Sytuacja onkologii podczas epidemii
pixabay.com/ Parentingupstream
Autor Barbara Bujar - 28 Maja 2020

Co będzie z chorymi na raka? Pacjenci pozostawieni bez pomocy, co trzecie badanie i terapia odwołane

Nowotwór to choroba, z którą zmaga się wielu Polaków. Wymaga ona stałej kontroli lekarskiej i częstych badań. W ostatnim czasie w wielu klinikach systematyczność stała się jednak problemem. W związku z sytuacją epidemiczną leczenie wielu pacjentów zostało zawieszone. Badania w tej sprawie przeprowadzili pracownicy Fundacji Onkologicznej Alivia.

Jak podaje radiozet.pl, członkowie Fundacji Alivia postanowili zbadać sprawę polskiej onkologii w czasie pandemii koronawirusa. Zrobili to w ramach kampanii ONKOOBRONA #CZASWALKI. Opinie, których głównym tematem był nowotwór i jego leczenie w tym trudnym czasie, zebrali pośród dyrektorów 51 centrów onkologii i szpitali wielospecjalistycznych, lekarzy i personelu medycznego, który pracuje z chorymi na raka. O zdanie zapytali również samych chorych oraz ich bliskich.

Pielgrzymka na Jasną Górę zatrzymana. Interweniowała policja, wiele osób oburzonychPielgrzymka na Jasną Górę zatrzymana. Interweniowała policja, wiele osób oburzonychCzytaj dalej

Nowotwór w czasie pandemii koronawirusa

Z udostępnionych na portalu danych wynika, że na ankiety odpowiedziało 500 pacjentów, 35 pracowników oraz 28 dyrektorów szpitali. Oddane zostały również dwa pisma administracji państwowej. Na podstawie zebranego materiału Fundacja Onkologiczna Alivia mogła stworzyć opracowanie ''Rzeczywistości równoległe. Polska onkologia w czasie epidemii COVID-19''.

Dane zebrane przez członków Fundacji wykazują, że w czasie pandemii co trzecie badanie lub terapia onkologiczna zostały odwołane. Kliniki i szpitale, które tymczasowo zostały przekształcone w szpitale zakaźne, zawiesiły leczenia swoich pacjentów

Bardziej szczegółowe informacje stanowią o tym, że u 36 proc. ankietowanych leczenie zostało odwołane lub przekładane na późniejszy termin. Potwierdziły to nie tylko odpowiedzi pacjentów, ale również opinie lekarzy. Badani przyznają również, że pacjenci tych placówek, które zostały chwilowo zamknięte, sami muszą zadbać o kontynuację swojego leczenia. Nikt jednak nie powiedział im, dokąd w tej sprawie mogą się zgłosić.

Nie wszystkie szpitale onkologiczne zostały jednak zamknięte. Są też takie, które kontynuują swoją działalność. 96 proc. badanych dyrektorów tych placówek poinformowało o wprowadzeniu obowiązku używania środków ochrony osobistej. W 46 proc. przypadków okazało się, że środków tych niestety brakuje

Dzisiaj grzeje: 1. Wstydliwy problem, z którym nie radzi sobie wielu pacjentów. Hemoroidy da się jednak skutecznie leczyć"

2. 5-latka zawsze po kolacji wychodziła z domu. W końcu tata poszedł za nią i pobladł, natychmiast sięgnął po telefon

Niepokojących danych jest jednak więcej. 37 proc. personelu medycznego przyznało, że pracodawcy nie zapewnili im środków bezpieczeństwa. Brak ten potwierdziło 11 proc. pacjentów. Jak się okazuje, problem pojawił się również w kwestii zachowania bezpiecznej odległości. O tłoku w placówkach i braku możliwości zachowania 2m odstępu poinformowało 30 proc. badanych chorych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po ile u was kosztują truskawki? Ceny szybko się zmieniają, mamy dobre wieści
  2. Agnieszka Hyży przerwała milczenie. Powiedziała całą prawdę o swoim mężu: „To nasze ostatnie wspólne zdjęcie”
  3. Gwiazda "Pierwszej miłości" została pogryziona przez psa, którego przygarnęła ze schroniska. Niemal nie straciła oka
  4. 26 latka trafiła do szpitala z kołataniem serca. Przyczyna jej stanu zdrowia wprawiła wszystkich w osłupienie
  5. Pierwsze objawy guza mózgu. Gdy się pojawią, trzeba działać szybko
  6. Nowa ulga od tego roku, możesz zaoszczędzić nawet 53 tys. zł. Jednak nie wszystkim przysługuje

Następny artykuł