objawy stwardnienia rozsianego
Fot. pixabay.com/ StockSnap
Autor Klaudia Gaicka - 16 Sierpnia 2020

Jej objawy były książkowe. Lekarze nie mogli postawić diagnozy przez ponad dekadę

Objawy stwardnienia rozsianego mogą przyjmować różną formę, jednak niektóre dolegliwości są typowe dla tej konkretnej choroby. Niestety nawet w takim wypadku na diagnozę można czekać niekiedy i ponad 10 lat.

Objawy wielu różnych schorzeń mogą wyglądać bardzo podobnie. Lekarzom zdarza się mylić nie tylko przy pierwszej diagnozie. Czasem niestety potrzebne są długie lata, aby prawidłowo rozpoznać, co dokucza pacjentowi. Na stwardnienie rozsiane choruje aż blisko 45 tys. Polaków, co czyni tę chorobę jedną z najczęściej występujących chorób na podłożu neurologicznym.

Kiedy skończy się pandemia koronawirusa? Specjaliści podali konkretne datyKiedy skończy się pandemia koronawirusa? Specjaliści podali konkretne datyCzytaj dalej

Objawy były książkowe

O szczegółowym przebiegu historii choroby Bogumiły dowiadujemy się z portalu Onet.pl. Bogumiła opowiada, że z początku bolała ją lewa strona głowy. Już po trzech dniach miała ją sparaliżowaną i zaczęła mieć zaburzenia widzenia. W połowie widoku pojawiła się czerwona kreska. Lekarz pierwszego kontaktu skierował ją do laryngologa, sądząc, że ma półpaśca.

- Tak się składa, że "modny" był wtedy w naszych okolicach ten półpasiec. I skierował mnie do laryngologa, który stwierdził, że nic się nie dzieje i to jednak nie półpasiec. Trafiłam potem do neurologa, który zawyrokował, że musiałam siedzieć gdzieś w przeciągu i mnie przewiało – opowiada Bogumiła.

Kobieta była również badana przez okulistę. Niestety i on niczego sensownego się u niej nie dopatrzył. Jak podaje portal, zaburzenia, które dręczyły Bogumiłę, są książkowymi objawami stwardnienia rozsianego. 3 lata później, kobieta zdrętwiała od pasa w dół, i tym razem postawiona diagnoza była błędna. W tym samym roku Bogumiła usłyszała jeszcze jedną nieprawidłową diagnozę, kiedy bardzo bolała ją noga. Dodatkowo otrzymała również serię zastrzyków. Później było już tylko gorzej.

- Podczas maratonu po lekarzach trafiłam do jednego neurologa. Mąż pomagał mi wtedy wejść do gabinetu, bo takie miałam problemy z nogami. Otwieramy drzwi, a lekarz zza biurka i zza komputera pyta się „kto tu jest pacjentem". Mówię, że ja, a on od razu „to pan wychodzi". Mąż spytał się, czy może chociaż mnie na krzesełku posadzić... – wspomina Bogumiła.
Lekarz kazał kobiecie przejść na kozetkę, nic go nie obchodziło to, że nie mogła chodzić. Nawet nie podał jej ręki, żeby ją wesprzeć. Również wyjść z gabinetu kobieta musiała, prawie się czołgając. Mąż od razu podbiegł jej pomóc, jak tylko to zobaczył. Kobieta trafiła w końcu do dobrego lekarza.

- Starsza pani doktor zbadała mnie i od razu kazała zrobić rezonans magnetyczny głowy oraz odcinka szyjnego i lędźwiowego kręgosłupa. Dała skierowanie na NFZ, kilka razy powtórzyła, że to pilne. – opowiada.

Dzisiaj grzeje: 1. Aktorka "M jak Miłość" trafiła do szpitala. Wiadomo, co się z nią dzieje
2. Polak odnalazł wielki skarb sprzed tysięcy lat. Nie mógł się nadziwić temu, co zobaczył

Niestety pierwsze terminy na rezonans na NFZ były na za 8 miesięcy. Małżeństwo zdecydowało się wydać na to badanie ostatnie zaoszczędzone pieniądze. Okazało się, że to Stwardnienie Rozsiane. Lekarka z Wejherowa była w szoku, że żaden z lekarzy tego nie podejrzewał, jej zdaniem objawy Bogumiły były książkowe.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. [Na żywo] Tęcza się pali, setki policjantów na ulicach. Pilnują każdego pomnika. Narodowcy przed chwilą spalili tęczę
  2. Poważne niebezpieczeństwo nad Bałtykiem. Jest oficjalny komunikat, wszyscy wypoczywający powinni wiedzieć
  3. Marian Glinka przez lata był idolem wielu Polaków. Zabrała go podstępna choroba, której nie warto lekceważyć
  4. Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Tłumy ludzi na wzruszającym pogrzebie Marcina Kolczyńskiego
  5. Najwięcej zakażeń już nie na Śląsku. Nowy region wyszedł na prowadzenie, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia dlaczego
  6. Kultowy sklep z "Rancza" do tej pory sprzedaje słynne "Mamroty". Co słychać w Wilkowyjach po latach?

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł