Powikłania po koronawirusie
pixabay.com/Al3xanderD
Autor Barbara Bujar - 25 Września 2020

Pokonali koronawirusa, teraz walczą z powikłaniami. Jak wygląda życie polskich ozdrowieńców?

Powikłania po koronawirusie nie chcą ustąpić. Osoby, których uznano za ozdrowieńców, wciąż zmagają się ze skutkami choroby. Część z nich opowiedziała o tym, jak wygląda ich życie po wygranej walce z wirusem podczas rozmowy z Wirtualną Polską. Większość z nich odczuwa problemy nawet podczas najprostszych czynności.

Koronawirus u każdego z nich wyglądał inaczej. Wykonanie testów, zdiagnozowanie choroby i przebieg kwarantanny przeszli indywidualnie. Mimo to większość z nich łączy jednak pewna rzecz - powikłania. Wśród czterech rozmówców Wirtualnej Polski znalazł się tylko jeden, który nie skarży się na dolegliwości po przebytym zakażeniu. Troje z nich wymienia je jednak na konkretnych przykładach. Okazuje się, że skutki choroby dają o sobie znać nawet podczas najprostszych codziennych czynności.

Zapadła ważna decyzja Ministerstwa Zdrowia. Nowe obostrzenia już od przyszłego tygodniaZapadła ważna decyzja Ministerstwa Zdrowia. Nowe obostrzenia już od przyszłego tygodniaCzytaj dalej

Powikłania po koronawirusie. Ozdrowieńcy odczuwają je do dziś

W ramach akcji "Dbaj, nie panikuj" dziennikarze Wirtualnej Polski przeprowadzili rozmowy z osobami, które zakażenie koronawirusem mają już za sobą. Jak dowiadujemy się na serwisie, większości z nich dokuczają powikłania po chorobie. Pierwszą osobą, której historia została przywołana, jest pani Bożena. Kobieta zachorowała pod koniec kwietnia. Początkowo odczuwała ból ucha i drapanie w gardle. Później dołączyły kolejne objawy: duszności, utrata węchu i smaku, a także ucisk w klatce piersiowej. Za ozdrowieńca uznano ją już trzy miesiące temu. Niestety, jej organizm do dziś pamięta o przebytym zakażeniu.

Pani Bożenie cały czas towarzyszą problemy z sercem i płucami - zaburzeniami tętna i zwapnieniem płuc z guzkami pozapalnymi. Jak sama przyznaje, przeszkadza jej to w codziennym funkcjonowaniu. Jak, sama przyznaje, męczy się nawet podczas zwykłego spaceru. Choć wrócił do pracy, boi się, że dolegliwości nie ustąpią.

- Jak zachorowałam, to się nie bałam, ale teraz przyznaję, że boję się jutra. Nie mam pojęcia czy to mi przejdzie, czy się rozwinie. Lekarze też nie potrafią mi nic powiedzieć, bo dla nich to też jest nowa sytuacja. Byłam zupełnie zdrową osobą, miałam dobrą kondycję, a teraz mam problem z płucami, z sercem. To jest dla mnie szok - czytamy jej wypowiedź na WP abc Zdrowie.

Podobnymi przeżyciami podzieliła się pani Joanna, która zachorowała w lipcu. U niej wystąpiła gorączka, ból gardła, zaburzenia węchu i smaku oraz suchy kaszel. Po wielu perypetiach związanych z wykonaniem testów w końcu trafiła na kwarantannę. Przeszła ją wraz z mężem, u którego choroba przebiegła bezobjawowo. Mimo że po miesiącu byli już zdrowi, pani Joannie wciąż dokuczają problemy z sercem i zmęczenie.

- Wcześniej byłam w stanie jeździć na rowerze stacjonarnym przez godzinę, teraz męczy mnie 10 minut treningu. Do tego zaczęło mnie boleć serce. Jak wejdę po schodach, zaczyna mnie kłuć w sercu - powiedziała.

Dodała także, że źle wspomina chorobę, w którą sama kiedyś nie wierzyła. Przebieg był jednak dla niej bardzo trudny.

- (...) Osobom, które nie wierzą, mówię, że sami się muszą przekonać, jak to jest, bo ja też wcześniej byłam po stronie tych, którzy nie wierzyli, póki mnie to nie spotkało. Koronawirus to coś gorszego od grypy, on atakuje płuca tak, że ciężko jest nawet oddychać - wyznała.

W rozmowie prowadzonej dla WP o swojej historii opowiedziała także pani Anna, której pozytywny wynik testu na koronawirusa przekazano w sierpniu. Do typowych objawów w jej przypadku dołączyła opryszczka na ustach. Podobnie jak o dwóch pozostałych kobiet mimo pokonania choroby wciąż nie doszła jeszcze do siebie.

- Wcześniej żyłam aktywnie, a teraz czuję ogromny dyskomfort. Zejście po schodach i wejście na 2 piętro jest już dla mnie ogromnym wysiłkiem. Czuję, że dopadło mnie chroniczne zmęczenie. Nawet rozmowa telefoniczna mnie męczy, muszę się potem położyć i odpocząć. Idę na krótki spacer, a czuję jakbym przebiegła 2 kilometry. Pozostała duża senność, osłabienie i kłucie w klatce piersiowej - powiedziała.

Dzisiaj grzeje: 1. Poważny wypadek aktora z "Na Wspólnej". Jest w szpitalu, konieczna będzie skomplikowana operacja
2.13. i 14. emerytura oraz coroczna waloryzacja świadczeń. Nowe stawki i daty wypłat. Kompletna lista
3.Nawet 90% przyczyn raka żołądka dotyczy stylu życia. Czego unikać, aby uchronić się przed tą straszną chorobą?

Jedynie pan Wojciech, który spędził kwarantannę w marcu, nie narzeka na powikłania. Przyznaje też, że przebieg choroby mógłby porównać do silniejszego przeziębienia lub lekkiej grypy. Z izolacji wyniósł świadomość, że drobne rzeczy mogą naprawdę cieszyć człowieka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pod polskim miastem powstaje ogromny tunel. Co się dzieje?
  2. Czy widziałeś u siebie podobną monetę? Chodzi o nominał 5 zł, możesz być milionerem
  3. Ministerstwo Zdrowia przekazało zatrważającą wiadomość. Padł nowy rekord zakażeń, jest komentarz rzecznika resortu
  4. Zniesienie celibatu dla księży. Jesteście za?
  5. Jak w Polsce leczy się COVID-19? Lekarz klinicysta wyznał całą prawdę
  6. Jedna czynność jest kluczowa w przygotowaniu kotletów schabowych, miliony Polaków robią wielki błąd

<>

Następny artykuł