Ratownik LPR oślepiony podczas lotu
Autor Karol Zaborowski - 11 Listopada 2019

Absolutny brak wyobraźni. Ratownik LPR został oślepiony laserem podczas lotu

Ratownik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego będąc w śmigłowcu, musi być cały czas czujny, aby móc prawidłowo zaopiekować się swoim pacjentem. Do niezwykle niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę. Podczas lotu załoga śmigłowca została oślepiona przez wiązkę lasera.

Ratownik będący w śmigłowcu LPR został oślepiony podczas lotu przez laser. Jest to skrajnie niebezpieczna sytuacja, która niestety zdarza się już nie pierwszy raz. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe jest często ostatnią nadzieją dla poszkodowanych na szybkie dotarcie do szpitala, gdzie może mu zostać udzielona profesjonalna pomoc lekarska.

Mimo że śmigłowiec stanowi najszybszą formę transportu ratunkowego, to jego skuteczność zależna jest od wielu czynników. Niekiedy praca ratowników jest niezwykle utrudniona przez warunki atmosferyczne, a w innych zagrożenie stanowią sami ludzie, którzy potrafią wykazać się absolutnym brakiem wyobraźni.

Kolejny popularny lek wycofany z aptek. W nim również wykryto rakotwórczą substancjęKolejny popularny lek wycofany z aptek. W nim również wykryto rakotwórczą substancjęCzytaj dalej

Ratownik oślepiony przez laser

O zdarzeniu jako pierwsze poinformowało RMF24. Do skrajnie niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę około godziny 17 w okolicach podwarszawskich Ząbek i Marek. Jak na razie nieznane jest dokładne źródło światła, które na pewien moment oślepiło ratownika. Na szczęście pilot śmigłowca nie został oślepiony przez wiązkę lasera, przez co mógł zgodnie z procedurami zmienić tor lotu, ochraniając w ten sposób załogę.

Dodatkowo śmigłowiec był właśnie w czasie powrotu do bazy po jednym ze swoich wylotów, co oznacza, że na pokładzie nie znajdował się pacjent. Mimo wszystko kierowanie lasera w stronę lecącego śmigłowca jest skrajnie niebezpieczne i bezmyślne. Ratownik, który został oślepiony przez laser, nie doznał poważniejszych uszkodzeń wzroku, jednak nie jest to pierwsza sytuacja tego typu.

- Na odcinku Marki - Ząbki doszło z lewej strony do oświetlenia laserem śmigłowca i częściowo załogi. Ratownik został chwilowo oślepiony przez ten laser - relacjonuje PAP Marcin Podgórski z LPR.

15 września wiązka lasera trafiła lecącego w śmigłowcu lekarza, który doznał z tego powodu uszkodzenia oka. Pod tym względem ratownik miał więcej szczęścia. Sprawa najprawdopodobniej zostanie skierowana na policję, celem ustalenia osoby odpowiedzialnej za ten niebezpieczny czyn. Strach nawet pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby śmigłowiec był w czasie akcji ratunkowej, a laser trafił i oślepił pilota.

- We wtorek nasza komisja i nasz Dział Zarządzania Bezpieczeństwem podejmie decyzję, czy będziemy to zgłaszać. Na pewno rozpoczynamy naszą wewnętrzną procedurę, ponieważ najprawdopodobniej będzie to potraktowane jako incydent lotniczy, więc my zgłaszamy to do Działu Zarządzania Bezpieczeństwem, który zgłasza również takie incydenty do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych - dodaje Marcin Podgórski z LPR.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nieludzka patologia w służbie zdrowia. Lekarze nie wyślą pacjentów na badania, powód jest absurdalny
  2. Spisz mniej niż 8 godzin dziennie? Wyrządzasz swojemu organizmowi potworną krzywdę
  3. Przez 10 lat leczył się w Polsce i za granicą. Dopiero dwunasty lekarz zlecił odpowiednie badania

Następny artykuł