Pogrzeb Marcina Kolczyńskiego
youtube.com/Wiadomości
Autor Barbara Bujar - 13 Sierpnia 2020

Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Tłumy ludzi na wzruszającym pogrzebie Marcina Kolczyńskiego

Pogrzeb Marcina Kolczyńskiego był niezwykle wzruszającą ceremonią. 36-letni bohater, który 2 sierpnia uratował troje dzieci, został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kazimierzu Biskupim. W ostatnim pożegnaniu udział wzięły wszystkie bliskie mu osoby. Zjawili się także górnicy, z którymi mężczyzna pracował na jednej kopalni. Koledzy pożegnali go przy dźwiękach orkiestry.

Pogrzeb bohatera. Marcin Kolczyński zmarł 2 sierpnia podczas próby ratowania tonących dzieci. Polak przebywał w Holandii, do której wyjechał w celach zarobkowych. W pamiętną niedzielę udał się na plażę w Julianadorp, by móc trochę odpocząć. W pewnym momencie usłyszał krzyki, chwilę później zorientował się, że w wodzie topi się troje dzieci. Nawet przez sekundę się nie zastanawiał. Od razu ruszył im z pomocą. Niestety, podczas próby ratunku sam stracił życie. Jego pogrzeb odbył się 11 sierpnia.

Agnieszka Kotulanka zmagała się ze straszną chorobą. Ksiądz na pogrzebie powiedział Agnieszka Kotulanka zmagała się ze straszną chorobą. Ksiądz na pogrzebie powiedział "swój czyściec odbyła już za życia"Czytaj dalej

Wzruszający pogrzeb Marcina Kolczyńskiego. O jego bohaterskim czynie mówią wszyscy

Jak informuje portal popularne.pl, do zdarzenia doszło w niedzielę 2 sierpnia. Marcin Kolczyński wbiegł do wody i uratował troje tonących dzieci. Niestety, choć udało mu się ocalić całą trójkę, sam sie miał tyle szczęścia. Po zakończeniu akcji ratunkowej morze wyrzuciło jego ciało na brzeg.

- Ratując niemieckie dzieci, mężczyzna osierocił trójkę własnych - informuje portal.

W ubiegły wtorek, 11 sierpnia, bliscy pożegnali mężczyznę i pochowali go na cmentarzu parafialnym w Kazimierzu Biskupim. Pogrzeb odbył się dzięki zbiórce internetowej, z której środki zostały przekazane na sprowadzenie ciała Polaka do Polski. W ceremonii wzięła udział rodzina zmarłego, jego przyjaciele i znajomi oraz holenderska Polonia. Pojawili się także górnicy, z którymi Kolczyński pracował na jednej kopalni. Wszyscy założyli odświętne stroje.

Na cmentarzu było słychać szloch i dźwięki orkiestry górniczej. Wcześniej, podczas kazania, ciepłymi słowami na temat zmarłego podzielił się z uczestnikami pogrzebu ks. Sławomir Polaszek, duszpasterz w Parafii Rzymskokatolickiej p.w. św. Marcina w Kazimierzu Biskupim.

- W jednej chwili Wasze życie ogarnęły ciemności. Bohaterski czyn, którego dokonał za granicą, skończył się jego śmiercią. Ratując cudze dzieci, osierocił swoje i zostawił żonę. Raz jeszcze przyjmijcie wyrazy szczerego współczucia - powiedział.

Dzisiaj grzeje: 1. Minister Zdrowia ostrzega. Czy cała Polska zostanie objęta czerwoną strefą?
2. Skorzystasz z bankomatu i doliczą sowitą prowizję. Ale jest jeszcze szansa na darmowe wypłaty

Choć serca bliskich Marcina Kolczyńskiego przepełnia ogromny smutek, czują dumę i pochwalają jego zachowanie. W rozmowie z portalem inowroclaw.naszemiasto.pl swoimi emocjami podzielił się wuj zmarłego, pan Mirosław.

- To jest coś, czego nie da się opisać słowami. On zrobił to bezinteresownie, za nic – po prostu ocalił dzieci, nie oczekując niczego w zamian. Przyjechałem tu, by pożegnać bohatera, bo tak trzeba o tym mówić. Jestem dumny z jego zachowania. Jestem z niego dumny i sądzę, że ten czyn wpłynie na odbiór nas, Polaków, za granicami naszego kraju - wyznał.

Na ten moment nie wiadomo, czy w ceremonii wzięła udział także niemiecka rodzina, której dzieci zostały ocalone przez Polaka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niebawem zapadnie kluczowa decyzja dla wielu rodzin. Rząd zapowiedział nowe wytyczne
  2. Lidl ma najnowszą propozycję tuż przed wakacyjnym weekendem. Będzie rozdawał napoje procentowe za darmo
  3. Gigantyczna pomyłka Ministerstwa Zdrowia. Raport, który zwala z nóg
  4. Chciała tylko wyciągnąć zabawki swojej córki z wody. Tragiczna śmierć 39-latki
  5. Tragiczne wiadomości obiegły media. Nie żyje 230 osób, z każdym dniem ofiar przybywa
  6. 32-latka miała wypadek i zapadła w śpiączkę. Wybudziła się w wieku 59 lat i od razu powiedziała jedno słowo

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł