polska wciąż stosuje lek
Fot. pixabay.com
Autor Klaudia Gaicka - 31 Maja 2020

W Polsce nadal stosuje się lek, który jest zabroniony w innych krajach. Lekarze twierdzą, że nie ma się czego bać

Polska wciąż stosuje lek, nad którym WHO zaprzestało badań w kontekście leczenia choroby COVID-19. Wszystko przez niepokojące wyniki analizy 100 tys. pacjentów leczonych nim pacjentów. Na tę chwilę lekarze w kraju samodzielnie decydują, czy podać go pacjentom.

Polska wciąż stosuje lek, którego zakazano w innych krajach. Wykorzystuje się go w leczeniu COVID-19. Jak podaje portal Abczdrowie.pl, przed wybuchem pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 chlorochina i jej pochodna (hydroksychlorochina) nie były dostępne w naszych aptekach. Wszystko dlatego, że preparaty te służą przede wszystkim do leczenia malarii, tocznia rumieniowatego i reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS).

Wielkie wydarzenie w Watykanie. Papież Franciszek wrócił po 3 miesiącach, aby odmówić mszę w specjalnej intencjiWielkie wydarzenie w Watykanie. Papież Franciszek wrócił po 3 miesiącach, aby odmówić mszę w specjalnej intencjiCzytaj dalej

Polska stosuje lek, którego nie zaleca WHO

Przez ich silne działanie przeciwwirusowe wielu ekspertów miało duże nadzieje odnośnie zastosowanie substancji w leczeniu zarażonych koronawirusem. Zarówno początkowe badania z Francji, jak i z Chin świadczyły o tym, że substancja nie tylko niweluje objawy choroby, ale też skraca jej czas. O leku wypowiadali się również sławni politycy. Był między nimi nawet Donald Trump, który oświadczył, że hydrochlorochinę bierze profilaktycznie.

Wszystko się zmieniło, kiedy prestiżowy „The Lancet” opublikował zaskakujące wyniki badań przeprowadzonych na podstawie analizy historii choroby 100 tys. pacjentów z całego świata. Okazało się, że leczenie tą substancją nie tylko nie przynosi korzyści, ale może również mieć groźne powikłania, takie jak np. arytmia serca. Zdarzały się również przypadki, że chlorochina lub jej pochodna hydroksychlorochina wywoływały śmierć pacjenta.

WHO w bardzo krótkim czasie po publikacji ogłosiło, że zawiesza wszystkie badania prowadzone nad tym lekiem w kierunku leczenia chorych na COVID-19. Lek został również całkowicie zakazany (w leczeniu koronawirusa SARS-CoV-2) we Włoszech, Francji i Belgii.

Mimo niepokojących wieści zza granicy, we Wrocławiu wciąż trwają badania nad tym preparatem. Używanie substancji nie jest w żaden sposób regulowane prawie, lekarze sami decydują, czy podadzą ją pacjentowi.

- Stosowanie w lecznictwie każdego leku wiąże się z ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych. Takie działania posiadają również hydroksychlorochina oraz chlorochina - powiedział Krzysztof Górski, dyrektor ds. finansowania projektów w Agencji Badań Medycznych.

Podobne zdanie ma prof. Filipak. Sądzi, że badanie z „The Lancet” nie jest wystarczającym powodem do wycofania leku.

Dzisiaj grzeje: 1. Działają na kleszcze jak magnes. Co przyciąga niebezpieczne pasożyty?

2. Właśnie ogłoszono ogromne zmiany. Największe zaczną się już 15 czerwca

- Jako lekarz, klinicysta i naukowiec podchodzę do tego badania z dużym dystansem, ponieważ nie spełnia ono postulatu prospektywnego, randomizowanego, prowadzonego metodą podwójnego zaślepienia badania klinicznego, kontrolowanego grupą placebo. To tylko rejestr. Raportowano w nim ryzyko zgonu osób, które otrzymały te leki w stosunku do tych, które ich nie otrzymały. Nie można więc wykluczyć, że leki dostawały osoby w cięższym stanie, wyjściowo gorzej rokujące, a więc ich większe ryzyko zgonu nie było związane z podaniem akurat tych leków – wyjaśnia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Cukier do herbaty wsypujesz przed czy po zalaniu wrzątkiem? Kolejność ma ogromne znaczenie, mnóstwo ludzi popełnia wielki błąd
  2. Od 1 lipca zmiana w programie „500 plus”. Dotyczy tysięcy rodziców z całej Polski
  3. Gwiazda "Pierwszej miłości" została pogryziona przez psa, którego przygarnęła ze schroniska. Niemal nie straciła oka
  4. 26 latka trafiła do szpitala z kołataniem serca. Przyczyna jej stanu zdrowia wprawiła wszystkich w osłupienie
  5. Pierwsze objawy guza mózgu. Gdy się pojawią, trzeba działać szybko
  6. Zmiany w 500 plus. Szczególny jest 1 lipca 2020

Następny artykuł