Ojciec znęcał się nad autystycznym synem
fot. unsplash.com
Autor Karol Zaborowski - 8 Lutego 2020

Ojciec policjant znęcał się nad autystycznym synem. Ciężko go nazwać człowiekiem

Ojciec pracujący jako policjant w potworny wręcz sposób znęcał się nad swoim autystycznym synem. Chłopiec nie mógł liczyć nawet na spokojny sen, czy korzystanie z toalety. Niestety doprowadziło to do tragedii.

Ojciec powinien być wzorem dla swojego syna. Przez swoje zachowanie pokazać, co jest dobre, a co złe i stanowić autorytet na całe życie. Niestety w niektórych przypadkach lepiej, żeby synowie zdecydowanie nie brali przykładu ze swoich ojców. W tym wypadku mowa wręcz o osobie, którą ciężko nazwać człowiekiem, ponieważ utraciła wszelkie znamiona człowieczeństwa.

Chory na autyzm Thomas Valva mieszkał wraz ze swoim ojcem, macochą oraz braćmi w New Jersey. Jego ojciec 40-letni Michael Valva zawodowo jest oficerem nowojorskiej policji. Po rozwodzie ze swoją żoną otrzymał prawo do opieki nad dziećmi, którymi “zajmował się” wraz ze swoją partnerką. Mamą chłopców jest Polka, Justyna Zubko-Valva, która nie miała pojęcia, co się dzieje z jej dziećmi.

Domowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramówDomowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramówCzytaj dalej

Ojciec doprowadził do śmierci syna

Thomas i jego bracia doświadczali wielokrotnie okrucieństwa ze strony swojego ojca, który ich nie tylko upokarzał, ale wręcz znęcał się nad nimi. Chłopcy byli zaniedbani i w swoim domu mieli kategoryczny zakaz korzystania z łazienki. Jak podaje portal popularne.pl, do szkoły chodzili w pampersach, a placówka nie raz informowała o zaniedbaniach, jakich dopuszczał się 40-latek.

Niestety nie uchroniło to Thomasa przed okrutną śmiercią przez zamarznięcie. Jego ojciec wraz z macochą przetrzymywali go w garażu, nawet gdy na dworze panował mróz. Chłopiec do ogrzania się miał jedynie piżamę.

W końcu organizm chłopca nie wytrzymał tak strasznego wychłodzenia i jego serce przestało bić. Pogotowie zostało wezwane przez ojca Thomasa, jednak lekarzom nie udało się przywrócić pulsu u chłopca.

Śledczym udało się zabezpieczyć esemesy, które wysyłali do siebie opiekunowie Thomasa. Można w nich przeczytać, jak Michael nazywa swojego syna „suk***” i „kupa gó**a”. Co więcej, macocha chłopca przyjechała do szpitala dopiero 40 minut po tym, jak został tam przetransportowany, ponieważ poprawiała fryzurę. Natomiast ojciec Thomasa na wieść o jego śmierci odparł, że w życiu przeszedł przez bardziej stresujące sytuacje.

Oboje zostali zatrzymani i aktualnie przebywają w areszcie, ale nie przyznają się do tego, że doprowadzili do śmierci Thomasa. Bracia chłopca zostali odebrani ojcu i przekazani pod opiekę matki, której nie widzieli przez długie miesiące. Miejmy nadzieję, że czeka ich teraz szczęśliwe życie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PILNE: Największa gwiazda TVP wylądowała w szpitalu. Fani są załamani
  2. Wiemy, jak wygląda grób Romualda Lipko. Wybrał niespodziewane miejsce pochówku
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Wystarczy zjeść 3 sztuki dziennie, a efekty sprawią, że opadnie Ci szczęka. Niezwykłe właściwości

Następny artykuł