Rak macicy wystarczył, by uznać pewną 46-latkę za martwą. Kobieta ożyła w domu pogrzebowym
unsplash_ Tim Mossholder
Autor - 23 Czerwca 2020

46-latka chora na raka została uznana za zmarłą. Pracownicy zakłądu pogrzebowego nie mogli uwierzyć własnym oczom

Rak macicy i problemy z ciśnieniem wystarczyły, by pewna 46-latka została niesłusznie uznana za martwą. Kobieta po stwierdzeniu zgonu wróciła do życia w domu pogrzebowym. Rodzina pacjentki powiadomiła o sprawie policję.

Rak macicy jest przyczyną śmierci wielu kobiet. Chociaż nowotwory macicy w początkowym stadium mogą być prawie całkowicie uleczalne, umieralność z ich powodu jest wciąż wysoka. W przypadku pewnej 46-latki rak macicy miał być przyczyną śmierci. Cierpiała ona na zesztywnienie mięśni, a ponadto lekarz nie wyczuwał u niej pulsu. Czynniki te wystarczyły, by uznać ją za martwą.

Przez siedem dni piła koktajl z kurkumy. Efekty okazałay się oszałamiającePrzez siedem dni piła koktajl z kurkumy. Efekty okazałay się oszałamiająceCzytaj dalej


Rak macicy wystarczył, by uznać pewną 46-latkę za martwą. Kobieta ożyła w domu pogrzebowym

Jak podaje portal fakt.pl, chora na raka 46-latka trafiła do prywatnej kliniki po tym, jak zaczęła mieć problemy z ciśnieniem. Po pewnym czasie lekarz poinformował jej męża i córkę, że pacjentka zmarła. Medyk wypisał akt zgonu i poinformował rodzinę, że musi zabrać zwłoki kobiety do domu pogrzebowego. To właśnie tam zauważono, że worek z ciałem się rusza.

Problemy z ciśnieniem 46-letniej Gladys Rodríguez de Duarte sprawiły, że trafiła ona do prywatnej kliniki "San Fernando" w miejscowości Coronel Oviedo. Nie był to jednak jedyny problem zdrowotny kobiety. Okazuje się, że oprócz nadciśnienia Gladys zmagała się także z nowotworem.

Dwie godziny po przybyciu kobiety do placówki dr Heriberto Vera poinformował jej rodzinę, że pacjentka zmarła. Na akcie zgonu jako przyczynę podał raka macicy. Chwilę potem w klinice zjawili się pracownicy domu pogrzebowego Duarte e Hijos i zabrali zwłoki.

Gdy rodzina dotarła do domu, zauważyła, że torba z ciałem się rusza. Mąż i córka kobiety nie wiedzieli, co zrobić, dlatego postanowili zawiadomić opiekę społeczną, a ta z kolei wezwała pogotowie. Kobietę zabrano tym razem do państwowego szpitala. Tam ku zdumieniu rodziny okazało się że Gladys żyje, a jej stan opisano jako stabilny.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 31-letnia mistrzyni. Odeszła tuż po porodzie

2. Straż miejska zyska nowe uprawienia, będzie mogła wlepić jeszcze więcej mandatów. Polacy się wściekną

Mąż 46-latki Maximino Duarte Ferreira i jej córka Sandra o sprawie powiadomili o policję. Mężczyzna stwierdził, że dr Heriberto uznał jego żonę za martwą, ponieważ nie chciał jej już leczyć. Na dowód tego przypomniał, że lekarz nie zgodził się go przyjąć, gdy okazało się, iż jego żona nie umarła.

Dr Vera odpiera zarzuty, mówiąc, że doszło do zwykłej pomyłki. Pacjentkę uznał za martwą, ponieważ nie wyczuł jej pulsu. Jak powiedział kobieta cierpiała na zesztywnienie mięśni, dlatego nie reagowała na ządne bodźce zewnętrzne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska legenda sportu zginęła w wypadku. Widok grobu zapiera dech w piersiach. Wszystko niemal 30 lat od śmierci
  2. Zakonnica zamiast kochać osierocone dzieci, odbierała im życie w okropny sposób. Niewyobrażalnie tragiczne, proceder zbiorowy, dotyczył wielu członkiń zakonu z Irlandii lata temu
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Wielu Polaków pogrążyło się w żałobie. Związek przekazał najgorsze wieści, nie żyje Witold Baran

Następny artykuł