przemoc domowa
unsplash_Sydney Sims
Autor - 28 Lutego 2020

Około 800 tysięcy Polek doświadcza przemocy w domu. Dlaczego tak trudno wyjść z toksycznej relacji?

Przemoc domowa zdarza w wielu polskich domach. Może dotyczyć rodzin wywodzących się ze środowisk patologicznych, jak również rodzin z pozoru całkowicie normalnych. Warto poznać mechanizmy leżące u podłoża relacji przemocowej oraz przyczyny, dlaczego tak trudno z niej wyjść.

Przemoc w rodzinie to działanie intencjonalne. Osoba będąca sprawcą przemocy wykorzystujące przewagę siły nad innymi członkami rodziny. Dochodzi wtedy do naruszania praw i dóbr osobistych i, co najważniejsze, powoduje cierpienie fizyczne i psychiczne ofiary.

Celem osób stosujących przemoc jest wpłynięcie na członków swojej rodziny, by w efekcie uzyskać nad nimi kontrolę. Sprawcy najczęściej wykorzystują przemoc fizyczną, ale nierzadko dochodzi również do przemocy psychicznej, seksualnej czy ekonomicznej.

Przerost prostaty może być dla mężczyzny dużym problemem. Pomocne w walce z nim mogą okazać się ziołaPrzerost prostaty może być dla mężczyzny dużym problemem. Pomocne w walce z nim mogą okazać się ziołaCzytaj dalej

Przemoc domowa skutkuje cierpieniem i bezradnością ofiary. Mimo to kobiety często tkwią w przemocowych związkach

Rocznie około 800 tysięcy Polek doświadcza w domu przemocy. Są to dane Centrum Praw Kobiet, które znacząco różnią się od danych policyjnych, według których w ubiegłym roku zarejestrowano 92 529 ofiar przemocy domowej. Wśród nich znalazło się 67 984 kobiet, 11 030 mężczyzn i 13 515 dzieci. Pierwsze są szacunkowe, te drugie zaś ustalone na podstawie Niebieskich Kart, które nie odzwierciedlają skali zjawiska przemocy. Olbrzymia część ofiar latami nie zgłasza problemów, tylko je znosi. Według WHO 38 proc. zamordowanych w 2015 roku kobiet zginęło z rąk swojego partnera. Wśród zamordowanych mężczyzn zaś tylko 6 proc. padło ofiarą swoich partnerek. Ofiary przemocy często wycofują się z podejmowania działania na rzecz ochrony siebie i ewentualnie dzieci.

- To, że kobieta latami żyje w przemocowym związku, nie jest jej winą. I nie jest też tak, że taka kobieta lubi być w tego rodzaju związku. Kiedy odwołujemy się do jej racjonalizmu, mówiąc o podobnej sytuacji innej kobiety, odpowie, że to związek przemocowy, z którego kobieta powinna wyjść. U siebie tego jednak nie dostrzega. Trwanie w związku przemocowym związane jest bowiem z pewnymi nieuświadomionymi mechanizmami, które nie pozwalają na racjonalne działanie – tłumaczy psychoterapeutka dr Małgorzata Kowalczyk.

Ofiary przemocy często obawiają się o swoje życie. Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet w rozmowie z portalem zdrowie.pap.pl wspomina kobietę, która zgłosiła się do Centrum o pomoc po wielu latach przemocy. Ostatecznie została zamordowana na zlecenie swojego męża w przeddzień rozprawy, która miała zdecydować o sprzedaży wspólnego mieszkania. Badania wśród kobiet mieszkających na wsi wykazały, że wiele z nich nie zdaje sobie sprawy z bycia ofiarą przemocy. Uważają bowiem, że tak musi być. Często obwiniają siebie za to, co je spotyka i starają się nie prowokować męża.

Przekonanie, że bezpieczne jest to, co znane również przyczynia się do trwania w szkodliwej relacji. Według Małgorzaty Kowalczyk dorosłe ofiary przemocy często pochodzą albo z przemocowej rodziny, albo z takiej, gdzie ktoś był uzależniony. Terapeuci uważają, że rodzina taka wiąże się u ofiary z naturalną i paradoksalnie bezpieczną atmosferą. Jakakolwiek zmiana odbierana jest przez dziecko, a następnie osobę dorosłą jako sytuację zagrożenia.

- Można nauczyć się być ofiarą przemocy. Zazwyczaj oznacza to, że kiedyś już się nią było, a wtedy granice odporności się przesuwają. Osoba taka jest uodporniona na ból zarówno psychiczny, jak i fizyczny. Przyjmuje postawę, jakby tego nie było. Często wiąże się to z wyuczoną bezradnością. Większy jest lęk takiej kobiety przed tym, że będzie musiała poradzić sobie sama, niż przed tym, że on przyjdzie i będzie znowu bił. Taka kobieta zastanawia się: co wtedy zrobi z dziećmi, jak sobie poradzi? – komentuje dr Mariola Kosowicz.

