Operacja u 61-letniej pacjentki mogła się nie odbyć
unsplash_Olga Kononenko
Autor Aneta Młodawska - 28 Lutego 2020

Lekarze nie chcieli zakwalifikować jej do przeszczepu. Wszystko przez bardzo rzadkie schorzenie

Operacja zawsze budzi lęk i wiele wątpliwości u pacjenta. Zabieg nie musi jednak być tak stresującym przeżyciem, jeśli chory zastosuje się do zaleceń lekarza i odpowiednio przygotuje.. W przypadku pewnej kobiety, która czekała na przeszczep spełnienie wymogów nie wystarczyło. Lekarze nie chcieli jej pomóc, bo jej ciało wytwarzało alkohol.

Operacja wiąże się ze szczególnymi przygotowaniami. Zanim lekarz podejmie się zabiegu, pacjent musi spełnić wszystkie wymogi specjalisty. Sprawy nie ułatwia sytuacja, w której nasz organizm daje mylne sygnały.

W przypadku 61-letniej pacjentki, która cierpiała na marskość wątroby, lekarze odmówili udzielenia pomocy. Twierdzili bowiem, że kobieta spożywa alkohol, na co wskazywały wyniki badań moczu. Dopiero gdy kobiecie pobrano krew, prawda wyszła na jaw.

Ciężka choroba genetyczna, na którą nadal nie ma leku. Warto wiedzieć o niej więcejCiężka choroba genetyczna, na którą nadal nie ma leku. Warto wiedzieć o niej więcejCzytaj dalej

Operacja u 61-letniej pacjentki mogła się nie odbyć. Lekarze byli pewni, że kobieta spożywa alkohol

61-letnia pacjentka, która cierpiała na marskość wątroby, miała przejść przeszczep. Lekarze jednak poinformowali ją, że ​​nie podejmą się operacji, dopóki jej organizm nie oczyści się z alkoholu. Testy moczu kobiety wielokrotnie bowiem dawały pozytywny wynik na tą substancję. W efekcie kobieta nie mogła zostać umieszczona na liście oczekujących na dawcę wątroby.

Jak podaje portal popularne.pl, lekarze pierwszym ośrodku transplantacyjnym, do którego udała się kobieta, powiedzieli jej, że będzie musiała poddać się leczeniu z powodu nadużywania alkoholu. Kobieta zaprzeczała i tłumaczyła, że ten problem jej nie dotyczy. Ostatecznie udała się na University of Pittsburgh, gdzie tamtejsi lekarze początkowo także myśleli, że mają do czynienia z alkoholiczką. Sytuacja się zmieniła, gdy zauważyli coś niepokojącego. Choć testy moczu 61-latki dały wynik pozytywny na obecność alkoholu, jej badania krwi już tej obecności nie potwierdziły. Ponadto dr Kenichi Tamama, tamtejszy patolog, zauważył drożdże w jej moczu. Jego zespół przeprowadził eksperyment laboratoryjny. Specjaliści zbadali, czy drożdże mogą wytwarzać alkohol w próbce moczu pacjenta. Wyniki badań okazały się zaskakujące. Okazało się, że cukrzyca pacjentki była słabo kontrolowana i w efekcie drożdże fermentowały cukier pacjentki bezpośrednio w pęcherzu moczowym.

Dzisiaj grzeje: 1. Jej córka urodziła się z zespołem Downa. Lekarze radzili, aby ją oddała

2. Nie ma już żadnych wątpliwości, potwierdziły się obawy. 9-letnią Polkę zabił wirus

Sprawa została opisana w czasopiśmie Annals of Internal Medicine. Drożdże odpowiedzialne za ten przypadek o nazwie Candida glabrata to gatunek często występujący w organizmie i jest związany z tradycyjnymi drożdżami piwowarskimi. Ostatecznie nie udało się pozbyć drożdży z pęcherza moczowego pacjentki, jednak gdy lekarze lepiej zrozumieli jej wyjątkowy stan, pozwolono dodać ją do listy oczekujących na przeszczep wątroby. Przypadek nazwano w pobieżnym tłumaczeniu zespołem fermentacji moczowej.

Warto wspomnieć, iż nie po raz pierwszy stwierdzono, że ciało pacjenta samorzutnie wytwarza alkohol. W bardzo rzadkich przypadkach pacjenci upijają się po jedzeniu posiłków bogatych w węglowodany. Odpowiedzialne są za to drobnoustroje w jelitach, które zamieniają węglowodany w etanol. Ten stan nazywany jest zespołem auto-browarniczym lub zespołem fermentacji jelit. Jednak w przypadku 61-latki lekarze pierwszy raz mieli do czynienia z sytuacją, gdy w organizmie samoczynnie wytwarzany jest alkohol, który nie przenikał do krwi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 99% Polaków popełnia wielki błąd przy obieraniu cebuli i cytryny. Tracą wiele
  2. Nie żyje gwiazdor „Klanu” i mąż znanej aktorki. Pogrążona w żałobie żona poinformowała o śmierci
  3. Ciężka choroba bakteryjna, która nieleczona może prowadzić do niebezpiecznych powikłań. Lepiej jej nie lekceważyć
  4. Mięso skażone niebezpieczną bakterią. Lepiej natychmiast się go pozbądź
  5. Babciny sposób na przeziębienie. Pomaga też oczyścić naczynia krwionośne
  6. Podatek od mięsa wymusi wegetarianizm? 15 zł więcej za 1 kg najtańszej wieprzowiny

Następny artykuł