze sobą czas. Rush i Tristen opiekują się młodszym braciszkiem Caisonem, który wciąż walczy z chorobą.

Jak podaje portal parenting.pl, mama chłopców 38-letnia Angie Rush także urodziła się z tą chorobą. W jej przypadku lekarze rozpoznali nowotwór zbyt późno, dlatego musieli usunąć jej lewe oko. Rodzice chłopców mieli świadomość, że siatkówczak może być dziedziczny. Nigdy jednak nie myśleli, że na nowotwór zachoruje cała trójka. Ze względu na genetyczne uwarunkowania chłopcy od razu po urodzeniu byli badani pod kątem siatkówczaka. Dzięki temu możliwe było podjęcie leczenia w odpowiednim czasie.

Tristen rozpoczął chemioterapię, gdy miał zaledwie 3 tygodnie. Drugi z braci Caison miał zaledwie tydzień, gdy wdrożono leczenie. Najmłodszy z rodzeństwa Carter został zdiagnozowany dopiero, kiedy miał 6 miesięcy. Wcześniejsze badania nie wykazywały problemu. Tristen i Caison przeszli już 6 serii chemioterapii i leczenie laserowe. U nich na razie udało się pokonać nowotwór, jednak lekarz prowadzący chłopców przyznaje, że rak może powrócić lub zająć inny organ. W związku z tym chłopcy przechodzą regularne kontrole.
- Wiem, że te pierwsze lata z dziećmi mijają bardzo szybko i wiem, że pewnego dnia będę tęsknić za tym etapem życia, mimo że teraz jestem maksymalnie zajęta. Zapisuję nasze wspomnienia, żeby kiedyś mogli to przeczytać. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość – mówi Angie Rush.

Siatkówczak oka rozpoznaje się u jednego na 15 tys. dzieci. Wczesna diagnoza pozwala na całkowite wyleczenie choroby. Miejmy nadzieję, że najmłodszy z chłopców wyzdrowieje i cała trójka będzie mogła cieszyć się beztroskim dzieciństwem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Roksana Węgiel nie wytrzymała. Nigdy nie była tak szczera
  2. Kinga Rusin pozywa TVP. Padły mocne słowa, odszkodowanie chce przeznaczyć na onkologię
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Ogromny wzrost rachunków domowych. Polska rodzina musi przygotować się na kolejne spore podwyżki opłat

Następny artykuł