ratownik medyczny
pixabay.com/THRSTN92
Autor Natalia Niewczas - 25 Października 2020

Jest jeszcze gorzej niż na wiosnę. Ratownik medyczny opowiedział, jak wygląda walka z koronawirusem

O trudach pracy w czasach epidemii koronawirusa w Polsce opowiada ratownik medyczny. Na temat niewydolności służby zdrowia rozmawia się od tygodni; wypowiedź medyka uzmysławia jednak ogrom problemów, z jakimi muszą borykać się przedstawiciele tego zawodu. Oprócz zmęczenia pojawiają się także duże emocje.

Pochodzący z Kielc ratownik medyczny postanowił opowiedzieć o obecnych realiach pracy w służbie zdrowia. Wypowiedź medyka nie pozostawia wątpliwości - teraz jest jeszcze ciężej, niż wiosną, gdy koronawirus dotarł do Polski. Jak wspomina mężczyzna, pracy, jak i złości, nie brakuje.

Nowy objaw koronawirusa. Dotyczy oczuNowy objaw koronawirusa. Dotyczy oczuCzytaj dalej

Polski ratownik medyczny o realiach pracy w zawodzie

Zawód ratownika medycznego nigdy nie był prosty, wymaga on ogromu wiedzy, odporności na stres i dużego poczucia odpowiedzialności. W czasach pandemii, gdy służba zdrowia odgrywa szczególnie ważną rolę, w zawodzie medyka potrzebne są jeszcze dodatkowe pokłady cierpliwości.

Według doniesień portalu onet.pl ratownicy medyczni nie obawiają się, jak twierdzi medyk z Kielc, samego zakażenia COVID-19. Ich pogarszająca się sytuacja wynika raczej z ogromu pracy, jaka nagle spadła na ich barki.

- Dzieje się tak niestety przez lekarzy pierwszego kontaktu, którzy w ogóle nie leczą swoich pacjentów. Wszystkich odsyłają do szpitala albo leczą teleporadami. Potrafią tak leczyć nawet zwykłe nadciśnienie. Dlatego my mamy o wiele więcej pracy - tłumaczy mężczyzna w rozmowie z portalem onet.pl.


Ratownik medyczny podkreśla również, że stale rośnie poziom niezadowolenia i frustracji medyków. Jako jedną z przyczyn tego zjawiska wskazuje między innymi pojawiające się w środowisku medycznym niesprawiedliwości.

- Nasza frustracja rośnie też poprzez dawanie dodatkowych funduszy w POZ, np. 40zl za teleporadę, gdzie lekarz siedzi w cieple, a my dalej za 2 600 zł pensji nie możemy się bać. Lekarz w poradni za kilka tysięcy pensji się boi, a my najczęściej za połowę jego kasy musimy pracować i nie możemy odmówić pomocy - mówi mężczyzna.

Dzisiaj grzeje: 1.WHO ostrzega. "Świat znalazł się w krytycznym punkcie"
2.Najnowsze, ważne informacje dla seniorów. Wiemy, o ile mają wzrosnąć emerytury
3. Na jej pępku pojawił się guzek. Nie miała pojęcia, że jest to objaw niebezpiecznej choroby

Weszli do szkoły i otworzyli ogień. Nie żyje przynajmniej ósemka dzieciWeszli do szkoły i otworzyli ogień. Nie żyje przynajmniej ósemka dzieciCzytaj dalej


W rozmowie z portalem onet.pl ratownik medyczny potwierdza, że przypadki wożenia pacjenta od szpitala do szpitala niestety nie stanowią wyjątków. Jak twierdzi, prawdopodobnie miała w tym swój udział decyzja o likwidacji szpitali jednoimiennych.

Przedstawiciel służby zdrowia zwraca również uwagę na jedną niezwykle istotną rzecz. Jak relacjonuje, między pacjentami a ratownikami medycznymi wciąż brakuje zrozumienia.

- Będąc na pierwszej linii frontu, najczęściej dostajemy za to, że jest niewydolność służby zdrowia. Pacjenci się na nas wyżywają za to, że przychodnie nie pracują, szpitale są zamknięte, a ludzie szukają pomocy - relacjonuje.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej ostrzega. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej ostrzega. "Wydolność służby zdrowia już się skończyła"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Władza najpierw prosiła, ale w nocy zdecydowała się jednak wprowadzić zakaz. Starsi ludzie praktycznie uwięzieni w domach, tylko parę wyjątków
  2. Bank PKO BP ostrzega przed fałszywą aplikacją. Pieniądze znikają z kont klientów
  3. Wstydliwy problem, który może dotyczyć prawie połowy Polaków. Na szczęście istnieją proste sposoby na to, by się z nim uporać
  4. Ogromny protest przeciwko obostrzeniom w Warszawie. Uczestnicy otoczeni przez policję, użyto gazu
  5. Andrzej Duda publicznie przeprasza. Prezydent opublikował w sieci film ze szczerym wyznaniem
  6. Dramat u Majdanów. Radosław Majdan trafił do szpitala. Jest fatalnie. Wyjadą jeszcze z Małgosią w egzotyczną podróż?
  7. "Trzaskowski i feministki poszli spacerkiem na Nowogrodzką". Sobotni protest przed siedzibą partii rządzącej

Następny artykuł