owoce, których nie możesz jeść bez mycia
Fot. pixabay.com/ guvo59
Autor Klaudia Gaicka - 22 Czerwca 2020

Owoce, które zawsze powinniśmy myć. Może być na nich groźny pasożyt

Owoce opisane w dalszej części artykułu powinny być myte za każdym razem, kiedy zdarzy nam się zerwać je bezpośrednio z krzewu. To nie żaden przesąd, eksperci ostrzegają, może się na nich czaić bardzo groźny pasożyt. Komplikacje wynikające z zarażenia mogą być tragiczne w skutkach.

Owoce są bardzo smaczne i zdrowe, trzeba jednak uważać. Spożyte bez wcześniejszego oczyszczenia mogą być źródłem poważnej choroby pasożytniczej. Pomimo pięknej, letniej pogody nie dajmy się zwieźć chwili i nie pałaszujmy owoców prosto z drzewa lub krzaka.

Wczesne objawy raka trzustki. Jeden z najgroźniejszych nowotworówWczesne objawy raka trzustki. Jeden z najgroźniejszych nowotworówCzytaj dalej

Owoce, których w żadnym wypadku nie należy jeść bez wcześniejszego umycia. Zwłaszcza, jeżeli rosły dziko

Szczególnie groźne jest spożywanie jagód, malin lub jeżyn prosto z dziko rosnących krzaczków. Na owocach mogą czaić się larwy bąblowca, które wywołują chorobę zwaną bąblowicą. Choć nie jesteśmy typowym żywicielem tego pasożyta, zakażenie się nim może być bardzo niebezpieczne w skutkach.

Jak podaje portal Medonet.pl, pomimo tego, że zachorowania na bąblowicę są stosunkowo rzadkie wśród ludzi, kiedy już się pojawi, może zaszkodzić zdrowiu i życiu pacjenta. Eksperci radzą, aby w żadnym wypadku jej nie lekceważyć.

Objawy bąblownicy są różne, w zależności od tego, gdzie osiądzie cysta. W przypadku obciążenia wątroby może doprowadzić do: nadciśnienia wrotnego, niewydolności wątroby, zapalenia dróg żółciowych lub nawet żółtaczki mechanicznej.

Z kolei, jeżeli cysta obierze sobie na cel nasze płuca, to może wywołać stan zapalny dolnych dróg oddechowych. Ów stan skutkuje dusznością i kaszlem. Jeżeli osiądzie w mózgu, pacjent może doświadczać pogorszenia widzenia, zaburzeń świadomości oraz stanów padaczkowych.

Gdy pęcherze urośnie do odpowiednich rozmiarów, to samoistnie pęka. Wskutek tego dochodzi do rozsiania się po całym organizmie drobnych pęcherzyków z protoskoleksami bąblowca. Taki stan nazywamy bąblownicą wtórną. Przy okazji do organizmu wypuszczania jest duża ilość toksyn, która może wywołać wstrząs anafilaktyczny.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje bohater popularnego programu telewizyjnego. Oglądały go miliony Polaków

2. Ceny nad morzem porażają, rachunki za obiady idą w setki złotych. Ale jest sposób, możesz zjeść z rodziną za mniej niż 100 zł

Po zgłoszeniu się do przychodni z podejrzeniem bąblownicy lekarz przeprowadza z nami wywiad. Następnie zwykle zlecane są dodatkowe badania obrazowe, może to być np. RTG lub USG. Jak podaje Medonet.pl, pewną diagnozę pacjent otrzymuje dopiero po pobraniu i zbadaniu płynu lub badaniu histopatologicznym cysty. Materiał dostarczany jest do badań zwykle albo przez biopsję, albo przez operację resekcji zmiany utworzonej przez pasożyta.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prześliczna Karolina pędziła motocyklem na solarium. Tragiczna śmierć. Nie żyje
  2. Do czego służy msza święta? Wielu katolików może być oburzonych, rzecznik Episkopatu rozwiewa wątpliwości
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Władysław Kozakiewicz przez lata ukrywał rodzinny dramat. Jego tata zrobił mu największą krzywdę, straszne wyznanie

Następny artykuł