Rak pokrzyżował ich wspólne plany
fot. pixabay.com/Pexels
Autor Karol Zaborowski - 17 Maja 2020

Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny

Rak jest jedną z tych diagnoz, które potrafią wywrócić nasze życie do góry nogami. Niestety bardzo boleśnie przekonało się o tym jedno małżeństwo. Pan młody odszedł zaledwie 72 dwie godziny po tym, jak powiedział swojej ukochanej sakramentalne "tak".

Rak w zależności od swojego rodzaju może się rozwijać długo nie dając praktycznie żadnych objawów, lub uderzyć niezwykle szybko, praktycznie nie pozostawiając choremu szans i nadziei na wyzdrowienie. Co więcej, w obu tych przypadkach pierwsze objawy chorobą mogą zostać bardzo łatwo zbagatelizowane, a nawet całkowicie przeoczone przez chorego.

Historia Rebecci i Tristana rozpoczęła się na imprezie sylwestrowej, na której oboje bardzo szybko wpadli sobie w oko. Nie minęło wiele i para zaczęła się spotykać regularnie. Widać było po nich, że są w sobie zakochani i wszystko wskazywało na to, że czeka ich wspaniałe, a także długie życie u swego boku.

Siostra górnika wyznała prawdę. Siostra górnika wyznała prawdę. "Nasze prawa zostały pogwałcone"Czytaj dalej

Rak uczynił z niej wdowę 72 godziny po ślubie

Rebecca i Tristan razem uprawiali sport i byli w znakomitej formie. Można wręcz powiedzieć, że stanowili książkowy przykład, jak prowadzić zdrowy tryb życia. Niestety ich wspólną przyszłość przekreślił jeden dzień, kiedy Tristan zaczął uskarżać się na objawy podobne do grypy.

- W tym momencie miał po prostu bardzo łagodne objawy grypopodobne. Tydzień później nadal był chory - mówi Rebecca.

Mimo wszystko mężczyzna postanowił udać się do lekarza, który zapewnił go, że nic poważnego mu nie dolega. Jednak to nie wystarczyło Rebecce, która w tamtym momencie była w trakcie studiów pielęgniarskich.

Dzięki swoim znajomościom w szpitalu załatwiła ukochanemu szczegółowe badania, które wykazały, że w brzuchu Tristana znajdują się guzy. Lekarze nie mieli dla pary dobrych wieści, ponieważ okazało się, że przypadek Tristana jest nieuleczalny.

Stan mężczyzny z dnia nadzień bardzo się pogorszył. Jego bliskim ciężko było w to uwierzyć, ponieważ Tristan jeszcze kilka dni temu czuł się świetnie i wręcz tryskał energią.

Leżąc już w szpitalnym łóżku, Tristan poprosił swoją ukochaną o rękę, a Rebecca przyjęła jego zaręczyny. Co więcej, personel szpitala, w którym leżał, zapewnił, że pomoże parze w organizacji wesela, jak i ślubu. Cała ceremonia została przygotowana w zaledwie 2 tygodnie, a Rebecca była przeszczęśliwa, że może wyjść za mężczyznę, którego pokochała. Jednocześnie wiedząc, że Tristan niedługo umrze, przepełniał ją smutek.

- Ceremonia była piękna, a potem mieliśmy wegański bufet, przemówienia i imprezę. Musieliśmy jednak wyjść wcześniej, ponieważ Tristan był wyczerpany - dodaje.

Jak podaje portal parenting.pl, małżonkowie nie mogli długo nacieszyć się wspólnym szczęściem. Tristan zmarł zaledwie 72 godziny, po tym, jak wraz z Rebeccą wyznali sobie miłość. Od momentu jego zdiagnozowania upłynęły tylko 3 tygodnie.

Dzisiaj grzeje: 1.Objawy niedoboru witaminy E. Jej brak odbija się na całym organizmie

2. Wielkie zmiany w 500 plus? Padła konkretna propozycja, znamy szczegóły

- Niestety, w poniedziałek rano zmieniło się na gorsze i zmarł tego samego popołudnia. Minęły zaledwie 72 godziny od naszego ślubu i zaledwie trzy tygodnie od zdiagnozowania choroby. Wszystko stało się tak szybko - wyznała Rebecca.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dostaniesz od Biedronki wielkie pieniądze, a w twojej kuchni pojawi się kapitalny sprzęt. Wystarczy zrobić 1 rzecz
  2. Nie żyją 3-letnie bliźniaczki, mama nie mogła nic zrobić. ”Trzymały się za rączki”
  3. Niebezpieczny nowotwór atakujący głównie ludzi młodych. Warto znać jego objawy
  4. Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palce
  5. Przez tydzień piła koktajl z kurkumy. Efekty okazały się powalające
  6. Największe wygrane loterie w Polsce. Rekordzista wsadził do kieszeni niewyobrażalną kwotę

Następny artykuł