Pacjent wyskoczył z karetki
Autor Karol Zaborowski - 12 Stycznia 2020

Pacjent wyskoczył z pędzącej karetki. Tragedia na jednej z polskich dróg

Pacjent podczas transportu powinien być cały czas pod opieką i obserwacją przynajmniej jednego z członków zespołu ratunkowego. Mimo to na jednej z polskich dróg doszło do prawdziwej tragedii.

Pacjent podczas transportu w karetce powinien być pod ciągłą obserwacją. Wszystko dlatego, że w niektórych przypadkach chory może stanowić zagrożenie nie tylko dla ratowników medycznych, ale i samego siebie. Niestety tak też było w tym przypadku. Co gorsze, doszło do tragedii, której można było uniknąć.

Chory potrafi zachowywać się w sposób nieprzewidywalny, a nawet agresywny względem ekipy pogotowia, która w końcu próbuje mu pomóc. W ostatnim czasie często można usłyszeć o pobitych ratownikach, czy też pacjentach, do których musiała być wzywana policja. Jednak w tym przypadku pacjent stanowił zagrożenie dla samego siebie.

Obudził ją silny ból głowy. Lekarze nie mogli już pomócObudził ją silny ból głowy. Lekarze nie mogli już pomócCzytaj dalej

Pacjent wyskoczył z karetki

Ciężko sobie wyobrazić, co dokładnie musiało dziać się wewnątrz tej konkretnej karetki. Jak podaje portal swidnica24.pl, do tragedii doszło 11 stycznia około godziny 21:40, na drodze krajowej nr 35. Pacjentem był 53-letni mężczyzna, który wyskoczył z jadącego pojazdu wprost na drogę.

Niestety za karetką jechały inne pojazdy, przez co mężczyzna wylądował wprost pod kołami nadjeżdżających aut. Kiedy ratownicy spostrzegli, co się stało, natychmiast się zatrzymali i rozpoczęli akcję resuscytacyjną.

- Wczoraj o 21.40 na drodze krajowej nr 35 w okolicach Komorowa 53-letni pacjent wydostał się z jadącej karetki i wpadł pod nadjeżdżający pojazd – informuje Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.

Mężczyzny nie udało się odratować i niewykluczone, że cała sprawa znajdzie swoje rozwiązanie przed prokuraturą, ponieważ podczas transportu za stan pacjenta odpowiada zespół pogotowia. Dodatkowo w ambulansie muszą być przynajmniej 2 osoby, z czego jedną jest oczywiście kierowca. Druga natomiast wedle procedur powinna znajdować się z tyłu wraz z pacjentem. Jak na razie nie wiadomo, jak pacjentowi udało się wydostać z rozpędzonej karetki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Myjesz kurczaka przed gotowaniem? Nigdy tego nie rób, FDA ostrzega. Możesz się zatruć
  2. Anna Jantar byłaby zachwycona. Wnuczka odziedziczyła cechy babci i mamy
  3. Ze wzdęciami zmaga się prawie połowa Polaków. Warto wiedzieć, jak im zapobiegać
  4. Objawy raka gardła. Łatwo je pomylić ze zwykłym przeziębieniem
  5. Koktajl, który oczyszcza jelita. Najlepiej pić go przed snem
  6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Następny artykuł