pacjent: przyjęty do szpitala dopiero po interwencji policji
unsplash
Autor Damian Witoń - 10 Października 2020

Skandaliczna sytuacja w polskim szpitalu. Pacjentowi odmówiono pomocy

Pacjent w bardzo ciężkim stanie przybył do szpitala, by uzyskać pomoc. Początkowo nie został jednak przyjęty na oddział. Doprowadziła do tego dopiero interwencja policji. Niestety mężczyzna zmarł kolejnego dnia. Sprawa budzi mnóstwo kontrowersji.

Pacjent zawsze powinien być najważniejszą osobą w szpitalu. W końcu to dla niego istnieje cała placówka, w zamyśle mająca nieść mu pomoc nawet w najtrudniejszych chwilach. Niestety powyższe założenia często stoją pod znakiem zapytania, tak jak w przypadku 76-latka, któremu odmówiono przyjęcia do szpitala.

Nowa prognoza dla Polski. Podano, kiedy nastąpi najgorszeNowa prognoza dla Polski. Podano, kiedy nastąpi najgorszeCzytaj dalej

Pacjent w dramatycznym stanie nie został przyjęty do szpitala. Interweniowała policja

Do szpitala powiatowego w Kolbuszowej trafił 76-letni pacjent z hospicjum. Miał duże problemy z oddychaniem. Jak podaje portal webniusy.pl, jego stan był krytyczny. Mimo tego, po zbadaniu chorego lekarz odmówił przyjęcia go na oddział.

-Anestezjolog przyszedł, zbadał pacjenta, powiedział, że jest on stabilny oddechowo i nie wymaga leczenia na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej” - komentuje dyrektor szpitala Zbigniew Strzelczyk

Zdania anestezjologa nie podzielała jednak załoga karetki, która przywiozła 76-latka na miejsce. Oburzeni ratownicy postanowili powiadomić policję o zdarzeniu, które wydało im się oburzające.

-Kolbuszowscy policjanci interweniowali w szpitalu w związku ze zgłoszeniem dotyczącym odmowy przyjęcia na oddział pacjenta znajdującego się w bezpośrednim stanie zagrożenia życia - poinformowała Jolanta Skubisz-Tęcza z kolbuszowskiej policji

Po interwencji policjantów 76-latek w końcu został przyjęty do szpitala. Niestety zmarł kolejnego dnia nad ranem. Według informacji Polsatu mężczyzna cierpiał na raka wątroby w stopniu zaawansowanym. Możliwe zatem, że nie dało się już dla niego nic zrobić. Wiele osób uważa jednak, że to nie usprawiedliwia zachowania personelu szpitala. Dyrektor placówki wydaje się jednak niewzruszony.

-Przyjechał do szpitala umrzeć, tak to można krótko, wulgarnie podsumować - powiedział dyrektor

Rodzina zmarłego pacjenta postanowiła zachować milczenie i nie komentować publicznie sprawy. Bliscy mieli jednak świadomość, że szpital nie mógł zrobić już wiele dla ich krewnego.

Z prawnego punktu widzenia służby porządkowe nie mogą też wpływać na decyzję o przyjęciu chorego do szpitala, która stoi po stronie lekarzy.

Dzisiaj grzeje: 1.Wojciech Cejrowski wzywa Polaków do buntu. Jego wpis w sieci wywołał prawdziwą burzę
2.Ikea rozpoczęła sprzedaż nietypowych akcesoriów. Sieć chce, żeby klienci wyglądali stylowo
3.Dramatyczna sytuacja w Warszawie. Pacjenci wywożeni za miasto, co się dzieje?

-Policja, czy też prokuratura, nie ma uprawnień do tego, żeby wpływać na podjęcie decyzji przed podmiot leczniczy, tudzież lekarza, który decyduje, czy dany pacjent nadaje się do hospitalizacji, czy też nie - ocenia Karolina Podsiadły-Gęsikowska.

Lekarz, który ostatecznie zdecydował się przyjąć 76-latka do szpitala, odwołał swoje dyżury. Szczegóły tej decyzji są jednak obecnie nieznane.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niebawem ruszą masowe kontrole Polaków, sypną się gigantyczne kary. Złe wieści dla podróżujących
  2. Znamy prognozę na nadchodzącą zimę. Gigantyczny wpływ globalnego ocieplenia, wszystko już jasne
  3. Ludzi bez maseczek nazywa egoistami i socjopatami. Zrozpaczony lekarz apeluje do Polaków
  4. Najnowsze wieści w sprawie stanu zdrowia Doroty Gardias. Jak czuje się dziennikarka, która niedawno trafiła do szpitala?
  5. Eksperci alarmują. Pogoda może wpływać na skuteczność maseczek
  6. Rewolucyjne "kotletopierogi". Stukrotnie lepsze niż schabowe, mielone i pierogi

Następny artykuł