Polska: prognoza na pandemię
unsplash.com/ ThisisEngineering RAEng
Autor Klaudia Gaicka - 10 Września 2020

Naukowcy podali prognozę rozwoju epidemii dla Polski. Przedstawili najgorszy oraz najlepszy scenariusz

Polska powinna przestrzegać używania DDM, czyli dezynfekcji, dystansu i maseczek. Z prognoz IHME jasno wynika, że jest to konieczne, jeżeli chcemy uratować życie tysięcy obywateli. Zagrożony jest każdy, niezależnie od stanu zdrowia i wieku.

Polska cały czas walczy z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Nasze elementarne bronie to DDM, czyli Dezynfekcja, Dystans, Maseczki. Eksperci prognozują, że jeżeli nie zachowamy odpowiednich środków ochrony, to liczba zgonów w najbliższych miesiącach może drastycznie wzrosnąć.

W Łodzi urodziły się absolutnie niezwykłe bliźniaki. Taki przypadek zdarza się średnio raz na 20 tysięcyW Łodzi urodziły się absolutnie niezwykłe bliźniaki. Taki przypadek zdarza się średnio raz na 20 tysięcyCzytaj dalej

Polska powinna przestrzegać środków ostrożności. W przeciwnym razie może być bardzo źle

Jak podaje portal Medonet.pl, Prognoza Instytutu Ewaluacji i Metryki Zdrowia z Uniwersytetu Waszyngtońskiego ujawnił wyniki swojej prognozy na koniec bieżącego roku. Jeżeli nie będziemy przestrzegać odpowiednich środków, liczba zgonów może osiągnąć nawet 800 ofiar jednego dnia.

Prognozy pomagają nam przewidzieć, w jaki sposób wybrane środki ochrony pomogą nam wpłynąć na ogrom pandemii w Polsce. Eksperci podkreślają jednak, że prognozy nie są stuprocentowo pewne. Planowanie rozwoju epidemii na prawie cztery miesiące do przodu jest obarczone dużym ryzykiem błędu.

Najgorszy scenariusz prognozy przewiduje, że utrzymanie wskaźnika noszenia masek na obecnym poziomie i dalsze luzowanie przez rządy wymagań odnoszących się do zachowywania dystansu społecznego, wskutek czego łączna liczba zgonów do końca roku 2020 wyniesie aż 4 mln.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest możliwy przy utrzymaniu się wskaźnika noszenia masek ochronnych i przestrzegania innych środków ochronnych na obecnym poziomie.

Najlepszy scenariusz zakłada łączną liczbę zgonów na poziomie 2 mln, warunkiem jego spełnienia jest to, że noszenie masek stanie się niemal powszechne, a jeżeli dzienny wskaźnik umieralności przekroczy 8 zgonów na 1 mln mieszkańców, rządy nałożą wymagania dotyczące zachowania dystansu społecznego.

Ignacy Morawski, analityk ekonomiczny wypowiedział się na temat Prognozy IHME. Ekspert zwrócił uwagę, że różnice między scenariuszami są skrajnie duże.

Dzisiaj grzeje: 1. Poważne zmiany już od 15 września. Lekarze są przerażeni
2.Kwota wolna od podatku będzie wyższa? Minister finansów nie pozostawia wątpliwości

- Zachowuję wobec tych prognoz sceptycyzm, tym bardziej że IHME wykazał się pół roku temu mało trafnymi prognozami (zbyt optymistycznymi wówczas - na prognozie tego instytutu opierał się Donald Trump, kiedy mówił w kwietniu, że epidemia wkrótce wygaśnie) - pisze Morawski na Twitterze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dotarła do nas tragiczna wiadomość. Gienek Loska nie żyje, miał 45 lat
  2. Autobus uderzył w most, dzieci w środku. Dramatyczne wiadomości z zagranicy
  3. Smutne informacje. Jerzy Stuhr przerwał milczenie
  4. Użyła sprężyny jako spirali antykoncepcyjnej. Lekarze przecierali oczy ze zdumienia
  5. Najczęściej powtarzane mity dotyczące maseczek. Wiele osób wciąż w nie wierzy
  6. Przez 5 dni piła sok z selera. Pozbyła się uciążliwego problemu, z którym długo walczyła

Następny artykuł