Nieoficjalne ustalenia w sprawie obostrzeń. Znamy najbardziej prawdopodobny scenariusz, wielu Polaków załamie ręce

Obostrzenia w Polsce - prawdopodobny scenariusz
pixabay.com/InfoTimisoara
Autor Barbara Bujar11.01.2021

Wciąż nie wiadomo, jakie obostrzenia będą obowiązywać w Polsce po 17 stycznia. Z nieoficjalnych informacji RMF FM wynika jednak, że rząd najprawdopodobniej przedłuży dotychczasowe restrykcje. Taka decyzja miałaby zapaść na kolejne dwa tygodnie.

Zgodnie z założeniami kwarantanny narodowej Polacy wciąż muszą stosować się do zaostrzonych obostrzeń. Lockdown mija jednak już niebawem. Obywatele coraz częściej zastanawiają się, co stanie się po 17 stycznia.

Nieoficjalne doniesienia RMF FM: przedłużenie obostrzeń jest bardzo prawdopodobne

Kwarantanna narodowa została wprowadzona przez rząd 28 grudnia i zgodnie z ustaleniami potrwa do 17 stycznia. Po tym czasie w Polsce planowany był między innymi stopniowy powrót dzieci do szkół. Na ten moment jest to jednak bardzo niepewne.

Z nieoficjalnych informacji, które mieli uzyskać dziennikarze RMF FM, wynika, że Polacy powinni przygotować się na przedłużenie dotychczas obowiązujących restrykcji. To oznaczałoby kontynuację nauki zdalnej i takich ograniczeń jak zakaz handlu.

- Powinniśmy się szykować na przedłużenie obecnie obowiązujących ograniczeń związanych z koronawirusem. Decyzja jeszcze nie zapadła, ale jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz – czytamy na Twitterze Faktów RMF FM.

Prezes Centrum Medycznego WUM przerażona. Wydała specjalne oświadczenie, w którym przedstawia swoją wersję wydarzeńPrezes Centrum Medycznego WUM przerażona. Wydała specjalne oświadczenie, w którym przedstawia swoją wersję wydarzeńCzytaj dalej

Oficjalna decyzja jednak nie zapadła. Jak informuje Wirtualna Polska, przedstawiciele rządu wciąż informują o rozpatrywaniu dwóch scenariuszy – pierwszego, który zakłada przedłużenie obecnych restrykcji na najbliższe dwa tygodnie, oraz drugiego przewidującego powrót nauki stacjonarnej dla uczniów klas 1-3 szkół podstawowych i ewentualne otwarcie galerii handlowych.

Zanim rząd podejmie ostateczną decyzję, w Polsce rozpoczną się testy na obecność koronawirusa, z których będą mogli skorzystać nauczyciele klas 1-3 szkół podstawowych, nauczyciele szkół specjalnych oraz pracownicy obsługi administracyjnej w placówkach edukacyjnych. Udział w testach ma być dobrowolny i bezpłatny.

Do szczegółów powrotu dzieci do szkół odnosił się niedawno rzecznik rządu Piotr Müller. W programie „Tłit” zapewniał, że do poniedziałku 11 stycznia powinna zostać podjęta odpowiednia decyzja. W swojej wypowiedzi nie krył, że wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej w kraju.

- Byłbym wstrzemięźliwy co do stwierdzenia, że to jest wariant możliwy. Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego będzie oceniał informacje dotyczące liczby zachorowań z ostatnich dni po świętach Bożego Narodzenia i po Sylwestrze. Taka decyzja zostanie podjęta dopiero po tych informacjach. Nie jestem tak dużym optymistą w tym zakresie, ale faktycznie, jeżeli takie decyzje byłyby podejmowane, to w pierwszej kolejności byłyby to klasy 1-3 – mówił.

Z informacji przekazanych przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka wynika, że podany przez Müllera termin nie jest wcale pewny. W rozmowie dla PR1 wskazał on na wtorek lub środę.

- Powrót do szkół zależy od tego, jak do wtorku, środy, będzie rozwijać się pandemia koronawirusa – powiedział Czarnek cytowany przez WP Wiadomości.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł