Nowy objaw koronawirusa. Dotyka jedynie kobiety

Objawy koronawirusa - zaburzenia mentruacyjne
pixabay.com/Free-Photos
Autor Barbara Bujar17.12.2020

W wyniku przeprowadzonych badań i wywiadów z pacjentkami lekarze wskazali na zupełnie nowy objaw koronawirusa. U kobiet, które przechodzą lub przeszły już COVID-19, coraz częściej występują zaburzenia cyklu menstruacyjnego. Pacjentki wyróżniają między innymi nasilone objawy napięcia przedmiesiączkowego lub zaburzenia krzepliwości krwi miesiączkowej.

Na podstawie dociekliwych analiz lekarze wciąż uzupełniają listę objawów koronawirusa. W listopadzie informowaliśmy o symptomie, który występuje wyłącznie u mężczyzn i jest związany z bólem jądra. Tym razem naukowcy wskazali jednak na przypadłość, która coraz częściej pojawia się u kobiet zakażonych niebezpiecznym patogenem.

Zaburzenia menstruacyjne nowym objawem COVID-19. Pojawiają się u ponad 20 proc. chorych

Jak podaje Wirtualna Polska, zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 może być przyczyną zaburzeń cyklu menstruacyjnego u kobiet. Doniesienia miała potwierdzić między innymi adiunkt na wydziale położnictwa i ginekologii z Yale School of Medicine w New Haven, dr Linda Fan. Zdaniem ekspertki coraz więcej kobiet, które przeszły COVID-19 lub wciąż walczą z chorobą, skarży się na nieregularne miesiączki.

Oprócz przesunięć w cyklu menstruacyjnym kobietom mają dokuczać także inne dolegliwości. Wśród nich najczęściej wyróżnia się zaburzenia krzepliwości krwi miesiączkowej oraz nasilające się objawy napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Pacjentki, potwierdzając te informacje, dzielą się swoimi doświadczeniami na forach i w mediach społecznościowych.

- Zauważyłam, że moje cykle miesiączkowe zmieniły się natychmiast, gdy zachorowałam na COVID-19. W maju w ogóle nie miałam miesiączki. W czerwcu, a potem w lipcu, powróciła, ale była bardzo nieregularna, trwała znacznie dłużej, zatrzymywała się i zaczynała – napisała jedna z internautek cytowana przez WP abc Zdrowie.

Minister Zdrowia ogłosił narodową kwarantannę. Ogromne zmiany już od 28 grudniaMinister Zdrowia ogłosił narodową kwarantannę. Ogromne zmiany już od 28 grudniaCzytaj dalej

Podobnych komentarzy w internecie jest coraz więcej. Kobiety mają opisywać między innymi zwiększone rozmiary skrzepów krwi oraz intensywniejszy ból występujący przed i w trakcie miesiączki. Na podstawie ich relacji można stwierdzić, że wskazywana nieregularność cyklu waha się zazwyczaj między 24 a 28 dniami.

Choć na powiązanie zaburzeń menstruacyjnych z zakażeniem koronawirusem wciąż nie ma dowodów naukowych, dr Linda Fan przyczyn szuka w stresie. Jak twierdzi, infekcji COVID-19 towarzyszy wiele negatywnych emocji, które go potęgują, a jednocześnie prowadzą do zaburzeń osi podwzgórze-przysadka-jajnik. W związku z tym miesiączki u pacjentek zaczynają występować nieregularnie.

- Istnieje pewne prawdopodobieństwo biologiczne, że wirus może wpływać na funkcje jajników poprzez oddziaływanie wirusa na inne narządy, ale nie ma na to dowodów naukowych – dodała dr Fan, zaznaczając, że na razie nie zaobserwowano wpływu symptomu na płodność kobiet.

Nowym objawem koronawirusa zainteresowali się także badacze z Chin. W wyniku badań, które przeprowadzili, okazało się, że podobne dolegliwości zauważyło u siebie około 25-28 procent pacjentek.

- Jedno z badań wykazało, że spośród 177 osób z COVID-19 z zapisami miesiączkowymi 45 (25 proc.) zauważyło zmiany w objętości krwi menstruacyjnej, a 50 (28 proc.) odnotowało różne zmiany w ich cyklach menstruacyjnych: słabsze krwawienie lub dłuższe miesiączki – informuje WP abc Zdrowie.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł