Odra: ponad 100 osiób zarażonych
Autor Karol Zaborowski - 26 Października 2019

Liczba zarażonych cały czas rośnie. Choroba przez lata praktycznie nie występowała w Polsce

Odra przez wiele lat praktycznie nie pojawiała się na terenie Polski, jednak w ostatnich latach obserwuje się znaczący zrost ilości osób zainfekowanych tą chorobą. Specjaliści podali już główną przyczynę takiego stanu rzeczy.

Odra z roku na rok atakuje coraz większą ilość Polaków. Wbrew temu, co można przeczytać w internecie, nie jest to normalna choroba wieku dziecięcego, którą powinien przejść każdy z nas. Co więcej, prowadzić może do bardzo poważnych powikłań w postaci, chociażby zapalenia ucha, czy też opon mózgowo rdzeniowych. Dodatkowo pojawiają się one stosunkowo często.

Odra jest chorobą, która może bardzo łatwo się roznosić. Jedną z dróg zarażenia, jest droga kropelkowa, przez co nawet przebywanie w jednym pomieszczeniu z osobą chorą, może skutkować przeniesieniem się infekcji. Niebezpieczny jest również styczność z wydzieliną nosowo-gardłową zakażonej osoby.

Lekarze nie dawali żadnych szans 13-latkowi. Kiedy chcieli odłączyć go od aparatury, zdarzył sie prawdziwy cudLekarze nie dawali żadnych szans 13-latkowi. Kiedy chcieli odłączyć go od aparatury, zdarzył sie prawdziwy cudCzytaj dalej

Odra w natarciu

Specjaliści już od kilku lat obserwują znaczący wzrost, jeżeli chodzi o ilość zdiagnozowanych przypadków odry w Polsce. Choroba ta przywędrowała do nas zza naszej wschodniej granicy, a dokładniej Ukrainy, gdzie cały czas cierpią na nią tysiące osób. Jednak wcześniej również do Polski przybywali imigranci ze wschodu, a mimo to lekarze nie diagnozowali aż tak często odry.

Jak podaje Polsat News, specjaliści z WHO za główną przyczynę tak szybkiego szerzenia się odry podają coraz większy odsetek osób niezaszczepionych przeciwko tej chorobie. W internecie można znaleźć wiele informacji o rzekomej szkodliwości szczepionek, które jednak nie pokrywają się z badaniami naukowymi.

Wedle przeprowadzanych badań w zeszłym roku w Polsce na odrę zachorowało 339 osób. Dla porównania w 2017 roku zarejestrowano jedynie 63 przypadku. Natomiast od 1 stycznia 2019 do 15 października odnotowano już 1370 przypadków odry. Porównując tegoroczne wyniki z tym samym okresem w ubiegłym roku, mówimy o dziesięciokrotnym wzroście potwierdzonych przypadków tej choroby.

Szczepionka jest jedyną metodą zapobiegania odrze, a wraz z coraz większym odsetkiem osób niezaszczepionych rośnie prawdopodobieństwo, że choroba zaatakuje również osoby, które nie mogły przejść szczepienia, lub nie uzyskały odpowiedniej odporności.

Najczęstszymi objawami odry jest gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Jeżeli wystąpią u kogoś w naszym otoczeniu, to powinniśmy taką osobę jak najszybciej skierować do lekarza oraz obserwować, czy nie pojawią się i u nas.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rodzina zauważyła u 80-latki dziwne siniaki. Wszystko wyjaśniło nagranie z ukrytej kamery
  2. Podczas badania USG wykryto poważne wady. Lekarz zapewnił rodziców, że dziecko urodzi się zdrowe
  3. Nowa dieta cud. Czy faktycznie działa?

Następny artykuł