Pogrzeb 12-latka zagryzionego przez psa
pixabay.com/vlanka
Autor Barbara Bujar - 8 Października 2020

Kościół wypełnił się po brzegi. Wzruszający pogrzeb 12-latka zagryzionego przez pitbulla, ważne słowa księdza

Pogrzeb 12-letniego Kamila, którego zagryzł agresywny pitbull, przyciągnął tłum osób. Chłopca żegnali koledzy, nauczyciele i pogrążona w rozpaczy rodzina. Podczas uroczystości ksiądz zwrócił się do nich we wzruszającym kazaniu. Wiele jego słów skierowanych było do matki dziecka.

Pogrzeb 12-letniego Kamila odbył się w środę 7 października. W kościele św. Józefa w Przemyślu zgromadzili się wszyscy bliscy chłopca, którzy do dziś nie potrafią uwierzyć w to, że nie ma go już z nimi. Kamil odszedł po śmiertelnym pogryzieniu przez psa, który zaatakował go w domu jego kolegi. Mimo szybkiej pomocy ratowników medycznych, którzy podjęli się reanimacji i przewieźli rannego do szpitala, lekarzom nie udało się go uratować.

10 karetek z pacjentami kilka godzin czekało na przyjęcie. Koronawirus paraliżuje oddziały ratunkowe10 karetek z pacjentami kilka godzin czekało na przyjęcie. Koronawirus paraliżuje oddziały ratunkoweCzytaj dalej

Pogrzeb 12-letniego Kamila. Wzruszające słowa księdza

Jak donosi Super Express, w środę o godzinie 11:00 rozpoczęła się msza święta, podczas której bliscy żegnali Kamila. Chłopiec, który miał przed sobą całe życie i mnóstwo planów na przyszłość, odszedł zdecydowanie za wcześnie. Zauważył to ksiądz, który podczas nabożeństwa wygłosił emocjonujące kazanie. Przyznał, że dziecko nigdy nie powinno umierać przed swoimi rodzicami.

- Rodzice nie powinni nigdy iść za trumną dziecka, powinno być inaczej. Kamil dopiero wchodził w swoje życie. Rodzice mieli wobec niego tyle planów i marzeń. Cieszyli się z urodzin potem z radością patrzyli, jak dorastał, stawiał pierwsze kroki, poznawał kolegów, poszedł do szkoły. Teraz wszystko prysło - powiedział ksiądz cytowany przez SE.

Bezbronność i niewinność 12-latka była w kościele bardzo widoczna. Bliscy zadbali o to, dekorując wszystko w jasnych odcieniach. Były białe kwiaty i biała trumna. Za nią widoczne były jednak twarze, po których bez przerwy spływały łzy. Ksiądz, który rozumiał to doskonale, z całych sił starał się ich wesprzeć. W pewnym momencie zwrócił się, choć nie bezpośrednio, do matki Kamila. Wiedział, że dla niej ostatnie dni były zdecydowanie najtrudniejsze.

- Co ukoi ból matki, która musi wybrać ubranie dla syna na ostatnia drogę; jakie buty mu przygotować. Nie to powinno trapić serce Elżbiety - wyznał.

W trakcie kazania nie zabrakło także słów skierowanych do samego Kamila. Wypowiadając je, ksiądz odniósł się do znanego poety, ks. Jana Twardowskiego. To właśnie on jest patronem szkoły, do której uczęszczał 12-latek.

Dzisiaj grzeje: 1.Nowe zakazy i ogromne kary już od soboty. Minister Zdrowia przedstawił program, wielu Polaków oburzonych
2.Ikea rozpoczęła sprzedaż nietypowych akcesoriów. Sieć chce, żeby klienci wyglądali stylowo
3.Dwa scenariusze końca pandemii. Polski ekspert podaje konkretne daty

- Zostaje tylko powtórzyć za patronem szkoły, gdzie chodził Kamil: "śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". A niektórzy za szybko; jak Ty Kamilu - powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niebawem ruszą masowe kontrole Polaków, sypną się gigantyczne kary. Złe wieści dla podróżujących
  2. Znamy prognozę na nadchodzącą zimę. Gigantyczny wpływ globalnego ocieplenia, wszystko już jasne
  3. Ekspert alarmuje. Koronawirus przenosi się inaczej niż 3 miesiące temu
  4. Leki, których może zaraz zabraknąć. Naczelna Izba Aptekarska alarmuje
  5. Nowa prognoza epidemii dla Polski. "Można odwołać Boże Narodzenie z rodziną"
  6. Rewolucyjne "kotletopierogi". Stukrotnie lepsze niż schabowe, mielone i pierogi

Następny artykuł