Prawie 200 plażowiczów szukało 35-letniej kobiety
pixabay.com/ivabalk
Autor Barbara Bujar - 21 Lipca 2020

Prawie 200 osób szukało 35-latki na plaży. Weszła do wody i zniknęła

Plaża w Sopocie zamarła, kiedy bliscy 35-letniej kobiety zgłosili jej zaginięcie. Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wraz z wieloma urlopowiczami stanęli na wysokości zadania i od razu rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Niestety, po kobiecie zaginął jakikolwiek ślad. Po kilku godzinach poszukiwana się odnalazła. Okazało się, że wcale nie była w wodzie.

Liczba utonięć w Polsce każdego roku jest przerażająca. Szczególnie wiele przypadków odnotowuje się nad Morzem Bałtyckim. Nic dziwnego nie było więc w tym, że bliscy 35-letniej kobiety, którzy wraz z nią przebywali na wczasach w Sopocie, zgłosili jej zaginięcie. Zaraz po zawiadomieniu ratowników miejscowego WOPR-u rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. Plaża pełna ludzi zamarła.

Gwiazda serialu Gwiazda serialu "Na Wspólnej" zarażona koronawirusem. Przyznała się do choroby?Czytaj dalej

Sopocka plaża była tego dnia pełna przerażonych osób. W poszukiwaniach 35-latki wzięło odział około 200 osób

Jak informuje Radio Zet, do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę, 18 lipca, na plaży w Sopocie. 35-letnia kobieta spędzała tam wakacje w towarzystwie swoich bliskich. W pewnym momencie weszła do morza i tam widziana była przez nich po raz ostatni. Zaniepokojeni urlopowicze postanowili powiadomić o tym oddział Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ratownicy, po wysłuchaniu bliskich kobiety, od razu rozpoczęli jej poszukiwania. Do akcji włączono także około 20 jednostek pływających i jeżdżących, a także operatora drona. W sytuacji, w której znaleźli się ratownicy, nie można było tracić ani chwili. Wszyscy wiedzieli, że zaginionej 35-letniej kobiecie może zagrażać poważne niebezpieczeństwo. Z tego powodu z pomocą przybyli także pozostali plażowicze.

Wsparcie ponad 120 osób, które spędzały wakacje na tej samej plaży, pozwoliło na utworzenie w wodzie dwóch łańcuchów. Poinformował o tym na Facebooku sopocki WOPR. Łącznie z załogami służb ratunkowych w akcji wzięło udział około 180 osób. W ten sposób poszukiwania mogły przebiec bardzo sprawnie, jednak kobiety nigdzie nie było widać. Dopiero po ponad trzech godzinach plażowicze dokonali szokującego odkrycia. 35-latka nagle pojawiła się nad brzegiem morza.

Okazało się, że kobieta, której szukali bliscy, nie przebywała przez cały ten czas w morzu. Postanowiła wybrać się na spacer i nie poinformowała ich o swojej decyzji. W ten sposób spędzała czas, nie wiedząc, że na plaży wszyscy boją się o jej życie. Ratownicy oczywiście nie mieli do nikogo pretensji. Uznali jedynie, że zachowanie 35-latki było nieodpowiedzialne.-

- Wezwanie służb oraz uruchomienie poszukiwań było jak najbardziej uzasadnione. Zachowanie kobiety, która nie poinformowała najbliższych o swoich planach – skrajnie nieodpowiedzialne – poinformowali na Facebooku.

Dzisiaj grzeje: 1. Zmarła kilka dni po pobiciu przez męża. Tym co zrobił chwalił się kolegom

2. Ojciec i syn rażeni piorunem w Małopolsce. Uciekając przed burzą, podjęli jedną z najgorszych decyzji

Na pochwałę zasłużyli nie tylko bliscy kobiety, którzy wykazali się przytomną reakcją i błyskawicznie zgłosili jej zaginięcie. Ratownicy w swoim oświadczeniu postanowili podziękować również pozostałym służbom i plażowiczom, którzy stanęli na wysokości zadania.

- Dziękujemy plażowiczom za aktywne wsparcie w poszukiwaniach oraz wszystkim służbom za współpracę czytamy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ważna decyzja MON. Trasa S8 zmieni nazwę, będzie bardzo historyczna
  2. Dziś nie w całej Polsce będzie bezpiecznie. Niektórzy powinni na siebie uważać;
  3. Maseczki mogą zniknąć z przestrzeni publicznej? Ważne słowa Ministra Zdrowia
  4. Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem
  5. Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega
  6. "Jacek Kurski weźmie drugą pierwszą komunię"? Internauci reagują na drugi ślub kościelny polityka

Następny artykuł