Ojciec nie chciał się zgodzić na leczenie dziecka
fot. pixabay.com/corgaasbeek
Autor Karol Zaborowski - 14 Sierpnia 2020

5-latka z urazem i dusznościami trafiła do szpitala. Ojciec nie chciał zgodzić się na leczenie i badania

Ojciec zabrał swoją 5-letnią córkę do szpitala z powodu urazu. Na miejscu okazało się, że to nie jedyna rzecz, która dolega dziecku. Niestety rodzić uparcie nie chciał się zgodzić na badania oraz leczenia. W końcu dopiero groźby poskutkowały.

Ojciec podobnie jak każdy rodzic jest w stanie zrobić naprawdę dużo dla dobra swoich dzieci. Niestety czasami zdarza się tak, że chcąc pomóc, tak naprawdę wyrządzają swoim pociechom jeszcze większą krzywdę. Do naprawdę niecodziennej sytuacji doszło w szpitalu w Gorzowie.

To właśnie do tej placówki udał się ojciec wraz ze swoją 5-letnią córeczką, która miała niewielki uraz, a także gorączkę. Dziecko miało też problemy z dusznościami, co zaniepokoiło personel. Dodatkowo procedury w takich wypadkach nakazują, aby wykonać test na koronawriusa. W tym momencie w szpitalu rozpętało się prawdziwe piekło.

Nowotwór, na który cierpi najwięcej Polaków. Jego objawy często są bagatelizowane.Nowotwór, na który cierpi najwięcej Polaków. Jego objawy często są bagatelizowane.Czytaj dalej

Ojciec za żadne skarby nie chciał pozwolić zbadać i leczyć córki

W momencie, kiedy zlecono wykonanie badań, a wśród nich testu na koronawirusa ojciec dziecka nie wyraził zgody na zbadanie 5-latki, ani na podanie jej jakichkolwiek leków. Co więcej, okazało się, że dziewczynka nie była do tej pory szczepiona, a także nie była u lekarza rodzinnego.

Sprzeciw ze strony ojca dziecka narastał z każdą minutą. W pewnym momencie mężczyzna wprost zaczął krzyczeć i wyzywać personel szpitala, do którego sam przecież się udał prosić o pomoc.

- Okazało się też, że dziecko nigdy nie przeszło żadnego szczepienia. Ojciec odmówił też podania dziecku niezbędnych leków. Nasz personel medyczny został wyzywany w niewybrednych słowach, które nie nadają się do cytowania – mówi wiceprezes szpitala wojewódzkiego w Gorzowie.

Jak podaje portal naszemiasto.pl, mężczyzna przez to, że odmówił wykonania testu mógł zostać obciążony karą. Co więcej, został nawet przygotowany specjalny wniosek o tymczasowe pozbawienie go praw rodzicielskich, aby móc w końcu pomóc 5-latce. Dopiero wtedy mężczyzna oprzytomniał i pozwolił działać medykom.

Dzisiaj grzeje: 1. Minister Zdrowia ostrzega. Czy cała Polska zostanie objęta czerwoną strefą?
2. Powstanie nowy fundusz dla wczasowiczów. Dostaną pieniądze za odwołaną wycieczkę

5-latka przeszła niezbędne badania. Na szczęście okazało się, że jej objawy nie są wywołane przez koronawirusa, więc wdrożono odpowiednie leczenie antybiotykami, które szybko przyniosło rezultaty.

- Po zastosowaniu przez pediatrów z gorzowskiego szpitala antybiotykoterapii dziewczynka poczuła się lepiej. W poniedziałek jej stan lekarze określili jako dobry. Przepisali medykamenty i na żądanie ojca wypisali ze szpitala - informuje Agnieszka Wiśniewska, rzecznik szpitala.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Odcięli wodę Krystynie Pawłowicz? Powód rozwścieczył jej sąsiadów. Ogromna awantura
  2. Czy dramat Agnieszki Woźniak-Starak się skończy? Ujawniono nowe głosy i fakty ws. jej męża, "Potwornie za nim tęsknię"
  3. Marian Glinka przez lata był idolem wielu Polaków. Zabrała go podstępna choroba, której nie warto lekceważyć
  4. Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Tłumy ludzi na wzruszającym pogrzebie Marcina Kolczyńskiego
  5. Najwięcej zakażeń już nie na Śląsku. Nowy region wyszedł na prowadzenie, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia dlaczego
  6. Tysiące Polaków mogą ubiegać się o bezzwrotną dotację. Łatwo z niej skorzystać

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł