Nie każdy kierowca powinien mieć prawo jazdy
youtube.com/ NaDrogach
Autor - 16 Czerwca 2020

Dopiero co odebrał prawo jazdy. Młody kierowca zaatakował rowerzystów [WIDEO]

Prawo jazdy jest dokumentem świadczącym o umiejętnościach kierowcy. Niemniej jednak doświadczenie w prowadzeniu pojazdu nie wystarczy, jeśli osoba za kierownicą nie potrafi zachować kultury na drodze. Kierowca, którego Ewelina i Grzegorz spotkali w Tatrach, pokazał, że nie każda osoba mająca prawo jazdy powinna włączać się do ruchu. Jak twierdzi Grzegorz, mężczyzna chciał „wymierzyć sprawiedliwość”.

Prawo jazdy upoważnia kierowcę do poruszania się po jezdni. Dokument ten nie jest jednak jedynym warunkiem, który powinna spełniać osoba prowadząca pojazd. Kierowca, wsiadając za kółko, powinien być zawsze przygotowany do jazdy i nie chodzi tylko o to, by był wypoczęty i wolny od wpływu wszelkiego rodzaju używek, ale również o to, by był opanowany.

Złość czy stres za kierownicą nigdy nie pomagają w prowadzeniu pojazdu, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do rozkojarzenia i pośpiechu, a w konsekwencji do wypadku. Grzegorz i Ewelina podczas pobytu w Tatrach uświadomili sobie, do czego może być zdolna osoba posiadająca prawo jazdy. Kierowca, którego spotkali, chciał „wymierzyć sprawiedliwość”.

Nowotwór, który często mylony jest z innymi chorobami. Błąd może kosztować życieNowotwór, który często mylony jest z innymi chorobami. Błąd może kosztować życieCzytaj dalej

Nie każdy kierowca powinien mieć prawo jazdy. Mężczyzna, chcąc “wymierzyć sprawiedliwość” zaatakował dwoje rowerzystów

Poruszanie się po drodze zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko, dlatego kierowcy powinni wsiadać za kierownicę w stanie, który umożliwia im bezpieczne i bezstresowe poruszanie się po jezdni. Stan mężczyzny, który zaatakował dwoje rowerzystów w Tatrach, zdecydowanie odbiegał od tego, który powinien towarzyszyć dobremu kierowcy.

Do szokującego zdarzenia doszło w miniony weekend w okolicy wsi Niedzica. Jak podaje portal popularne.pl, Ewelina i Grzegorz Wiercioch są ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz zapalonymi rowerzystami. Na weekendową przejażdżkę wybrali mało ruchliwe okolice Niedzicy.

- Dzień był ładny, wybraliśmy drogę bezpieczną, która przeważnie jest pusta, wiele osób na rowerach z niej korzysta. Wyjechaliśmy ze wsi, żona prowadziła. Był wiatr z przodu, więc postanowiłem ja odciążyć i wyminąłem. - wspomina pan Grzegorz w rozmowie z TVN24.

Kiedy Ewelina i Grzegorz mijali się rowerami, kierowca nadjeżdżającego samochodu zaczął obrażać ich przez okno. Manewr wymijania nie spodobał się także kierowcom nadjeżdżających samochodów, którzy zaczęli trąbić i obrażać rowerzystów.

- W pewnym momencie wyminął nas jeden samochód, a drugi zwolnił. Kierowca otworzył okno i dostaliśmy kilka epitetów na temat tego, jak jeździmy. - relacjonuje Wiercioch.

Para uznała, że kierowca w ten sposób postanowił pokazać, kto tu rządzi. Na widok zachowania kierowcy panu Grzegorzowi przemknęła przez głowę myśl, że mężczyzna za kierownicą postanowił wymierzyć sprawiedliwość.

- Mnie zepchnął do rowu, a żona, przez to, że on nagle wyhamował, z całym impetem uderzyła w tył jego auta. - tłumaczy pan Grzegorz.

Ewelina Wiercioch zdawała sobie sprawę z tego, że skoro już nie da rady uniknąć zderzenia, to przynajmniej może spróbować zminimalizować jego skutki.

Dzisiaj grzeje: 1. Trzy ogniska koronawirusa w jednym województwie. Sytuacja jest poważna

2. Dostaje tylko 1085 zł renty miesięcznie. Wlepili jej mandat na 12 tys. zł, stanowisko sądu zaskakuje

- Miałam sekundę na reakcję. Postanowiłam uderzyć bokiem, żeby wyjść z tego cało. Uderzenie było na tyle mocne, że wgniotłam maskę samochodu i wywaliłam się na drogę. Pierwsze myśli były straszne. Zaczęłam oceniać stan mojego ciała, co z kręgosłupem. Przybiegł mąż, przestraszony, co mi się stało. - wspomina pani Ewelina.

Małżonkowie są przekonani, że życie uratowały im kaski, które pękły po uderzeniu o ziemię. Kiedy do kierowcy dotarło, co zrobił, wyszedł z samochodu, zaczął przepraszać i oferować pomoc. Okazało się, że ma zaledwie 18 lat i trzy miesiące wcześniej zdał egzamin na prawo jazdy. Obecnie sprawą zajmuje się policja.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Płonie samochód. Jedna osoba nie żyje. Gigantyczna tragedia na Mazowszu, wypadek i pożar.
  2. Widzieliście już rachunek za rybę nad Bałtykiem? Nieludzka cena za małe danie jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Kierowca umyślnie wjechał w polskich kolarzy. Bulwersujący incydent uchwyciła kamera (WIDEO)

Następny artykuł