"Halo, tu papież Franciszek". Siostra zmarłego na COVID-19 proboszcza nie mogła uwierzyć, kto do niej dzwoni

Papież zadzwonił do siostry księdza, który zmarł na COVID-19
facebook/ Good morning, Canada
Autor 17.05.2020

Papież Franciszek nieustannie zachęca do modlitwy za chorych. Głowa kościoła niewątpliwie troszczy się o los pacjentów zmagających się z COVID-19, a także ich bliskich. Gdy papież dowiedział się o śmierci jednego z księży, postanowił zadzwonić do jego siostry. Kobieta po rozmowie telefonicznej porównała słowa papieża do „głosu dobrego ojca”.

Papież Franciszek, podobnie jak wiele innych osób modli się za ludzkość pogrążoną w pandemii. Nic dziwnego, że głowa kościoła martwi się o sytuację na świecie, w tym o stan zdrowia jego bliskich.

Ostatnio papież Franciszek dowiedział się o śmierci pewnego księdza, który zmarł na COVID-19. Dowiedziawszy się o zdarzeniu, postanowił zadzwonić do jego siostry. Kobieta słysząc głos papieża w słuchawce, nie mogła wyjść ze zdumienia.

Złowieszcze słowa Krzysztofa Jackowskiego. Dotyczą WarszawyZłowieszcze słowa Krzysztofa Jackowskiego. Dotyczą WarszawyCzytaj dalej

Papież zadzwonił do siostry księdza, który zmarł na COVID-19

Papież Franciszek postanowił zadzwonić do siostry zmarłego na Covid-19 proboszcza z Piacenzy na północy Włoch. Kobieta o niespodziewanym telefonie poinformowała w środę na portalu społecznościowym. Jak napisała, „nie wie dobrze, co powiedziała, ale pamięta dokładnie sens tego, co on jej powiedział”.

Choć jak przyznała Elena Camminati, zazwyczaj nie odbiera ona telefonów od nieznajomych numerów, tym razem zrobiła inaczej. W słuchawce usłyszała: „Halo, pani Elena”? Po odpowiedzi kobiety jej rozmówcą okazała się głowa kościoła.

– Jeśli ktoś by mi powiedział, że pewnego dnia zadzwoni do mnie papież, wyobraziłabym sobie takie emocje, przejęcie i zakłopotanie, że nie znajdowałabym słów – napisała na Facebooku siostra ks. Paolo Camminati.

Jak podaje portal tvp.info, brat kobiety 21 marca w wieku 53 lat zmarł z powodu koronawirusa. Ze względu na swoje zaangażowanie w pracę duszpasterską był on znany w mieście Piacenza, niedaleko miejscowości Codogno, na terenie której wyznaczono tzw. „czerwoną strefę”.

– W tym czasie potrzebuję pocieszenia oraz wiedzieć, że cały ten ból jest przyjęty. – wyznała Camminati.

Kobieta podkreśliła, że „papież Franciszek stał się balsamem”. Porównała jego słowa m.in. do „głosu dobrego ojca”.

– Nie wprowadził mnie w zakłopotanie jak potężna osobistość. Pocieszył mnie w takim sposób, jak – uważam – muszą to czynić dzieła miłosierdzia. Właśnie to: jego telefon stał się formą miłosierdzia. To bycie blisko nas. – wyznała kobieta na Facebooku.

Dzisiaj grzeje: 1.Objawy niedoboru witaminy E. Jej brak odbija się na całym organizmie

2. Nie żyje uwielbiany aktor najlepszych seriali z TVP, TVN i Polsatu. Córka przekazała tragiczne informacje

Camminati napisała również, że jej zdaniem rozmowa była wyrazem współczucia papieża Franciszka wobec wszystkich osamotnionych ludzi z powodu panującej epidemii.

– Chcę myśleć, że to była czułość dla całej naszej umęczonej przez epidemię ziemi. Papież Franciszek wiedział o wielu ofiarach; o samotności, którą kończą się ich dni; o żalu członków rodziny bez pożegnania i bez bliskości. Nasze miasto bardzo cierpi. Papież pochylił się nad nami, biorąc do ręki telefon, bez pośredników lub ceremonii.– dodała.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stosuj wodę z cukrem 2 razy w tygodniu, działa nieziemsko. Mąż szybko oniemieje na twój widok, wspaniała kuracja
  2. Wyszła z dzieckiem w wózku na spacer. Musiała interweniować policja, co za wstyd
  3. Normy przekroczone ponad 40 razy. Rakotwórcza substancja w kaszach jaglanych
  4. Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palce
  5. Przez tydzień piła koktajl z kurkumy. Efekty okazały się powalające
  6. Radiowa Trójka zostanie bez dziennikarzy? Po Niedźwiedzkim kolejne wypowiedzenie

Następny artykuł