Udawała raka mózgu, żeby wyłudzić pieniądze. Gdy wyszło na jaw, na co je wydała, ludzie się wściekli

Rak - udawała, by wyłudzić pieniądze
pixabay.com/picjumbo_com
Autor Barbara Bujar26.12.2020

29-latka udzieliła wzruszającego wywiadu, w którym przyznała, że choruje na raka mózgu. Aby być bardziej wiarygodną, ogoliła głowę i przekazała, że zostało jej zaledwie kilka miesięcy życia. Za uzbierane pieniądze wyjechała z mężem w wymarzoną podróż do Turcji. Ludzie ją jednak zdemaskowali.

Udawanie raka mózgu wydawało jej się najlepszym sposobem na zarobienie pieniędzy. 29-letnia Toni Standen, której historię opisał portal Webniusy, potrzebowała ich na zorganizowanie ślubu i podróży poślubnej. Zaczęła od udzielenia wywiadu w gazecie.

Wmówiła wszystkim, że ma raka mózgu. W końcu zamieściła w sieci informację o swojej śmierci

29-letnia Toni Standen była narzeczoną 52-letniego Jamesa. W tajemnicy przed ukochanym postanowiła uzbierać pieniądze, by wyprawić im huczne wesele, a później zorganizować wymarzony miesiąc miodowy w Turcji. W tym celu udzieliła fałszywego wywiadu do gazety, w którym wyznała, że zmaga się ze złośliwą postacią raka mózgu.

Kobieta w przekonujący sposób opowiedziała o swojej chorobie – zdradziła, że rak dał już przerzuty na kości i inne organy, dlatego lekarze dają jej zaledwie dwa miesiące życia. Przyznała, że jej jedynym marzeniem przed śmiercią jest poślubienie 52-letniego Jamesa i wyjechanie z nim w podróż poślubną.

Czytelników bardzo poruszyły słowa Toni, na której konto bardzo szybko zaczęły wpływać pierwsze pieniądze. 29-latka otrzymała wsparcie nie tylko od internautów, ale także od rodziny i przyjaciół, którzy nie byli świadomi jej oszustwa.

Ważny apel lekarzy do osób, które przeszły COVID-19. Powinny wykonać jedno, kluczowe badanieWażny apel lekarzy do osób, które przeszły COVID-19. Powinny wykonać jedno, kluczowe badanieCzytaj dalej

W końcu Toni uzbierała na swoim koncie ponad 8 tysięcy funtów. Całą sumę przeznaczyła na zorganizowanie wspaniałego ślubu i podróży do Turcji. Podczas pobytu za granicą nie przestała oszukiwać ludzi i opublikowała w sieci kolejny post. Tym razem za pomocą zdjęcia ogolonej głowy poinformowała internautów o swojej śmierci.

- RIP TONI. Nasza urocza Toni zmarła zeszłej nocy, otoczona przyjaciółmi i rodziną… silna do końca – napisała.

29-latka myślała, że wszystko jest już załatwione i nikt nigdy nie dowie się o jej oszustwie. Prawda jednak bardzo szybko wyszła na jaw. Pewnego dnia kobietę rozpoznała na ulicy jej dawna koleżanka. Sprawą zainteresowała się policja.

Toni Standen została zatrzymana i oskarżona o wyłudzenie pieniędzy. Ponieważ od razu przyznała się do winy, sąd potraktował ją wyjątkowo łagodnie – kobieta otrzymała karę 5 miesięcy pozbawienia wolności. W trakcie śledztwa nie ustalono, by mąż wiedział cokolwiek o jej oszustwie.

- Każdy dobrze myślący członek społeczeństwa byłby zbulwersowany twoim zachowaniem. (…) Wymyśliłaś chorobę, aby zyskać sympatię przyjaciół. Usiadłaś i patrzyłaś, jak zbierają pieniądze, by cię wesprzeć. Nie miałaś skrupułów, aby eskalować ten stek kłamstw, dodając, że zostały ci tylko tygodnie życia. (…) Taki był twój brak wstydu – mówił sędzia cytowany przez Webniusy.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł