Zaskakujące słowa rzecznika MZ
unsplash.com/Clovis WOOD
Autor Barbara Bujar - 22 Lipca 2020

Ważna wiadomość prosto z Ministerstwa Zdrowia. Wielu Polaków będzie zaskoczonych

Polacy, podobnie jak reszta świata, od miesięcy mierzą się z epidemią koronawirusa. Większość z nas codziennie sprawdza najnowsze statystyki i słucha informacji, w których szuka odpowiedzi na nurtujące pytania. Organem, który najczęściej udziela takich odpowiedzi, jest Ministerstwo Zdrowia. Doniesienia jego pracowników mogą jednak czasem zadziwiać. Ostatnie słowa rzecznika resortu Wojciecha Andrusiewicza budzą niemałe zaskoczenie.

Koronawirus w dalszym ciągu nie chce nas opuścić. Na całym świecie codziennie diagnozuje się nowe zakażenia i stwierdza kolejne przypadki śmiertelne. Sytuacja nie omija naszego kraju. Polacy w dalszym ciągu muszą dbać o zachowywanie bezpiecznego dystansu między sobą, a w publicznych przestrzeniach zamkniętych zakładać maseczki. O tym obowiązku systematycznie przypomina nam Ministerstwo Zdrowia, które czasem jednak zaskakuje. Ostatnich słów rzecznika resortu chyba nikt się nie spodziewał.

Przez 20 minut był martwy. Według rodziców zdarzył się prawdziwy cudPrzez 20 minut był martwy. Według rodziców zdarzył się prawdziwy cudCzytaj dalej

Polacy mogą być zaskoczeni. Ministerstwo Zdrowia przedstawiło niespodziewaną opinię na temat COVID-19

Zgodnie z informacjami, które podał portal pikio.pl, po wysłuchaniu dzisiejszego raportu w sprawie zachorowań na COVID-19, Polacy mogą być trochę skonsternowani. Z jednej strony Ministerstwo Zdrowia utrzymuje nałożone obostrzenia i przypomina o niebezpieczeństwie, jakie niesie za sobą koronawirus, z drugiej – dzieli się dosyć niecodzienną opinią. To słowa Wojciecha Andrusiewicza, który pełni funkcję rzecznika resortu, wprowadziły obywateli w wątpliwość.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że dzisiaj blisko połowa przypadków to jest Śląsk i cztery ogniska śląskie i zwrócimy uwagę na pozostałe regiony kraju, jeżeli weźmiemy to pod uwagę, to nadal możemy mówić, że w dużej części kraju ta epidemia jest marginalna – portal cytuje jego wypowiedź.

Marginalny charakter epidemii to z pewnością coś, czego Polacy się nie spodziewali. Część słuchaczy mogłaby pomyśleć, że Andrusiewicz się pomylił albo przejęzyczył, ale jego kolejna wypowiedź całkowicie to wyklucza. Rzecznik wspomniał w niej nawet o poluzowaniu dystansu społecznego.

- W Polsce w przeciwieństwie do innych państw, nie mamy zakażeń na ulicach, nie mamy transmisji poziomej na ulicach. Mamy transmisje w ogniskach, stąd delikatne poluzowanie w zakresie dystansu społecznego na ulicach jest możliwe – czytamy.

Dzisiaj grzeje:1. Śmierć w rodzinie Wałęsów przyszła nagle, bez ostrzeżenia. Śledczy ustalili czy popełnił samobójstwo

2. ZUS obciążony wydatkami na pandemię, trzynastki będą wypłacane? Prezes zabrała głos, nie pozostawiła wątpliwości

3. Wielkie zmiany w NFZ. Sposób funkcjonowania będzie nie do poznania

W obliczu słów Wojciecha Andrusiewicza postrzeganie epidemii koronawirusa może się zmienić. Należy jednak bezwzględnie pamiętać o tym, że dopóki obostrzenia nie zostaną zniesione, każdy z nas ma obowiązek ich przestrzegania. COVID-19 nadal stanowi poważne zagrożenie, a chwila nieuwagi albo zlekceważenia zasad bezpieczeństwa mogą mieć poważne konsekwencje.
zaskakiwać, na świecie wciąż trwa walka z zagrożeniem związanym z koronawirusem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Spojrzeli na rów i się zatrzymali. Nie zauważył zagrożenia, nie żyje. Tragedia
  2. Dramat Bożeny Wołowicz trwa, wreszcie zapadł wyrok. "Chciałabym móc wypić kawę na tarasie, wjechać i wyjechać z domu"
  3. Maseczki mogą zniknąć z przestrzeni publicznej? Ważne słowa Ministra Zdrowia
  4. Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem
  5. Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega
  6. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice

Następny artykuł