Osobowość zależna kształtuje się już w dzieciństwie

Ofiary przemocy często w zamian za otrzymywanie opieki, której potrzebują najbardziej, mogą się całkowicie podporządkować. Związane jest to z osobowością zależną i wyuczoną bezradnością. Przemoc często odbywa się w cyklach. Jej wybuchy przerywane są okresami, kiedy sprawca czuje się winny i stara wynagrodzić swoje zachowanie.
Przemoc dzieli się na trzy fazy. W trakcie pierwszej z nich sprawca jest zdenerwowany i nawet błahostka powoduje awanturę. Osoba doznająca przemocy stara się wtedy opanować sytuację. Uspokaja sprawcę i nierzadko przeprasza oraz bierze winę na siebie. W kolejnej fazie sprawca wpada w złość i wyładowuje ją na ofierze. Wybuch agresji wywołuje zwykle jakiś mało znaczący drobiazg. Ofiary często wzywają wtedy pomoc. Starają się także zrobić wszystko, aby uspokoić sprawcę, a także ochronić siebie i bliskich.
W trakcie ostatniej fazy sprawca, który wyładował swoją złość, zaczyna odczuwać skruchę i okazywać miłość. Szczerze żałuje on swojego zachowania i obiecuje, że to już więcej się nie powtórzy. Ofiara powoli zaczyna wierzyć, że partner się zmienił i że wszystko już będzie dobrze. Prawdziwym zagrożeniem tej fazy jest to, że przemoc w kolejnym cyklu staje się jeszcze gwałtowniejsza.

Osobowość zależna, jak każde zaburzenie osobowości, kształtuje się w dzieciństwie. Jeśli dziecko nie wzrasta w atmosferze bezpieczeństwa i poczucia wartości, może wykształcić nieprawidłową osobowość, którą w dorosłym wieku bardzo trudno zmienić. Co ważne, przemocy w domu towarzyszy wstyd. Kobiety często chronią sprawcę przed odpowiedzialnością, bo obawiają się, co powiedzą inni. Jednocześnie ofiara przemocy może odczuwać pewną satysfakcję z takiej relacji. Staje się bowiem tą jedyną, która może sprawcę uratować.
- Kobiety mówią: „Beze mnie by się stoczył, zapił” – opowiada Małgorzata Kowalczyk.

Dzisiaj grzeje: 1. Jej córka urodziła się z zespołem Downa. Lekarze radzili, aby ją oddała

2. Niedługo po śmierci Antek Królikowski pokazał zdjęcie ojca. Ciężko opanować łzy

By nie stać się ofiarą, eksperci zalecają szukanie pomocy już po jednym akcie agresji, nie dając się w ten sposób zastraszyć i nie doprowadzić do eskalacji przemocy. Warto szukać wsparcia w swoim otoczeniu. Niemniej jednak najskuteczniejsza profilaktyka zaczyna się w dzieciństwie. Bardzo ważne jest bowiem budowanie w dziecku poczucia własnej wartości i zapewnienie mu bezpiecznego środowiska. Należy wspierać jego rozwój, wówczas poczuje ono, że dorastanie jest czymś bezpiecznym, a nie budzącym lęk przed karą.

Wiele kobiet ma problem z dostrzeżeniem pierwszych oznak przemocy. Czasem przybiera ona formę nadmiernej opiekuńczości i izolacji od znajomych. Partnerzy w różny sposób zabraniają kontaktów z przyjaciółmi, znajomymi, a nawet utrudniają kontakty z rodziną. Wsparcia należy szukać w momencie, gdy doświadczyło się przemocy lub gdy jest się jej świadkiem, a nawet, kiedy się ją tylko podejrzewa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 99% ludzi nie rozpozna po żółtku i białku, które jajko jest najzdrowsze. Nr 1, 2 czy 3?
  2. Nie żyje gwiazdor „Klanu” i mąż znanej aktorki. Pogrążona w żałobie żona poinformowała o śmierci
  3. Ciężka choroba bakteryjna, która nieleczona może prowadzić do niebezpiecznych powikłań. Lepiej jej nie lekceważyć
  4. Mięso skażone niebezpieczną bakterią. Lepiej natychmiast się go pozbądź
  5. Babciny sposób na przeziębienie. Pomaga też oczyścić naczynia krwionośne
  6. Podatek od mięsa wymusi wegetarianizm? 15 zł więcej za 1 kg najtańszej wieprzowiny

Następny artykuł