Pacjent po 60. roku życia w północnych Włoszech nie może już być podłączony do respiratora
unsplash_Richard Catabay
Autor - 25 Marca 2020

Zatrważające doniesienia. We Włoszech pacjenci po 60. roku życia bez dostępu do respiratorów

Pacjent zmagający się z COVID-19, który ma problemy z oddychaniem, powinien być podłączony do respiratora. Sytuacja we Włoszech jest jednak na tyle trudna, że chorych jest więcej niż respiratorów. Jak donosi jeden z lekarzy, z powodu ograniczonej ilości sprzętu w północnych Włoszech nie zezwala się na podłączanie do respiratorów zakażonych koronawirusem osób powyżej 60. roku życia.

Pacjent, w przypadku problemów z oddychaniem powinien mieć zapewniony respirator. Obecnie jednak sytuacja we włoskich placówkach medycznych jest tak trudna, że nie dla każdej osoby wystarcza sprzętu medycznego. Jak donosi pracujący w Parmie lekarz Gaj Peleg, pacjenci po 60. roku życia nie są podłączani do respiratorów.

Jak podała we wtorek Obrona Cywilna, tylko w poniedziałek we Włoszech zmarły 743 osoby zakażone koronawirusem. Łączny bilans ofiar wzrósł tym samym do 6820. Obecnie w całym kraju jest 54 tys. zakażonych, jednak od początku kryzysu epidemiologicznego potwierdzono już 69 tys. przypadków koronawirusa.

Pilne ostrzeżenie GIS. Każdy powinien się z nim zapoznaćPilne ostrzeżenie GIS. Każdy powinien się z nim zapoznaćCzytaj dalej

Pacjent po 60. roku życia w północnych Włoszech nie może już być podłączony do respiratora

Jak podaje portal fakt.pl, pracujący w Parmie lekarz Gaj Peleg wyznał ostatnio, że z powodu ograniczonej ilości sprzętu w północnych Włoszech nie zezwala się na podłączanie do respiratorów osób powyżej 60. roku życia, u których wykryto koronawirusa.

Koronawirus budzi coraz większe obawy wśród mieszkańców Włoch. W wyniku epidemii zanotowano tam więcej ofiar niż w Chinach. Na Półwyspie Apenińskim oficjalnie potwierdzono największą liczbę zgonów spośród wszystkich krajów dotkniętych epidemią. Izraelski lekarz ujawnił, że z powodu braku respiratorów i urządzeń do resuscytacji lekarze muszą wybierać, który z pacjentów otrzyma leczenie ratujące życie.

— Słyszałem to od moich przyjaciół i współpracowników, którzy ustalili limit dla wieku, po którym nie można już pomóc - 60 lat. U pacjentów powyżej 60. roku życia jest mniej intubacji i pełnego znieczulenia, a poniżej tego wieku pomagamy do samego końca i podajemy tlen — wyjaśnił.

Gaj Peleg, który pracuje na oddziale ortopedycznym przekształconym w miejsce przyjmujące osoby z COVID-19 ocenił, że sytuacja wraz ze wzrostem liczby zakażonych staje się coraz bardziej dramatyczna.

Dzisiaj grzeje: 1. Koronawirus może zniknąć wraz z ociepleniem? Pierwsze wyniki badań

2. Wszyscy byli w błędzie? Znaleźli nowe objawy koronawirusa, pod żadnym pozorem nie wolno ich lekceważyć

— Przyjmujemy śmiertelnie chorych pacjentów z koronawirusem, pomagamy im i łagodzimy ich stan w ostatnich chwilach, pozwalając im rozmawiać z rodzinami, od których zostali odcięci na długi czas z powodu zarządzonej przez władze kraju izolacji — poinformował.

Wirus z Wuhan wciąż rozprzestrzenia się we Włoszech. Choć sytuacja delikatnie się poprawia, wciąż wielu pacjentów nie może liczyć na potrzebny sprzęt medyczny. Niestety do pokonania pandemii jest jeszcze długa droga.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przed Wielkanocą KIRDiP ostrzega Polaków, chodzi o jajka. Włochy były 1 z największych producentów jaj w Europie
  2. Córka i ciężarna żona ministra środowiska mają koronawirusa. Wiadomo, w jakim są stanie
  3. Przełom w walce z koronawirusem. Węgierscy naukowcy odkryli dokładny kod genetyczny wirusa
  4. Już niedługo może być najczęściej diagnozowanym nowotworem. Ponad połowa przypadków wykrywana jest zbyt późno
  5. Można ponownie zarazić się koronawirusem? Lekarze nie mają wątpliwości
  6. W kwarantannie nie masz co liczyć na przesyłkę. Poczta Polska wstrzymuje listonoszy

Następny artykuł