Polacy się wkurzą
pixabay makunin
Autor Klaudia Gaicka - 29 Sierpnia 2020

Minister zdradził szczegóły kolejnego obostrzenia. Polacy się wściekną

Polacy mogą się wkurzyć, kiedy dowiedzą się, jakie nowe obostrzenie rozważa GIS. Zdaniem Jarosława Pinkasa, szefa GIS wesela i imprezy są ogromnym zagrożeniem w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Główny Inspektorat Sanitarny wraz z polskimi ministerstwami rozważa, co może poprawić sytuację częstych ognisk COVID-19.

Polacy już od kilku miesięcy muszą poddawać się serii wyrzeczeń z tytułu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Niestety, ale pomimo stosowania się do coraz to nowych restrykcji, zachorowań na COVID-19 przybywa z każdym dniem. Rządzący rozważają więc, w czym przede wszystkim leży problem i w jaki sposób można go ograniczyć.

Porażający zwrot w sprawie morderstwa Adamowicza. Stefan W. zostanie osądzony?Porażający zwrot w sprawie morderstwa Adamowicza. Stefan W. zostanie osądzony?Czytaj dalej

Polacy planujący wziąć ślub są wkurzeni, GIS rozważa jeszcze większe ograniczenia niż te panujące dotychczas

Nowe obostrzenie, nad którym pracuje GIS (Główny Inspektorat Sanitarny), może się wielu osobom nie spodobać. Mowa o kolejnym ograniczeniu dotyczącym liczby osób, biorących udział w weselach na terenie kraju.

Jak podaje portal Businessinsider.com.pl, Jarosław Pinkas, reprezentujący w ostatni czwartek (27 sierpnia) GIS, zaapelował do młodych par o niezapraszanie na wesela osób starszych bądź schorowanych. Przyznał, że nie tylko GIS, ale i różne polskie ministerstwa, zastanawiają się, w jaki sposób można ograniczyć zakażenia, do których regularnie dochodzi podczas imprez.

- Cały świat się zastanawia, co zrobić z eventami. Nie ukrywam, że zastanawiamy się nad tym. Pan premier wydał nam dziś dyspozycję, by wspólnie z innymi resortami przedstawić raport, jakie działania powinniśmy podjąć, żeby wesela i inne eventy nie stanowiły zagrożenia i by w istotny sposób ograniczyć transmisję poziomą rozprzestrzeniania się wirusa. Tak, nad takimi rzeczami pracujemy.

Zdaniem Pinkasa problem z ograniczeniami dotyczącymi wesel mają przede wszystkim ci, którzy mają wesela, reszta na widzi w tym problemu.

- Ja wiem, że można się narazić rodzinie, ale można życzenia złożyć za pomocą Skype'a i wytłumaczyć, że nie chce się stanowić zagrożenia - proponował w programie „Newsroom WP".

Dzisiaj grzeje: 1. Ministerstwo Zdrowia wydało ważną wiadomość dla wszystkich uczniów. Warto o nim pamiętać
2. Waloryzacja 2021 ze sporymi zmianami. Podwyżki tylko procentowe, niższych kwot po prostu się nie da

Aby ukazać problem, Szef GIS przytoczył niedawną sytuację, w której podczas 60-osobowego wesela, doszło aż do 23 nowych zakażeń. Tego typu ogniska COVID-19 stanowią bardzo duże zagrożenie.

Wielu Polaków może zdenerwować fakt, że GIS otwarcie rozważa wprowadzenie takiego obostrzenia, jakie panuje obecnie w Wielkiej Brytanii. W tamtejszych weselach może brać udział jedynie 30 osób plus niewielka obsługa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Potencjalne zagrożenie nadciąga nad Polskę. Będzie bardzo gwałtownie
  2. Pacjent upadł z bólu i wyszedł na czworaka. Po kilku godzinach czekania został wypisany
  3. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia. Zagrożenie dla zdrowia i życia
  4. Koronawirus w szpitalu. Natychmiast wstrzymano przyjęcia pacjentów
  5. Druga fala koronawirusa i kolejny lockdown? Szef Kancelarii Premiera wyjaśnił, jakie plany ma rząd
  6. W czasie ślubu pan młody zalał się łzami, gdy zobaczył, co robi panna młoda. Niezwykła historia

Następny artykuł